Coraz gorsze recenzje Adama Silvera

3
fot. Wang Lei / Newspix.pl

W NBA za rządów Adama Silvera mogą nastąpić parszywe czasy. David Stern ufa swojemu następcy, bowiem ten bardzo sprawnie porusza się na gruncie inwestycji, które mają zapewnić lidze bezpieczne zaplecze finansowe na wiele kolejnych lat. Jednak działania, które proponuje Silver nie uwzględniają ducha sportu. Pojawiają się obawy, że ten bezwzględny Stern przy nowym komisarzu będzie wyglądał jak dobry przyjaciel koszykówki.

Silver wygląda na typowego geek’a, który przez pryzmat biznesu postrzega wszystko, co znajduje się w zakresie jego obowiązków. Jest takim koszykarskim liberałem, który chciałby wszystko zmieniać niekoniecznie dla dobra sportu, lecz przede wszystkim dla dobra samej organizacji.

Stern w międzyczasie sukcesywnie przekazuje mu coraz więcej zadań, aby na początku 2014 roku Silver nie musiał zaczynać od zera i miał już ustalone priorytety.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. Ciekawe czy biora pod uawgę to, że wprowadzenie takich reklam prawdopodobnie jeszcze zwiekszy różnicę w zarobkach pomiędzy zespołami z dużych i małych miast?
    Bo to chyba oczywiste, że najwięcej i najlepsze kontrakty dostaną kluby jak Lakers czy Knicks, gdzie jest największa kasa, widownia i prestiż. Za to Charlotte albo Milwauke zgarną to co zostanie. Przynajmniej tak mi sie wydaje :P

    Lubię to: 0