Warriors nadal nie obawiają się Rockets


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 21 stycznia 2018
durant

Golden State Warriors nie są szczególnie przejęci Houston Rockets, pomimo przegranej serii w fazie zasadniczej 1-2. Rakiety nabrały dużej pewności po kolejnej wygranej nad obrońcami tytułu, ale Kevin Durant uspokaja:

– Nie – odpowiedział, zapytany o to, czy ten mecz miał jakieś znaczenie. – Sezon zaczyna się w playoffach, więc to naprawdę nie ma znaczenia. Będziesz musiał przejść te drużyny, jeśli chcesz dotrzeć do celu. Wtedy mierzysz się u siebie i na wyjeździe. Chcemy po prostu grać dobrą koszykówkę, kiedy dojdzie to do tego punktu.

Draymond Green również tonował nastroje:

– Który to mecz? 40-który? Siódmy, ósmy?  Z kim gramy we wtorek? Musimy się szykować na Nowy Jork. Przewaga parkietu rozstrzygnie się po drodze.

Durant nie ujmuje nic drużynie Rockets i nowy skład ekipy z Houston zrobił na nim wrażenie:

– Są twardym przeciwnikiem. Naprawdę lubię tę drużynę, ich trenera i mają wspaniałych kibiców. Różnica między ich obecnym zespołem, a tym sprzed roku, oczywiście poza dodaniem Chrisa Paula, polega na tym, że grają fizyczniej. Grają twardszą obronę i dodali wszechstronniejszych obrońców. Capela stał się lepszy. To coś więcej niż CP. Ich współpraca naprawdę może się podobać.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. Chyzio

    22 stycznia 2018 o 09:54

    pycha kroczy przed upadkiem… jakieś 2-3 lata

    Lubię to: 7
    • grasshooper

      22 stycznia 2018 o 12:29

      Pycha?Przecież Durant przyznał, że Houston grają lepiej, twardziej i w pozytywnym tonie wypowiedział się o pracy zarówno sztabu jak i zawodników.Czego oczekiwałeś?Że powie, „tak, bardzo się boimy, w zasadzie zastanawiamy się czy nie odpuścić tego sezonu”?

      Lubię to: 8
      • Chyzio

        22 stycznia 2018 o 12:30

        oczekiwałem, że ktoś się uśmiechnie czytając mój komentarz

        Lubię to: 8
        • gadzi7@gmail.com

          22 stycznia 2018 o 12:57

          grasshooper to drugie konto Duranta i na pewno się nie uśmiechnął ;)

          Lubię to: 25
          • grasshooper

            22 stycznia 2018 o 14:15

            Przepraszam, tak wysublimowany i zawoalowany humor to za dużo jak na moją głowę.Staram się nadrabiać braki i w kolejce na youtube już przygotowałem kompilacje z żartami Strasburgera i Studio YAYO.Następnym razem powinienem załapać.

            Lubię to: 13
  2. kocan

    22 stycznia 2018 o 19:00

    Na szczescie game 7 (jesli do niego dojdzie) bedzie tak czy siak w Houston …

    Lubię to: 12

Skomentuj