Ograniczone kompetencje nowego szkoleniowca Grizzlies

1
fot. Jasen Vinlove / Newspix.pl

Grizzlies w połowie bieżącego miesiąca złapali dobrą falę i surfowali na niej przez kilka kolejnych spotkań wyjazdowych, wracając do Tennessee z czterema zwycięstwami w czterech meczach. Zrobili bardzo pragmatyczny krok wstecz i poprzez styl Grit-and-Grind odzyskali radość z gry w koszykówkę. Podobnie jak w 2012/2013 skutecznie spowalniali rywala swoją agresywnością i determinacją w rozgrywaniu zagrywek przez wysokich, którzy w obecnej konfiguracji zespołu zawsze będą sprawiać różnicę.

Gra przez Marca Gasola w high-post zwyczajnie się opłaca, więc odsuwanie go od zagrywek w ataku pozycyjnym jest uwstecznianiem całego zespołu, który nauczył się gry z Hiszpanem występującym w roli kreującego pozycje centra. Dlatego kilka kolejnych tygodni będzie tak trudnych dla ekipy Dave’a Joergera. Ciężko powiedzieć czy Gasolowi uda się powrócić przed Świętami Bożego Narodzenia. W zespole zakładają najgorsze, licząc na najlepsze. Koufos jest w stanie dać rotacji dużo agresywnej defensywy, 12 punktów, 10 zbiórek, 2 bloki i 1,5 asysty PER 36. Dlatego w roli drugiej opcji sprawia wrażenie świetnego uzupełnienia ławki.

Dwumeczowy objazd po Teksasie, prócz kontuzji Gasola, skończył się dla Grizzlies dwoma porażkami. Kolejne starcia zespołu będą zatem bardzo ważne w ocenie nowego szkoleniowca. Okoliczności zmuszają go do wykonania konkretnych zmian w rotacji, na czym wielu trenerów budowało swoje nazwisko, m.in. Tom Thibodeau w poprzednim sezonie z Bulls. Problem, do którego wrócę za chwilę, może jednak w ogóle nie tkwić w play-book’u samego coacha czy składzie Grizzlies.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. To może powinni tam postawić humanoida z głośnikiem do przekazywania rozkazów z góry zamiast robić z Joergera marionetkę.
    Mniej by to kosztowało i nie było by takiej szopki.

    Lubię to: 0