Ostatni sezon Sterna

2
fot. AP Photo

1 lutego 2014 w NBA nastąpi bardzo poważna zmiana. Zmiana, która poprzednio miała miejsce na kilka miesięcy przed wyborem Michaela Jordana w drafcie. David Stern zapowiedział, że w 2014 odejdzie, po 30 latach na stanowisku komisarza. Można go lubić albo nie, ale czy ktoś wyobraża sobie ligę bez Sterna? Na poważnie. To już naprawdę tylko ci najstarsi fani pamiętają NBA sprzed jego rządów. Natomiast dla większości z nas on od zawsze rządzi ligą i to właśnie w dużej mierze dzięki jego pracy zainteresowaliśmy się NBA. To on ją wypromował i zrobił z niej markę rozpoznawalną na całym świecie. Tego nikt mu nie odbierze. Można go krytykować za wiele decyzji, ale kiedy z perspektywy czasu będziemy patrzeć na jego dorobek, lockouty nie będą miały takiego znaczenia, na pierwszym planie i tak będzie niezwykły rozwój ligi pod jego rządami.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić 3-miesięczny abonament w promocyjnej cenie 27 zł, albo abonament roczny (4 miesiące gratis) za 120 zł.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

0

KOMENTARZE

  1. Święte słowa z tym odświeżeniem All-Star Game (Weekend) :). Kiedyś to człowiek tylko na to czekał, a teraz nawet nie przywiązuje zbytniej wagi do tego… Shaq nagrywający wsady Cartera na kamerze, obecność wielu, wielu koszykarzy na trybunach podczas podczas zmagan zawodników. Chciałbym żeby takie czasy wróciły!

    Lubię to: 0
  2. Hmm, trochę trudno “odświeżyć” All-Star Game kiedy w jednej drużynie jest 3 All-Starów ;) Może teraz kiedy na zachodzie “mamy” KD a na wschodzie LBJ ten mecz nabierze rumieńców? Oby :)
    Stern był najlepszym komisarzem spośród lig zawodowych, pomijając fakt że NBA urosła na rynku międzynarodowym to przede wszystkim spowodowała że koszykówka była sportem nr 1 w USA co kiedyś było nie do pomyślenia biorąc pod uwagę popularność MLB, NFL czy nawet NHL. Co do dress-code, to było bardzo dobre posunięcie, bling-bling jest dobry na “mieście” a nie w halach NBA.

    Lubię to: 0