Fantastyczny game-winner Russella Westbrooka przeciwko Warriors

4

Pamiętamy wszyscy ten mecz w Oakland sprzed ponad dwóch tygodni… Teraz przyszedł czas na rewanż. Warriors przyjechali do Oklahomy i znowu było ciekawe. Co prawda tym razem nie był to aż tak efektowny i widowiskowy mecz jak poprzednio, ale byliśmy świadkami wyrównanej walki i niesamowitej końcówki. Russell Westbrook poprzednio prawie trafił game-winnera. Prawe, bo gospodarzom zostało 2.3 sekundy, które wykorzystał Andre Iguodala. Tym razem nie tylko, że nie było kontuzjowanego Iguodali, ale przede wszystkim Westbrook już nie zostawił rywalom czasu na odpowiedź.

Thunder mieli 19 sekund do końca dogrywki na doprowadzenie do remisu lub wygrane tego meczu. Na początek Kevin Durant próbował wyrównać wchodząc pod kosz, ale jego floater był niecelny. Na szczęście dla gospodarzy, przy walce o zbiórkę, piłka wypadła na aut, a ostatni dotykał Klay Thompson. Mieli jeszcze 9.4 sekund, podwojony KD podał do Serge’a Ibaki, ale jego jumper z lewego łokcia też był niecelny. Wypadającą piłkę na aut uratował Thabo Sefolosha, złapał ją Westbrook i…

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPiątkowy klasyk w MSG: Parker kontra Gordon
Następny artykułNowojorskie impresje 709… czyli czy to już DE-EN-O?

4 KOMENTARZE

  1. Myślę że problemem wschodu jest nie tylko to że są tutaj mniejsze rynki. Od jakiegoś czasu patrze że tutejszy skauting kuleje mocno. Wystarczy popatrzeć na wybory w draftach, na wschodzie tych przestrzelonych wysokich wyborów jest cała masa, na zachodzie rzadziej się mylą, to raz a dwa że częsciej łapią jakies fajne steale z 2 rundy. Czym to może być spowodowane ?

    Popatrzcie choćby na cavs. Mogli wziąć rok temu Harrisona Barnesa, który w mockach był wyżej od waitersa jak się nie mylę. Mieliby fajną trojke a do tego dodaliby w tym roku victora Oladipo.

    Varejao
    Thompson
    Barnes
    Oladipo
    Irving

    wygląda naprawde mocno, do tego możliwość fajnego small ballu (jack za varejao).

    Lubię to: 0
  2. Meczu dla OKC nie wygrał Westbrook, ale sędziowie podejmujący skandaliczne decyzje w końcówce 4 kwarty na korzyść OKC. To był modelowy przykład „domowych gwizdkow”. Przegrał go tez Klay Thompson nie łapiąc piłki w przedostatniej akcji, co dało jeszcze 2 szanse OKC.

    Lubię to: 0