Dniówka: Problemy, problemy

4
fot. Associated Press
fot. Associated Press

Wiesz co zrobił Adam Silver? Zapomnij o tym. Znów liczy się tylko to co zrobią na parkiecie zawodnicy Clippers i to nie przed meczem, nie podczas prezentacji, tylko podczas przynajmniej 48 minut gry we własnej hali przeciwko Golden State Warriors. Czas na stałe wrócić do najlepszych play-off w historii. Odkąd w PO występuje 16 drużyn, w jednych rozrywkach zanotowano najwięcej 10 dogrywek. W tym sezonie mamy już 7.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułUPDATE: Adam Silver usunął Donalda Sterlinga z NBA, dożywotnio
Następny artykułWashington Wizards pokonali Chicago Bulls 4-1

4 KOMENTARZE

  1. „Zawodnicy Los Angeles Clippers po cichym proteście w meczu numer 4 w Oakland, planują ‚coś większego’ w dzisiejszym Game 5 w Staples Center. Inicjatorami pomysłów z rzuceniem dresów, ubraniem koszulek przeznaczonych do rozgrzewki na opak i gry w czarnych opaskach na lewym ramieniu oraz czarnych skarpetach byli Jamal Crawford i Matt Barnes. Ciekawe zatem, co wymyślą tym razem”

    Za newsami od Marka Dziuby, czuję że Clippersi zamiast grać, to znów będą myśleć o tym jaki „cyrk” odstawić na znak protestu…

    Lubię to: 0
  2. Byki out. Ofensywa zupełny dramat. DJ Augustin to jednak półka podobna do Sessionsa, a chyba nawet niżej. Szkoda mi Hinricha, bo Wall w tej serii za bardzo nie pohasał. Oczywiście w ofensywie grał często dramatycznie, ale jako stoper na lidera Wizards radził sobie świetnie. Dziś nawet z przodu był liderem, ale reszta? Już nie wspomnę o tych ofensywnych zbiórkach w ostatnim minutach, bo to kompromitacja zarówno Noaha jak i Boozera. Szanowałem Bulls za tą defensywę, ale jednak bez chociaż jednej strzelby się nie da wygrać. Raz wystrzelił Dunlevay. Przechodzę na OKC, gdzie jak narazie Brooks jest w czarnej dupie.

    Lubię to: 0
  3. Joey Crawford skradł show. Patrzę na tą dobitkę Ibaki i dalej mam wątpliwości. Ogólnie cuda się działy. Wystarczy cofnąć się do sytuacji, dzięki której doszło do dogrywki. Niesamowity przechwyt Westbrooka. Misie 3-2 moim zdaniem zasłużone, choć wydaje się, że szalenie kontrowersyjne.

    Lubię to: 0