Trail Blazers wrócili i wygrali mecz po bójce z Warriors, 10 zwycięstwo z rzędu

4
fot. League Pass

Portland Trail Blazers są cały czas na zwycięskiej ścieżce, ale teraz robią to dzięki samozaparciu, przetrwaniu i defensywie. Jeszcze kilka dni temu nazwałem ich „Golden-State-Warriors-Lite”.

Nie, Golden-State-Warriors-Lite to oni nie są. Nie po meczu ostatniej nocy.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKolejny game-winner LeBrona w derbach Florydy
Następny artykułDerrick Rose zerwał łękotkę, co to oznacza dla niego i Bulls?

4 KOMENTARZE

  1. Kary faktycznie wyciagniete z rekawa, ale tak jak piszesz – dzisiaj pewnie zrobia upgrade. Blazers zaskakuja pozytywnie i w koncu widac iskre w oku. Fakt, ze staja za soba do walki wplywa dobrze na chemie w zespole – ta jak widac ma sie calkiem dobrze. Brawo PTB! 10 and counting.

    Lubię to: 0
  2. Zaczeło sie nie od Boguta i Freelanda, a wczesniej kiedy Lee staranowal LMA, a sedzia odgwizdal Aldridgowi kroki. To zagotowało trochę Matthewsa i reszte Blazers
    A O’Neal to slabiak, który nie pamięta gdzie się wychował koszykarsko i kto dał mu pierwszy szanse, ale co tam, Go Blazers!!!

    Lubię to: 0