Stephen Curry wyśmiewa głosy o kryzysie


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 11 stycznia 2017
fot. League Pass

Stephen Curry twierdzi, że krytyka, jaka pojawia się wobec jego osoby w tym sezonie, jest przesadną reakcją na jego dwie kolejne statuetki MVP. Curry w aktualnych rozgrywkach zalicza wprawdzie niezłe 24,8 punktu, ale trafia najsłabsze w swojej karierze 40% trójek:

– Taa, słyszałem słowa ‚kryzys’, ‚rok spadkowy’ i wszystkie inne określenia, aby opisać coś, co dla mnie nigdy tak naprawdę nie było problemem. Trzymam się najwyższych standardów. Nie mam takich cyferek jak przed rokiem, ale nie martwię się tym, bo to jest inny sezon. Mam pewność, że każdy rzut, który oddam, wpadnie do kosza i spodziewam się, że z biegiem sezonu zacznie mi lepiej siedzieć.

W ostatnich dniach Steph przypomniał trochę o sobie i po zaliczaniu linijki 32-5-4 otrzymał nagrodę dla Zawodnika Tygodnia:

– Jest dużo krytycznych uwag o coś, co dla mnie nie jest kłopotem. Wiedziałem, że moje średnie nieco się unormują. Z roku na rok staram się poprawiać i jeśli oceniasz mnie na podstawie suchych liczb, to w tej chwili nie osiągam swojego celu, lecz warto mieć na uwadze, że składa się na to wiele innych rzeczy.

– Mówienie o kryzysie jest dla mnie najzabawniejsze, bo jeśli nawet spojrzysz tylko na te liczby, to ja biorę te „kryzysowe cyferki” w każdy dzień tygodnia. Wiem jednak, że sezon jest długi i jeszcze sporo spotkań przed nami. Próbuję nie łapać się na tym nonsensie. Cały sezon to roallercoaster. Jest jak jest.

← powrót do newsów

Skomentuj