Rusza NCAA Tournament! Co powinniśmy wiedzieć?

7
fot. The Associated Press
fot. The Associated Press

Niedziela, 23:00 czasu polskiego. Dla nas przed monitorami to kolejny dzień z koszykówką amerykańską, chęć zobaczenia selekcji, która rok w rok jest podstawowym punktem NCAA Tournament. Selection Sunday – ostatnia niedziela dla większości ekip Division I, które Komisja pominęła przy wyborze 68 najlepszych (wg niej) drużyn zasługujących na dalszy marsz. Marsz ku chwale, kiedy głowy nastoletnich koszykarzy zaczynają myśleć tylko o jednym trofeum. Kiedy podczas samej selekcji oni sami, ich rodziny, przyjaciele, znajomi, czekają na ten upragniony moment. To czas, kiedy ci wszyscy ludzie wierzą, momentami trzymają się za ręce, modlą się przed rzeszą fanów. Uniwersytecka kultura na każdym z kampusów nakazuje tworzyć jedność, na dobre i na złe.

Klimat dla nas przypominający szybki teleturniej, gdzie w 40 minut na CBS Sports pączkowaty Greg Gumble w trybie kosmicznie szybkim przedstawia po kolei cztery regiony, a w nich konkretne ekipy, które wytypowała Komisja. W studiu Greg Anthony, Seth Davis i zawsze dissujący Doug Gottlieb. Prowadzący ma ograniczony czas, z kolei eksperci pod wpływem emocji pragną się rozwijać i analizować poszczególne pary. Dla nich to kolejny dzień w robocie, również wyjątkowy, ale nie tak bardzo jak dla tych dzieciaków z kampusów, gdzie mały procent przy odrobinie szczęścia będzie kiedyś grał zawodowo. Dla niektórych z nich Turniej będzie ostatnią prostą kończącą cztery lata studiów, w tym cztery sezony na akademickich parkietach. Dlatego NCAA Tournament jest m.in. nagrodą dla kilku znaczących seniorów, którzy zapracowali na szacunek, zaś w przyszłości niekoniecznie będą związani z koszykówką.

Dla czołowych prospektów na Draft 2014 ten Turniej będzie sprawdzianem grania pod presją. Grania o wysoką stawkę i podwyżki swoich notowań wśród skautów. My będziemy w tym trwać jak najdłużej…

Już wczoraj w Akademickim zrzucie mieliśmy kilka oznak, że NCAA Tournament rusza pełną parą, a od dzisiaj do 7 kwietnia będziemy świadkami niesamowitych wydarzeń.

Szybka zapowiedź dla tych stałych bywalców oraz dla debiutantów, dla których ten Turniej będzie pierwszym, mam nadzieję, że nie ostatnim. Z miejsca chciałbym podziękować Wam wszystkim, że byliście ze mną w trakcie sezonu regularnego, że mogliśmy od czasu do czasu podyskutować w komentarzach. Było tego zdecydowanie więcej niż sezon temu, dlatego jeszcze raz propsuję czytelników, których w jakimś stopniu zdołałem zainteresować ligą akademicką.

Lecimy z regionami, zasadami, terminami – do wieczora!

UPSET KOMISJI!

Na starcie chciałbym wyjawić żal do Komisji NCAA za fakt wykluczenia z NCAA Tournament ekipy Southern Methodist, z której legendarny Larry Brown w ciągu dwóch sezonów pracy zrobił naprawdę solidną ekipę. Po obecnych rozgrywkach Brown i jego SMU mieli bilans 23-9 i byli jedną z czołowych ekip w American Athletic Conference, pokonując w sezonie m.in. UConn (dwa razy) i Memphis.

Do rzeczy…

SOUTH REGION

Region ciekawy przede wszystkim pod względem prospektów na Draft z takimi nazwiskami jak Andrew Wiggins, Joel Embiid, Wayne Selden (wszyscy z Kansas), Kyle Anderson, Zach LaVine, Jordan Adams (trzech z UCLA), Tyler Ennis i Jerami Grant z Syracuse. Szczególnie trio z Kansas, a w zasadzie Wiggins i Embiid będą pod szczególną obserwacją, bo obaj powinni się bić o pierwszy pick w czerwcu 2014. Wybuchowa forma Wigginsa może zaprowadzić Kansas dość daleko, ale bez Joela Embiida ten zespół nie jest tak groźny w defensywie.

Oczywiście murowanym faworytem jest tutaj ekipa Florydy i Billy Donovan, który zrobił w Konferencji SEC bilans 21-0, wygrywając sezon regularny i turniej wewnętrzny. Czterech seniorów w pierwszym składzie to bezapelacyjnie wielki atut, bo mistrzostwa NCAA wygrywa się przede wszystkim doświadczeniem. Obok Florydy oczywiście Kansas, ale tylko ze zdrowym Joelem Embiidem i gdzieś tam widzę marsz UCLA, którzy mogą zostać zatrzymani dopiero w Sweet 16 przez Gators.

Moi Syracuse Orange są ekipą niby turniejową w tym roku, bo mają wszystko (rozgrywającego, wingmanów, system defensywny), aby awansować wysoko, lecz w przeszłości Boeheim potrzebował jednej gwiazdy, która poprowadziła go do samego Final Four. W 2003 roku kimś takim był Carmelo Anthony, 10 lat później Michael Carter-Williams. Czy Tyler Ennis w swoim debiutanckim sezonie podoła wyzwaniu?

Wśród ekip, które mogą napsuć sporo krwi typowałby Ohio State (dobry defense, rzuty za trzy), Stanford (twardzi na parkiecie) i VCU z Shaką Smartem, który zawsze ma sporo do powiedzenia. Szczególnie zwróćmy uwagę na match-up Ohio State z Dayton, czyli derby stanu Ohio, gdzie będzie z pewnością wiele tarcia i iskier. Ciekawą ekipą będzie również Tulsa z Dannym Manningiem w roli debiutującego coacha, który już w swoim pierwszym sezonie pracy wywalczył awans do NCAA Tournament.

Moje typy – jakie są Twoje? (zapraszam do komentarzy)

Finał regionu (Elite Eight): (1)Florida vs (2)Kansas z Embiidem

Gracze do oglądania: Cała piątka Florydy, Talib Zanna + Lamar Patterson (Pittsburgh), Kyle Anderson + Zach LaVine + Jordan Adams (UCLA), Aaron Craft + LaQuinton Ross (Ohio State), Tyler Ennis + Jerami Grant + C.J. Fair (Syracuse), Chasson Randle (Stanford)

Sleeper: (10)Stanford

Kopciuszek: (13)Tulsa

Najciekawsze mecze na starcie: (8)Colorado vs (9)Piitsburgh + (6)Ohio State vs (11)Dayton + (4)UCLA vs (13)Tulsa

EAST REGION

Tutaj będziemy mieć na tacy sporo ekip, które mają aspiracje co najmniej do Elite Eight, a niektóre, stosunkowo za niskie seedy mogą sprawić ogromne problemy teoretycznym faworytom. Wśród takich ekip są Michigan State Spartans, którzy w tym regionie zostali rozstawieni dopiero z czwartym numerem, a przecież wiemy, że w pełnym składzie są kandydatem do Final Four. Już w trzeciej rundzie tej drabinki może dojść do mega ciekawych spotkań z udziałem czołowych ekip w swoich Konferencjach takich jak UConn i Villanova, czy North Carolina i Iowa State. Pod względem drużynowym to chyba najmocniejszy region ze wszystkich, idący w parze razem z Midwest, gdzie też nie zabraknie szerokiego grona ciekawych ekip.

Virginia Cavaliers – zdemolowali Konferencję ACC, dominując w sezonie regularnym i turnieju wewnętrznym. Może nie tyle co dominując, ale zostawili za sobą w tyle takie potęgi jak Duke, UNC i Syracuse. Virginia to zbilansowany zespół, dobrze broniący na swojej połówce i poukładany właśnie pod kątem wielkiego sukcesu, ale nie zapominajmy, że podobną ekipą byli w tamtym roku Miami Hurricanes, którzy szybko pożegnali się z Turniejem. Virginia zasłużyła na pierwszy seed, ale już w kolejnej rundzie może teoretycznie zagrać z Memphis, dlatego upset czuć w powietrzu.

Nie jestem przekonany co do Villanovy, ale ostrzę sobie zęby na mecze z udziałem wymienianych wyżej Iowy State, UConn i UNC. Ciężko wskazać kilku faworytów, ale moim zdaniem najwięcej do zaprezentowania będą mieć Tom Izzo i Michigan State Spartans. Nie raz grali o wysokie stawki, a sam w Izzo od 1999 roku zagrał aż sześć razy w Final Four. Uważajmy jednak na Providence i Harvard.

Moje typy – jakie są Twoje? (zapraszam do komentarzy)

Finał regionu (Elite Eight): (4)Michigan State vs (6)North Carolina

Gracze do oglądania: Malcolm Brogdon + Joe Harris (Virginia), Joe Jackson + Shaq Goodwin (Memphis), Sean Killpatrick (Cincinnati), Gary Harris + Adreian Payne + Keith Appling + Brandon Dawson (Michigan State), Marcus Paige + James Michael McAdoo + Brice Johnson (North Carolina), Bryce Cotton (Providence), DeAndre Kane + Melvin Ejim + Georges Niang (Iowa State) + Shabazz Napier (UConn) + James Bell (Villanova)

Sleeper: (11)Providence

Kopciuszek: (12)Harvard

Najciekawsze mecze na starcie: (5)Cincinnati vs (12)Harvard + (6)North Carolina vs (11)Providence + (7)Connecticut vs (10)Saint Joseph’s

WEST REGION

Bez większych fajerwerków, ponieważ murowanym faworytem wydają się być Arizona Wildcats. Ekipa Aarona Gordona już w trzeciej rundzie może trafić raczej na nieobliczalną Oklahomę State z Marcusem Smartem, która w drugiej rundzie zagra z Gonzagą Przemka Karnowskiego. O tym meczu będziemy mieć więcej w piątek, postaram się zrobić jakąś małą zapowiedź tego spotkania – 21:40, piątunio, Citron.

Swoją drogą Gonzaga nie mogła trafić gorzej, a z rywali poniżej ósmego seedu jeszcze tylko Nebraska byłaby realnym zagrożeniem. Szkoda, ale miejmy nadzieję, że chłopaki z Zags powalczą. San Diego State, Wisconsin, Creighton – czyli ekipy zamykające Top 4 tego regionu plus ewentualnie Oregon, wymieniana wyżej Oklahoma State i od biedy Baylor Bears. Tutaj należy szukać czegoś konkretnego.

Zastanawiam się, czy przypadkiem Arizona nie będzie największą wtopą tego regionu, patrząc właśnie na teoretyczny match-up w trzeciej rundzie z Marcusem Smartem i spółką. Wildcats na szczęście nie będą odstawać atletycznie i w Przerwie Na Żądanie Extra nie wziąłem tego pod uwagę, ale kto w Oklahomie State zatrzyma Aarona Gordona? Będą takie sytuacje na boisku, kiedy Smart będzie chciał kryć Gordona, odcinając go od piłki, tak jak robił to z o 10 cm wyższym Andrew Wigginsem. Markel Brown w jakiś sposób może zamknie świetnego w tym sezonie Nicka Johnsona, ale to chyba by było na tyle. Mimo wszystko wierzę, że zdeterminowany Smart i jego ekipa są w stanie sprawić niespodziankę już na starcie.

Creighton i Doug McDermott – Dougie Doug potrzebuje jeszcze czterech/pięciu spotkań, aby wskoczyć do Top 3 najlepszych strzelców wszech czasów. Cztery spotkania to runda Elite Eight, ale po drodze Blue Jays będą mieć takie ekipy jak Baylor lub Wisconsin, zakładając, że obie wygrają swoje mecze. Będzie piekielnie trudno, bo sam McDermott nie pociągnie z zespołami, gdzie przewaga fizyczna i dominacja pod koszem okażą się przeważającymi czynnikami.

Moje typy – jakie są Twoje? (zapraszam do komentarzy)

Finał regionu (Elite Eight): (2)Wisconsin vs (1)Arizona

Gracze do oglądania: Aaron Gordon + Nick Johnson + Rondae Hollis-Jefferson (Arizona), Przemek Karnowski + Kevin Pangos + Sam Dower (Gonzaga), Josh Davis (San Diego State), Isaiah Ausitn + Cory Jefferson (Baylor), Terran Petteway (Nebraska), Doug McDermott (Creighton), Joseph Young + Mike Moser (Oregon), Sam Dekker + Frank Kaminsky (Wisconsin)

Sleeper: (9)Oklahoma State

Kopciuszek: (13)New Mexico State

Najciekawsze mecze na starcie: (8)Gonzaga vs (9)Oklahoma State + (6)Baylor vs (11)Nebraska + (7)Oregon vs (10)BYU

MIDWEST REGION

Groźnie, naprawdę groźnie, szczególnie dla Wichita State, którzy z bilansem 34-0 już w trzeciej rundzie mogą trafić na fizycznych Kentucky Wildcats. Tutaj szukałby największego upsetu Turnieju, bo Schockers dzisiaj są zupełnie w innym miejscu niż rok temu. W ubiegłym roku to oni byli kopciuszkiem i sensacyjnie awansowali do Final Four. Obecnie jako jedyni w lidze są niepokonani, ale weźmy pod uwagę poziom Konferencji, w której grają. Tak naprawdę nie grali z żadnym poważnym rywalem w trakcie sezonu, a właśnie mecz z Kentucky może okazać się dla nich nie do przejścia.

Co jeszcze? Dół drabinki bardzo mocny na czele z Michigan i Duke, którzy teoretycznie mogą spotkać się już w Sweet 16. Dla mnie największym skandalem jest rozstawieniem Louisville Cardinals dopiero z czwartym seedem, a jest to ekipa spokojnie z papierami na Final Four. No i sam region Midwest w dość dziwny sposób dostał aż trzy mecze First Four, co nie zdarzyło się od czasów wprowadzenia tej formuły na start Turnieju.

Kilku grajków przed Draftem 2014 będzie mogło się wykazać, a Jabari Parker będzie najgorętszym prospektem po tej części Stanów (plus T.J. Warren z NC State jako kopciuszek). Faworytów jest kilku, czarnych koni też nie brakuje, dlatego obok regionu Wschodniego region Środkowozachodni będzie najciekawszym na przełomie drugiej i trzeciej rundy. Polecam, Bożena Dykiel.

Moje typy – jakie są Twoje? (zapraszam do komentarzy)

Finał regionu (Elite Eight): (3)Duke vs (4)Louisville

Gracze do oglądania: Cleanthony Early (Wichita State), Julius Randle + James Young + bracia Harrison + Willie Cauley-Stein (Kentucky), Marcus Foster (Kansas State), T.J. Warren (NC State), Semaj Christon (Xavier), Montrezl Harrell + Russ Smith (Louisville), Chazz Williams (Massachusetts), Jordan McRae + Jarnell Stokes (Tennessee), Jabari Parker + Rodney Hood + Rasheed Sulaimon + Amile Jefferson (Duke), Cameron Ridley (Texas), Jahii Carson (Arizona State) + Nik Stauskas + Glenn Robinson III (Michigan)

Sleeper: (8)Kentucky

Kopciuszek: (12)NC State – grają w First Four

Najciekawsze mecze na starcie: (8)Kentucky vs (9)Kansas State + (12)NC State vs Xavier w First Four + (11)Iowa vs Tennessee w First Four

CO SIĘ PRZYDA?

Terminarz:

18-19 marca – First Four

20-21 marca – Druga Runda

22-23 marca – Trzecia Runda

27-28 marca – Sweet 16

29-30 marca – Elite 8

5 kwietnia – Final Four (Texas, AT&T Stadium w Arlington)

7 kwietnia – Wielki Finał  (Texas, AT&T Stadium w Arlington)

Rozpiska spotkań w drugiej rundzie TUTAJ!

Gdzie oglądać?

Płatny kanał internetowy ESPN Player lub streamy (m.in. First Row Sports) + player na CBS Sports w ramach NCAA Tournament, który pokazuje mecze na Europę z odtworzenia. Przynajmniej tak było w tamtym roku…

WASZE TYPY?

Mój jak zwykle wypełniony ręcznie (tradycyjnie, old schoolowo) bracket do wglądu –> TUTAJ

Zapraszam do typowania w komentarzach. Startujemy już dzisiaj!

23:40 – Mount St. Mary’s vs Albany (First Four)

02:10 – NC State vs Xavier (First Four)


__________________________________

Chciałbyś mieć dostęp do większej ilości takich artykułów?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, przeczytaj więcej darmowych artykułów, a przekonasz się, że naprawdę warto.

__________________________________

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni120 zł

0

KOMENTARZE

  1. Tak trochę z innej beczki. Interesuje mnie czy w przeszłości były przypadki bardzo ciekawych (wyróżniających się) zawodników w NCAA, którzy z własnego wyboru nie przeszli na zawodowstwo Jeśli tak to fajnie by było poczytać art na ten temat ;)

    Lubię to: 0