Kemba Walker trafił buzzer-beatera ratując fatalny finisz meczu Bobcats-Raptors

0

Charlotte Bobcats spudłowali 4 rzuty wolne w ciągu ostatnich 20 sekund dogrywki. Prowadzili 3 punktami, kiedy Gerald Henderson stanął na linii i mógł właściwie przesądzić o zwycięstwie gości, ale nie wytrzymał presji i dwa razy się pomylił. Toronto Raptors zmniejszyli stratę w kolejnej akcji i faulowali Kembę Walkera. Przed tym finiszem, Walker razem z Hendersonem trafili 10 z 11 wolnych, ale na 12 sekund przed końcem dogrywki Kemba też dwukrotnie spudłował. Natomiast lider gospodarzy wcale nie okazał się dużo lepszy. DeMar DeRozan wymusił faul na sekundę przed końcem i mógł dać Raptors prowadzenie. Niestety jego pierwsza próba była niecelna i był tylko w stanie doprowadzić do remisu trafiając drugi rzut. Mogło się wydawać, że ta fatalna dyspozycja na linii zakończy się kolejną dogrywką, a te ostatnie 20 sekund będą jednym z najgorszych momentów crunch time’u tego sezonu. Ale Bobcats mieli jeszcze ostatnią sekundę i zamierzali ją wykorzystać.

Walker wykorzystał zasłonę Ala Jeffersona, zgubił Kyle’a Lowry’ego i wyszedł na lewe skrzydło dostając piłkę od Josh McRobertsa. Jonas Valanciunas minimalnie spóźnił się z rotacją i zostawił wystarczająco dużo miejsca rozgrywającemu Bobcats na oddanie zwycięskiego rzutu.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Czego szukamy w Internecie, bitwa o wschód
Następny artykułEmocje na ławce Heat, LeBron wściekł się na Chalmersa