Orlando Summer League, dzień 3: Reggie! Reggie!

5
fot. nba.com/magic

Jeżeli rozegrałeś w NBA już jeden sezon i w trakcie swojej drugiej Ligi Letniej masz mecz, w którym kompletnie przejmujesz wydarzenia na parkiecie, to po nim podchodzi do Ciebie Nick, jeden z asystentów asystentów asystenta GM’a i mówi „Go home, young fella”.

* Reggie „Go Home” Jackson miał taki mecz wczoraj, robiąc LeBrona 2007 na tych Detroit Pistons z Andre Drummondem w środku. Najprawdopodobniej Jackson w ciągu jednego roku kalendarzowego przejdzie drogę od bycia trzecim rozgrywającym Thunder, pierwszym rozgrywającym w playoffach, aż po rolę 6th Mana w listopadzie tego roku. Wczoraj pobił rekord punktów Orlando Summer League.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMelodrama 2: Knicks czy Lakers. Startujemy
Następny artykułOjciec Artesta: „Zakończy karierę, jeśli Lakers go amnestionują”, lub wróci do Nowego Jorku

5 KOMENTARZE

  1. „kosz miał dla niego wielkość balii, w której przed daczą w Poniewierzu kąpią się wnuki Arvydasa Sabonisa”.. a to muszą być duże skurwole. Maćku już oficjalnie jesteś dla mnie polskim Billem Simmonsem

    Lubię to: 0