Podsumowanie dnia: on chyba kiedyś u nas grał…

4
fot. KAMIL KRZACZYNSKI / Newspix.pl

To był dzień pojedynków zawodników ze swoimi byłymi drużynami  Deron Williams zmierzył się z Jazz i ponownie przegrał. Nate Robinson swoim byłym kolegom z Bostonu rzucił kilka trójek, które pomogły Bulls wygrać. Również rzut za trzy DeShawna Stevensona był kluczowy w starciu z Wizards. Carl Landry i Jarrett Jack rok temu grali razem w Hornets, teraz jako główna siła Warriors przyczynili się do 8 porażki z rzędu swojej byłej drużyny. Ramon Sessions przypomniał o sobie w LA i rzucił 20 punktów, a Bobcats byli naprawdę bliscy zwycięstwa…

Po porannym Fleszu, teraz czas na obszerniejsze podsumowanie:

WASHINGTON 95, ATLANTA 100 OT

HAWKS: na 3 minuty przed końcem dogrywki przegrywali jednym punktem, wtedy zanotowali serię 6-0 zapewniając sobie zwycięstwo. W tym czasie bardzo ważną trójkę trafił były zawodnik Wizards, DeShawn Stevenson. Miał on w tym meczu w ogóle nie grać. Trener chciał mu dać odpocząć ze względu na jego problemy z kolanami, ale w obliczu kontuzji Devina Harrisa w pierwszej połowie, musiał się pojawić na boisku. Ostatecznie w 13 minut Stevenson zdobył 8 punktów, z czego połowę w doliczonym czasie gry. Najlepszym strzelcem Hawks był Lou Williams z 24 punktami. Josh Smith zanotował 17 punktów, 13 zbiórek i 5 bloków, natomiast Al Horford 11 zbiórek, 6 asyst i tylko 5 punktów, trafiając 2/11 z gry.

WIZARDS: już po raz kolejny w tym sezonie przegrali z Hawks po dogrywce. Nie pomogło im triple-double Jordana Crawforda – 27 punktów, 11 zbiórek i 11 asyst. Dobrze zagrał również Nene, który wchodząc z ławki zaliczył 18 punktów, 6 asyst, 4 zbiórki i 3 przechwyty.

RANDOM FACT: poza trafieniem za trzy w dogrywce, Stevenson miał jeszcze dwa celne rzuty za dwa. Tymczasem w 8 poprzednich meczach nie miał ani jednego trafienia za dwa. W tym czasie oddał w sumie 57 rzutów, a tylko 3 nie były zza łuku. Poprzednim razem zanotował celną „dwójkę” prawie miesiące temu, też w starciu z Wizards.

CLEVELAND 99, TORONTO 113

RAPTORS: nadal bez Bargnani’ego i Lowry’ego i nadal spisują się zaskakująco dobrze. Wygrali po raz 3 z rzędu, a dopiero po raz drugi w tym sezonie na wyjeździe, przerywając serię 11 kolejnych porażek poza Toronto. Ponownie wyróżniającym się zawodnikiem był Jose Calderon, który zdobył najwięcej w sezonie 23 punkty. Raptors mogli też liczyć na swoich rezerwowych, zwłaszcza w czwartej kwarcie. Alan Anderson trafił wtedy 3/3 za trzy zaliczając 9 ze swoich 18 punktów. Amir Johnson, John Lucas i Linas Kleiza w czwartej kwarcie zdobyli po 8.

CAVS: przegrali już po raz 10 w ostatnich 11 meczach. Kyrie Irving miał 23 punkty, 7 asyst i 3 przechwyty, ale to nic nie dało. Nie pomógł też powrót Diona Waitersa, który trafił tylko 4 z 13 rzutów (8pts). Tymczasem Andy Varejao doznał urazu kolana już w pierwszej kwarcie, ale kontynuował grę. Ostatecznie zanotował 22 punkty i 10 zbiórek.

STAT MECZU: rezerwowi Raptors 59 punktów, Cavs 21

RANDOM STAT: Raptors zdobyli 113 punktów, ale żadnego z kontrataku

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. Gervis Vasquez ma już 35 meczy z rzędu z 5 lub więcej asystami i to najdłuższy, aktywny streak w lidze. LeBron ma coś 11 takich meczy teraz. Jak ten Vasquez to robi.

    Lubię to: 0