James Harden trafia 29% rzutów w playoffach, pokłócił się z dziennikarzem po meczu

36
fot. George Bridges / newspix.pl
fot. George Bridges / newspix.pl

Playoffy to czas, w którym gwiazdy NBA zyskują status supergwiazd. Rok temu stało się tak ze Stephenem Curry’m, Tim Duncan przez długie lata podnosił w playoffach swój poziom gry,  czy w końcu Michael Jordan, który nigdy nie przegrał serii, w której Chicago Bulls mieli przewagę parkietu.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Pierwsza połowa Howarda, kolejny wielki mecz Aldridge’a, Blazers 2-0. Mavs wyrównują serię w San Antonio
Następny artykułCourtney Lee: 'Pasuje nam, że Westbrook oddaje tyle rzutów’

36 KOMENTARZE

  1. Dokładnie. Houston do wygrywania w tej serii brakuje tylko i aż Hardena na poziomie z rs (teraz już bardziej na poziomie all star). Reszta robi co może/na co ich stać.
    Dawać Do-Mo na Aldridge’a! Będzie wesoło.

    btw: Harden przy każdym wejściu najpierw szuka faulu a dopiero potem ew. kosza zamiast odwrotnie. Stąd te powszechne docinki o flopowanie. Może to zatem KARMA? Bo wiadomo, że to bicz.

    Lubię to: 0
  2. Blinebury pojechał ostro na początku artykułu. Bardzo ostro. Pan Maciek troszkę chyba załagodził sens tej wypowiedzi. Tam w zasadzie nie ma słowa „to potrzebuje” (w jakiś sposób łagodzącego wydźwięk zdania), ale „może już czas .. dokończyć przebranie” mającego w moim odczuciu zdecydowanie bardziej negatywny wydźwięk, w zasadzie stwierdzające, że Harden to klaun. Bardzo osobiste i w sumie rzadko spotykane na tym poziomie (nba.com ?? LOL). Po meczu musiało być naprawdę ostro i nieprzyjemnie. Być może to również sposób na wjechanie Hardenowi na ambicje i zmuszenie go do większego wysiłku. Jak na razie to gra on faktycznie olewacko i niechlujnie i to największy dla niego zarzut.

    Lubię to: 0
  3. ta zenada pt. 'harden w playoffs’ na dobre zaczela sie w finalach 2012, jak widac trwa do dzis

    i tak bedzie mial swoich oddanych fanow, czytelnikow MVP magazynu, ktorzy beda zachwycali sie fantastycznymi wystepami w listopadzie i styczniu przeciwko cavs czy pistons

    troche zolci i polaczkowego jadu na koniec – z przyjemnoscia bede ogladal odpadniecie Howarda w 1 rundzie playoffs

    Lubię to: 0
    • Czyżby rozżalony fan Lakers?Bo póki co to Howard zamyka hejterom gębę i nawet Shaq, który ciągle szuka dziury w całym nie ma się w tym momencie o co przyczepić.Po Aldridge’u to drugi najlepszy zawodnik tej serii.

      Lubię to: 0
      • Każdy kto pamięta co Howard grał rok temu w PO ma prawo być rozżalony. Co nie zmienia faktu, że obecnie jest najlepszym zawodnikiem Rockets.
        Też jestem ciekawy miny Howarda po odpadnięciu w I rundzie. W końcu zamienił Kobego na lepszego Hardena i Lakers na lepszych Rockets właśnie po to żeby nie odpadać w I rundzie PO. Ba, nie odpadać w ogóle w PO.
        Czekam i patrzę.

        Lubię to: 0
      • no i co mu z tej swietnej gry jak jest 0:2 w serii majac HCA i duzo lepszych teammates niz kiedykolwiek w orlando i w lakers?

        moze jeszcze to wszystko odszczekam jesli houston wyjada z portland z 2:2 i wygraja serie. james harden juz raz wyszedl z 0:2 (i to ze spurs!!!!!!!!!!) :)

        Lubię to: 0
        • Tyle czy to wina Howarda że inni dają dupy?Na ile zdałby się wysiłek Aldridge’a gdyby Lillard w pierwszym meczu zagrał podobnie jak Harden?To jest właśnie problem, że grę poszczególnych zawodników ocenia się przez pryzmat sukcesów drużynowych a one rzadko zależą od pojedynczego gracza.Lamarcus w zeszłym sezonie nie grał wcale gorzej i też można by napisać „co mu to dało, przecież nawet nie weszli do playoffs” natomiast Howarda lży się za rzeczy za które w niewielkim stopniu jest odpowiedzialny.

          Lubię to: 0
    • W tym kontekście dosyć zabawne są utyskiwania Simmonsa i Rose’a w podcastach, jak to Sam Presti do spółki z Bennettem pozbawił Oklahomę dynastii (za pomocą trejdu Hardena ofkorz).

      Lubię to: 0
  4. na piątkowy mecz miałem w DTTF miałem ustawionego Walla, kiedy okazało się że Wizards są zupełnie innym zespołem niż myślałem (przynajmniej w konfrontacji z Bulls) zmieniłem go na Noah, kiedy doznałem kolejnego szoku po 2 porażce Hou zmieniłem go na Howarda, a teraz po tych słowach wybieram Hardena – jeżeli ma kiedyś rzucić te 40 pkt to właśnie w najbliżej grze, w następnej rundzie już takiej możliwości mieć nie będzie

    Lubię to: 0
  5. Ciągle mam wątpliwości czy Harden jest problemem czy McHale i Jego podejście wuefisty w ofensywie, typu – macie piłkę to grajcie. Pewnie po części jedno i drugie, ale nie rozumiem i chyba nie zrozumiem jak ten zespół który ma 3 niezłych defensorów w postaci Howarda, Beverleya i Rossa nie potrafi ukryć lenistwa defensywnego Hardena. I znów wracamy do McHale.
    Sam zmieniłem Howarda na Hardena w DTTF, 3 godziny przed meczem, normalnie brawo!

    Lubię to: 0
      • To, że McHale poleci jest więcej niż pewne:) Stan Van Gundy idzie śladem swojego brata? To nie jest zły wybór.
        Choć moim zdaniem, Nate McMillan byłby tutaj nie najgorszym ruchem. Może, udałoby mu się zbilansować ofensywę z defensywą, bo obecna konstrukcja wygląda jak domek z kart.

        Ostatnio w MRaPie Maciek mówił, że jest coraz więcej mądrych GM i de facto, pozostaje już tylko jeden geniusz z Motown. Już niedługo, za chwil parę.
        Selekcja naturalna coachów ciągle trwa i potrwa jeszcze pewnie dekadę. Brooks, MDA, McHale i Woodson niestety ciągle znajdą zatrudnienie w tej lidze na stanowisku headcoacha.

        Lubię to: 0
    • Janowicz to nie gwiazdka to po pierwsze, a po drugie dziennikarz jest od przekazywania informacji / przeprowadzania wywiadu a nie oceniania i kształtowania opinii. akurat Janowicz , Harden to sa ludzie ktorzy zasluzyli na swoj sukces, dzieki ktorym mozemy pasjonowac sie pieknem sportu. „przegral w finale” to cos podobnego jak „slaby wystep w playoffs”. szkoda ze dziennikarze uzywaja takich sformulowan

      Lubię to: 0
      • „dziennikarz jest od przekazywania informacji / przeprowadzania wywiadu a nie oceniania i kształtowania opinii” po tym zdaniu nie chce mi sie nawet komentować twojego zdania:)
        Gra Hardena w ostatnich minutach meczu nr2 wyglądała jak sabotaż i jezeli od franchise, max 80/5 playera nie mozna wymagać pociągniecia zespolu / w najwazniejszym momencie sezonu to o czym rozmawiamy… Dodam tylko że cenie faceta ale faktycznie wg mnie rowniez w PO nikt nie zawodzi bardziej

        Lubię to: 0
        • „Fran zauważył, że na wielkiej scenie gwiazdy NBA nie rzucają ze skutecznością 28%.” – dla mnie to jad dziennikarza spowodowal taka reakcje. my jako kibice mozemy oceniac ale nie dziennikarze, oni informuja. napisalem zatem jak najbardziej slusznie

          Lubię to: 0
          • Zdecydowanie był to cios z premedytacją, ale na tym polega praca dziennikarza. Chcesz czy nie kreują oni opinię/robią szum przez przedstawianie swojego stanowiska – najczęściej wsadzanie kija w mrowisko właśnie – w wywiadach, pisanie felietonów i książek, prowadzenie swoich programów/talk show, przeprowadzanie śledztw dziennikarskich itp. itd. Showbiz Panie kochany, ważne żeby o Tobie mówili. „Tylko informowanie”, to chyba pomyliło się koledze z prezenterem lokalnych wiadomości TVP plus lub czegoś takiego :)

            Lubię to: 0
          • To Ameryka, tam mogą więcej. Zresztą ile można słuchać „Nie wpadło mi” „słaby dzień”, „No dobrze bronili” etc. Chciał coś od niego wyciągnąć, a Harden się tylko wygłupił (co to za pytanie czy w ogóle oglada mecze?!) A to że dziennikarz powie to co wszyscy myślą również nie jest niczym złym. Harden niech się ogarnie, bo jeszcze z tego dreamteamu nic nie będzie.

            Lubię to: 0
          • uwazacie ze on sie wyglupil, chcieliscie zeby sie polozyl przed dziennikarzem i przytakiwal jak klaun w cyrku??? wrecz przeciwnie, Harden , Janowicz to nie dupy tylko ludzie ktorzy osmielili sie walczyc, maja odwage powiedziec to co mysla. oni potrafia rozroznic pytanie ktore prowokuje od takiego ktore insynuuje a czasem nawet obraza! kij w mrowisko ? owszem , ale bez obrazania

            Lubię to: 0