Flesz: Wielki mecz liderów Blazers w Houston. Wizards wygrywają w Chicago. Zwycięstwa Heat i Spurs

7
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Drugi dzień playoffs i znowu dużo się działo, a drużyny grające na wyjeździe dalej zaskakują. Blazers mogli liczyć na fantastyczne występy swoich liderów i po dogrywce wygrali w Houston. Natomiast Wizards prowadzeni przez Nene i ze świetnym Marcinem Gortatem na finiszu pokonali Bulls. W Miami i w San Antonio obyło się bez niespodzianek. Mavs długo prowadzili wyrównaną walkę ze Spurs, ale w czwartej kwarcie Tim Duncan i Tony Parker wzięli sprawy w swoje ręce. Tymczasem Al Jefferson grał z kontuzją stopy i Bobcats nie byli w stanie zagrozić Heat.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPero Antić tłumaczy brak bójki z Davidem Westem: „Nie stać mnie”
Następny artykułCraig Sager ma białaczkę, jego syn przeprowadził wywiad z Popovichem

7 KOMENTARZE

  1. Wizards-Bulls, 2:15 do końca, DJ Augustin rzuca za 3, po czym oczywisty offensive goaltending w wykonaniu Noah – nie są to ostatnie 2 minuty meczu, więc nie mogą tego sprawdzić od razu, ale powiedzcie mi, czy nie powinni tego sprawdzić przy najbliższym timeoucie i zdjąć tych punktów?
    później również akcja 2+1 Butlera faulowanego przez Gortata, gwizdek zanim zaczął robić dwutakt, ale zaliczyli mu kontynuację…
    wyraźnie ktoś tu chciał pomóc gospodarzom zostać w grze, ale brawa dla Wizards, którzy nie zostawili wątpliwości, a propos tego kto powinien wygrać ten mecz.

    Lubię to: 0
    • Tak… wyraźnie…. spisek trwa… Chicago prowadzi zakulisowe brudne gierki! Dobrze, że znalazł się ktoś na tyle bezkompromisowy i spostrzegawczy by to wychwycić i głośno o tym powiedzieć!

      Lubię to: 0