Akademicki zrzut (13): Doug McDermott przeskoczył Larry’ego Birda

6
fot. The Associated Press
fot. The Associated Press

Coś dla fanów NCAA. Raz w tygodniu (poniedziałek/najpóźniej wtorek) będę zrzucał najciekawsze opcje z weekendu NCAA, bo zazwyczaj od piątku do niedzieli dzieje się sporo.

W skrócie: Doug McDermott, Syracuse, Shabazz Napier i ponownie Jabari Parker.

21 dni do Selection Sunday… Ten sezon zdecydowanie mknie do przodu za szybko…

________________________ To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 19 zł). Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł

0

KOMENTARZE

  1. Jestem bardzo ciekawy, jaką rolę może pełnić McDermott w NBA. Czy to będzie taki większy JJ Redick? Zadaniowiec, czy można z niego robić pierwszą/drugą strzelbę zespołu? Trochę martwią jego statystyki defensywne, a właściwie ich brak…

    Lubię to: 0
  2. Dokładnie, nie jest dobrym defensorem ani atletą. Myślę, że stać gościa na 12 pkt z ławki przy skuteczności 40% za trzy. Bardziej Kyle Korver taki, grający nieźle na deskach, więcej z piłką.

    Lubię to: 0
    • Panie Sebastianie, czyli najlepiej by się odnalazł, jako wsparcie z ławki w jakimś contenderze typu OKC? Jakiś czas temu zastanawiałem się nad nim jako o opcji strzeleckiej dla Sixers, Bobcats albo Bucks, gdzie wyraźnie brakuje zawodników z dobrym rzutem. Na nbadraft.net zaznaczyli mu leadership 9/10. Czy to wynika tylko z tego, że to już jego czwarty rok na uczelni czy rzeczywiście gość ma jakieś zadatki, by mieć większy wpływ na drużynę NBA?

      Lubię to: 0
      • Nie chcę prorokować i zapeszać, ale gość ma niesamowitą wiedzę o baskecie i nie życzę mu, żeby skończył jak Reddick lub Fredette, o czym pisałem w większym artykule. Czy to opcja na startera w NBA? Pewnie, ale w dobie atletyzmu mógłby zginąć, aczkolwiek popatrzmy na gości pokroju Kevina Love’a, który nie jest atletycznym gościem, ani dobrym obrońcą. McDermott to trochę zagadka pod kątem zawodowym, ale jedno jest pewne – będzie jednym z czterech/pięciu najlepiej przygotowanych gości do gry w klasie 2014.

        Lubię to: 0
  3. A co z Karnowskim? Przemek będzie zgłaszał się do draftu ’14 czy raczej zamierza zaczekać na słabszą zapewne klasę ’15?
    Jak w ogóle widzisz realne szanse na zaistnienie kolejnej nadziei Polaków na parkietach NBA? Pytam bo oczywiście lata oglądania NCAA i potem ścieżki poszczególnych zawodników w zawodowych karierach mogą dać jakiś wyznacznik.

    Pozdrawiam

    Lubię to: 0