Hello Londyn, czyli jak zostałem jednorazowym fanem Atlanty Hawks

24
fot. Mateusz Celer
fot. Mateusz Celer

Nikt nie lubi Atlanty Hawks. Nigdzie. Nawet w Londynie. Ale zacznijmy od początku.

O poranku 16 stycznia wyruszam na lotnisko. Wtedy jeszcze bez wielkiej ekscytacji – ciężko jest mi się ekscytować wczesną porą. Myślę jedynie o tym, aby zdążyć szybko przesiąść się z jednego autobusu w drugi. Byłem o włos od porażki, ale na szczęście udało się. Najbardziej stresująca część podróży do Londynu za mną!

Po pomyślnym przejściu wszystkich kontroli rozsiadam się w samolocie, strategicznie zajmując miejsce blisko wyjścia. Kluczowa sprawa, zwłaszcza jeśli mam zdążyć na odpowiedni autobus zaraz po przylocie. Obok mnie para młodych ludzi: jak usłyszałem wcześniej, ona uwielbia moment startu samolotu (“najlepsze uczucie wtedy”), a on z kolei najchętniej wyeliminowałby tę sytuację. Swoją drogą to ciekawe, że z ludzi, których spotykam, częściej to właśnie mężczyźni nie czują się komfortowo w czasie podróży lotniczej. Pani przy oknie jest też jedną z tych osób, które gdzieś mają zasady panujące na pokładzie, więc odpina pasy, kiedy chce, i nie wyłącza telefonu przy starcie, bo co innego miałaby robić. Przecież nie weźmie książki!

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. Najpierw w niewybrednych słowach obrażasz otyłych, następnie nazywasz burakiem dziewczyne która cieszy sie z pudeł ATL.
    Czas sie nad sobą zastanowić panie Mateuszu.

    Lubię to: 0
    • Po przemyśleniu i konsultacjach zgadzam się z Twoim pierwszym zarzutem, dlatego usunąłem ten fragment. Rzeczywiście, to było nie na miejscu.
      Ale w kwestii buractwa zdania nie zmieniam.

      Lubię to: 0
        • Nie. Zrobiłem to, ponieważ przed wysłaniem tekstu nie przemyślałem tego. Po zwróceniu mi uwagi przez Eazy-D przeczytałem to jeszcze raz i zgodziłem się z jego uwagą. Ten fragment tekstu był całkowicie zbędny.

          Lubię to: 0
          • Twoje prawo, jednakże coś sprawiło że napisałeś tak a nie inaczej, bez urazy ale nie jesteś Kapuścińskim, nie musisz ulegać politycznej poprawności może powinieneś zostawić stary tekst i go po prostu przekreślić?

            Lubię to: 0
          • I słusznie. Szacunek za przyznanie się do błędu. Pozdr.

            Lubię to: 0
  2. Też byłem na meczu i również pierwszy raz ale ekscytajcja minełą po pierwszej połowie, więcej emocji było poza boiskiem a największe “owacje” były za to co się dzieje poza parkietem. Nie wiem za co Ci goście biora tyle kasy. Jedynie na swoje pieniądze zasłużył Joe Johnson(choć nie wierze ze to napisałem, ale 2 buzzer bitery swoje zrobiły). Ja się nie dziwie teraz dlaczego ta druzyna nie ma kibiców, jest nijaka a jedyny jasny punk to był Kyle Korwer (1/8 za 3 ) kryty bardzo blisko od pierwszych minut głownie przez AK-47 i stad tak niska skuteczność, trafił i już było po meczu. Od razu weszli gracze z końca ławki. A obrona, z wyłączeniem tej granej na Korwerze to jej właściwie nie było. Oferta NBA store strasznie uboga. Gdzie koszulki innych zawodników np. Korwera(jego 3 byłą wydarzeniem wieczoru) nie wspominając już o koszulce Kirlienki( taka to chciałbym mieć). Byłem, widziałem teraz czas na PRAWDZIWY mecz NBA. Albo rzeczywiście w końcu zagrają 2 topowe drużyny i można lecieć do Londynu

    Lubię to: 0
    • zdecydowałem się polecieć 2 dni przed meczem
      na stronie o2 arena kupuje się bilety na mecz – prawie 500 zł zapłaciłem za dość sensowne miejsce,
      dzień przed biletów już nie było

      Lubię to: 0
    • Sprzedaż zaczęła się pod koniec października na stronie o2 areny. Tylko zaczęła się jakoś tak pokątnie – miały być maile od nich, a nic takiego nie było i jeszcze okazało się, że użytkownicy sieci o2 mają pierwszeństwo. W takich sytuacjach najpewniej jest śledzić twittera NBA UK, bo tam najszybciej podają informacje.
      Za bilet płaciłem 80 funtów, miejsce było bardzo dobre.

      Lubię to: 0
  3. A skąd się dowiedzieć o jakiś terminarz takich meczów rozgrywanych w Europie? Bardzo chętnie bym zaplanował taką wycieczkę w następnym sezonie, gdybym wiedział gdzie będzie i co. Nie wiem czy dobrze kojarzę, chyba był jakiś czas temu mecz w Berlinie, może preseason. Da radę to jakoś sprawdzić?

    Lubię to: 0
    • Naprawdę pomocna odpowiedź. Wiesz, może ciężko ci w to uwierzyć, ale nie każdy ma czas na playstation i przegrzebanie całego internetu, a zaglądałem na nba.com i nie widać tam było tego czego szukałem, więc się pytam czy może ktoś mi pomoże zaoszczędzić czas, nie musisz się silić na takie żarty. Pozdrawiam.

      Lubię to: 0
  4. “Słyszałeś, że ludzkość wynalazła internet?

    Ok. To teraz realna pomoc.

    Jak się sezon już zacznie – to na http://www.google.com – wpisać takie tagi:
    nba, games in Europe, season 2014/2015.”

    – buahahahahahahaha xD
    co najmniej GLENFIDDICH w sobotę/ niedzielę się należy;) PZDR!

    Lubię to: 0