Flesz: LeBron nie dotrzymał słowa, porażki u siebie Minnesoty i Warriors

19
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

12 meczów rozegrano ostatniej nocy i aż 8 z nich zakończyło się róznicą 5 punktów lub niższą. Działo się.

LeBron James nie sprostał swoim obietnicom, Minnesota Timberwolves znów dali plamę, były gamewinnery, były dogrywki, był shootout w Staples Center.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułBulls pokonali Magic po 3 dogrywkach
Następny artykułFlip Saunders mówi jak jest

19 KOMENTARZE

      • Napisać chociażby o tym, ze po pierwszej kwarcie, gdzie grał swietnie, praktycznie nie podejmował żadnych dobrych decyzji. Zarówno w ataku jak i w obronie. Mozna dorzucić kilka statystyk, porównać z okresem gry w OM i PS… Wystarczy chcieć a jak sie nie chce to napisać dlaczego.

        Lubię to: 0
  1. Znikający to może sie przerzucicie na pisanie o łapaniu pcheł. Skoro my płacimy za dostęp do strony to fajnie by było żebyście liczyli sie z naszym zdaniem. Coś o Gortacie raz na miesiąc to chyba nie za duże wymagania!

    Lubię to: 0
      • Mam wrażenie, że nie rozumiesz o co mi chodzi. Ja nikomu nie każe pisać codziennie o Gortacie, co zjadł na śniadanie czy ile trafił osobistych z rzędu na rozgrzewce. Fajnie by było poczytać TUTAJ chociaż raz w miesiącu jakąś rubrykę, może być nawet coś w stylu Sebastiana Hetmana o Polakach w NCAA. Dlatego TUTAJ bo chciałbym poczytać coś merytorycznego od dziennikarzy, którzy pooglądali mecz a nie tylko boxscore.

        Lubię to: 0
  2. PTB W KOŃCÓWCE POCZULI KREW CAVS I W SWOIM STYLU ICH ROZSZARPALI. JAK ICH OBSERWUJE SĄ AZ TACY BEZCZELNI KIEDY TYLKO ZACZYNAJĄ UCIEKAĆ PRZECIWNIKOM NA KILKA KILKANAŚCIE PUNKTÓW.
    JAZZ NIEŹLE SIĘ POSTAWILI SPURS JEST PRZYSZŁOŚĆ W TYM TEAMIE. TYLKO LEPSZY TRENER BY SIĘ IM PRZYDAŁ.
    LBJ ZMOTYWOWAŁ WIZZ HAHA. DOBRZE WIDZIEĆ GREGA Z POWROTEM BĘDĘ ZA NIEGO TRZYMAŁ KCIUKI MIMO ŻE GRA DLA MIAMI ALE TO W KOŃCU BYŁY GRACZ PORTLAND!

    Lubię to: 0
  3. A ja się tam cieszę, że nie ma tutaj co chwilę postów na temat Gortata i jego gry. Jest to blog o NBA, a nie o Marcinie Gortacie w NBA. Chłopaki bardzo fajnie wychwytują świetne mecze przeciętnych graczy, więc jak MG czymś się wyróżni to na pewno o nim napiszą ;)

    Lubię to: 0
  4. Ja bardziej skłaniam się ku podejściu, że w kraju tak upośledzonym koszykarsko za 20 lat będa wizyty w zakładach pracy, autografy i tytuł przodownika pracy dla Gortata za to co osiągnął ;) I najlepsza polska strona o NBA powinna chociaż czasem wspomnieć, że znów grał słabo w obronie, że nie wykończył pod obręczą, że nie grał w 4 kwarcie czy coś. Myśle, że czytelników bardziej interesuje to, niż że przesunięty na ławkę Trevor Booker miał „bardzo atletyczne 13/11”.

    Lubię to: 0
    • Tylko wtedy zacznie się krucjata, bo jak można o naszym jedynaku w NBA tylko niepochlebne teksty pisac? Zresztą jest ok, MG ostatnio więcej gadał niż grał, i te jego teksty „że on dopiero pogada o tym z trenerem”. Najpierw gadasz z szefem, później z gazetą, a ten już któryś raz tak odwala. Do tego widać w końcu jakim jest zawodnikiem bez Nasha, w drużynie walczącej o cokolwiek – niestety role player, który raczej nie dostanie już 8mln

      Lubię to: 0
      • Role player pewnie, ale bardziej w stylu Chandlera, zresztą jak każą mu grać pick&pop z Wallem to co biedny ma robić, w poscie tez juz wszyscy wiedza ze ma jeden go-to move z obrotem do linii. W Phoenix potrafili po prostu w 110% wykorzystać to co umie.

        Lubię to: 0