Carmelo kończy karierę w Knicks? „Nie czułem ramienia, nie mogę być sobą”

19
fot. Chris Szagola / Newspix.pl
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

Średnio aż 38,9 minut w 75 meczach, średnio 27,5 punktów i trzeci TRB% wśród niskich skrzydłowych tylko za Al-Farouqiem Aminu i Tobiasem Harrisem. To drugi z rzędu Top-5-w-NBA sezon Carmelo Anthony’ego, który przypomni mu raz jeszcze, że poza naprawdę kilkoma wyjątkami nie możesz wygrywać w NBA będąc jedyną gwiazdą w swoim teamie.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułRzuty za trzy zyskują na wartości w NBA, a D-League już jest krok dalej
Następny artykułDzisiaj finał NCAA! UConn czy Kentucky?

19 KOMENTARZE

  1. Jak już tu kiedyś pisałem parafrazując klasyka piłka jest za mała na kilerów dwóch, za kase na Melo Heat podpiszą sobie 3-4 sensownych weteranów, albo 1 dobrego gracza na SG mając na uwadze wyeksploatowania Wade’a i kogoś za Battiera. Raczej stawiałbym Chicago z grona zespołów będących w PO w tym sezonie, nie widzę innego miejsca, gdzie by się Melo wpasował dobrze i kto chciałby oddać pół składu za maksa/prawie maksa.

    Lubię to: 0
    • Nie szalejcie tak z „kasą za Melo”. Najpewniej cała big3 podniesie swoje opcje i to w całości wypełni cap space. Zostają prawa birda, MMLE i minima dla weteranów. Heat nie poszaleją tego lata bez rozbijania wielkiej trójki.

      Lubię to: 0
      • Pytanie, czemu mieliby podnieść opcje teraz skoro 3 lata temu zrezygnowali z osobnych 'maxów’? Nie uważam żeby 'ostatni’ tłusty kontrakt w karierze Bosha i Wade’a był tu głównym argumentem. Już jeden poświęcili i wygrali 2 z 3 sezonów. Druga sprawa, kto da Chrisowi więcej niż 18 baniek które teraz zarabia? A kolanom Wade’a? Najwięcej zależy tak naprawdę od tego sezonu. Finał moim zdaniem wystarczy na kolejne wspólne kilka lat.

        I jeszcze jeden, troche abstrakcyjny pomysł. Pulę mogliby podzielić bardziej racjonalnie. Wg faktycznej rynkowej wartości. Wiadomo kto w miami ciągnie wózek. Z maxem dla Lebrona >20mil, i tak pensja BIG3 oscylowałaby wokół obecnej.

        Lubię to: 0
  2. Już kiedyś zNYKający sformułował teorię, iż Melo jest graczem, który nie zdobędzie mistrzostwa, będąc nie zdolnym do bycia częścią team spirit jaki jest potrzebny by sięgnąć po pierścień. Nie jest przypadkiem, że to będzie jego pierwszy raz poza playoffami, a jednocześnie po 10 latach gry szczytem jego osiągnięć jest druga runda…
    Trzeba mu podziękować za te 62 punkty i poprzedni sezon (chociaż wiemy, że to Kurt Thomas ciągnął team:) i pożegnać.

    Lubię to: 0
    • Mów co chcesz ale w tym rozdaniu karty są po stronie Melo a nie Knicks.Opcja z podziękowaniem i puszczeniem wolno, jakby nie było gracza w top 10-15 ligi, w miejscu takim jak Nowy Jork raczej nie wchodzi w rachubę.Dolan też nie wydał 60mln$ po to żeby teraz odpuszczać.Podejrzewam, że jest bardziej zdeterminowany do płacenia luxury tax niż pozbycia się Anthony’ego.
      P.S Melo dotarł do Finałów Konferencji więc nieco dalej niż do drugiej rundy

      Lubię to: 0
  3. Moim zdaniem Jalen Rose ma rację i Houston będą polować na Duranta jak mu się skończy kontrakt. W tym wypadku Carmelo im nie potrzebny, jedyne co może pokrzyżować im szyki to Oklahoma wygrywająca mistrza. Jeśli im się nie uda to mają Texas gdzie Durant studiował, niskie podatki, relatywnie młodą drużynę i jego najlepszego kumpla Hardena.

    Lubię to: 0
  4. Knicks mają taki problem, ze mogą oddać Melo i czaić się np na K.Love’a, który jednak wydaje się graczem podobnym do Melo – statystycznie wypada fenomenalnie, ale już obrona, dowodzenie drużyną czy w końcu wygrywanie w 4 kwartach tego obaj nie mają.

    Lubię to: 0
  5. Dostanie kontrakt stulecia czyli 3/103 oraz obietnicę wzmocnienia składu. Kontrakt wyższy niż miał „sami wiecie kto” tak połechta Jego ego że zostanie. Dodatkowo dureñ Dolan dorzuci jakieś błyskotki dla żony i NYK zostaną w czarnej d…e, a Melo przez pozostałe lata zawsze znajdzie wymówkę że to przecież nie jego wina że się nie udało.

    Lubię to: 0