Tlen i azot pierwszego tygodnia PO

1
fot. KAMIL KRZACZYNSKI / Newspix.pl
fot. KAMIL KRZACZYNSKI / Newspix.pl

„Nie widzisz czym oddychasz (chyba, że mieszkasz na Śląsku)”. Poniekąd to samo dzieje się w koszykówce. Często rzeczy nieuchwytne pomagają zespołom oddychać w obronie i ataku.

Play-offy w przeciągu pierwszego tygodnia dostarczyły tak dużo czysto koszykarskich emocji, że każdy z nas w uzasadnienie dlaczego warto oglądać te bona fide koszykówki potrafiłby znaleźć wyjątkowy i indywidualny powód. Nie musimy wyjaśniać tego zjawiska. Po prawdzie za tą bardzo przyjemną fasadą rozgrywek posezonowych, kryje się wiele małych sekretów drużyn, zawodników oraz trenerów. Jesteśmy tu po to, aby je demaskować, trochę upraszczać, ale przede wszystkim podkreślać ich mocno przykrytą wartość.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (70): Dlaczego mnie nagrywasz Maćku?
Następny artykułA-Threeza na 30 punktów, 3-1 dla Wizards i to już prawie koniec

1 KOMENTARZ

  1. Ciągle mnie zastanawia skąd bierze się ten zwykle wysoki +/- Gortata nawet jeśli statystycznie wypada średnio (dziś +24). Teraz mam część odpowiedzi. Ale czy to wystarczy na 10 mln za sezon?

    Lubię to: 0