Flesz: bójka w Indianie, career-high asyst Jamesa, bye bye Dallas

6
źródło http://imgur.com/a/DGquY

[blackbirdpie url=”https://twitter.com/ESPNNBA/status/306614940700139520″]

76ers – 84:98 we wtorek z Orlando Magic – zdążyliśmy już w ostatnich dniach powiedzieć bye bye, czas na Dallas Mavericks.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKażdy chciałby znaleźć swojego P.J. Browna
Następny artykułPodsumowanie dnia: Gortat wygrał mecz

6 KOMENTARZE

  1. Co za mecz w Miami i te nie trafione osobiste Wade’a. Pomimo to Wade i tak grał cały mecz świetnie utrzymując Miami w grze, podczas słabszej dyspozycji Bosha, który obudził się w dogrywkach. LeBron miał cichą pierwszą połowe, teraz wiemy że oszczędzał siły na dogrywki. Dobry mecz Raya Allena i Chrisa Andersena

    Lubię to: 0
  2. Nikt mi nie powie, że LeBron doszedł do tego naturalnymi metodami, po prostu to już jest przesada, do czego można doprowadzić swoje ciało. 50 minut gry i finisz na maksa przy takiej budowie to nie jest normalne i nigdy nie będzie.

    Lubię to: 0
  3. Houston idą w dobrą strone. Jeśli wykorzystają mądrze czas na wzmocnienienia po sezonie to powinni za rok liczyć na coś więcej niż tylko awans do PO, którego przed trade’m Hardena nikt się nie spodziewał. Asik wypalił jako starter, Lin też nie zawodzi, Harden potwierdza możliwości z OKC na dłuższym odcinku czasowym. Fun to watch!

    Lubię to: 0