Paul George: „Oklahoma City może być domem na dłużej”


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 25 września 2017
paul-george

Paul George, wchodząc w ostatni rok swojego kontraktu, nie potrafi odciąć się od plotek łączących go z Los Angeles Lakers, mimo tego, że latem trafił w wymianie z Indiana Pacers do Oklahoma City Thunder.

Teraz do niego i Russella Westbrooka w OKC dołączył jeszcze Carmelo Anthony, a z tym apetyty na wygrywanie, które PG-13 stawia na pierwszym miejscu swojej listy, pomijając nawet grę dla zespołu z rodzinnego miasta, któremu kibicował w dzieciństwie, o czym opowiadał w długiej rozmowie z Samem Amickiem z USA Today:

– To pierwszy rok, sezon jeszcze nawet nie ruszył, a [Thunder] już sprawili, że mogę odhaczyć każdą rzecz z mojej listy kontrolnej. Przyjemne uczucie. Poczułem się dzięki temu jak: „Hej, to może być miejsce dla mnie, miejsce, które przez lata będę mógł nazywać swoim domem”. Wygrywanie ma pierwszeństwo przed wszystkim. To największa radość. Nie chodzi o lokalizację, statystyki, bycie gwiazdą. Nie chodzi o to, gdzie mogę zarobić najwięcej pieniędzy. Chodzi o wygrywanie, wygrywanie mistrzostw. […] Nie podchodzę do tej sytuacji z myślą, wiesz, pierwszy rok gry z Russem i teraz jeszcze z Melo i mamy mistrzostwo w kieszeni. Myślę, że mamy szansę na tytuł. Wiem, że nie będzie łatwo, to nie jest droga na skróty. Będziemy musieli walczyć o swoje, ale podobają mi się zawodnicy, z którymi pójdę na wojnę. Podoba mi się, jak to jest ułożone. Więc tak, chodzi przede wszystkim o to, że mamy szansę. To najbardziej cieszy mnie w tej całej sytuacji.

– Czuć, że to może być drużyna mistrzowska. Jak mówiłem, jestem w dobrym miejscu. Wiem, że Russ też. Melo jest zmotywowany jak nigdy. Był, którym tam, 65 zawodnikiem w rankingu ESPN? Wiem, że jest strasznie zmotywowany. I wszyscy trzej mamy okazję grać razem, każdy z nas ma coś do udowodnienia. Możemy stworzyć wyjątkową drużynę. Mamy młodą grupę, dużo talentu, niesamowitego trenera i jak widzicie zarząd, który jest gotowy zrobić wszystko, aby wzmocnić zespół.

George wytłumaczył przy okazji, o co chodzi z tymi Lakers i dlaczego kibice Thunder mogą mieć powody do obaw, jeśli eksperyment nie wypali:

– Spytajcie kogokolwiek, czy nie chciałby grać dla drużyny ze swojego miasta? Kto by nie chciał zdobyć tytułu dla swojego domu? Tak, duża część mnie pragnęła być zawodnikiem Lakers. Nawet podczas Draftu, liczyłem, że zostanę graczem Clippers, by mieć szansę gry w swoich stronach, ale nie jestem związany wyłącznie z LA.

– Moim priorytetem jest wygrywać. Nie wygrywałem na żadnym poziomie, poza Igrzyskami w Rio. Nie wygrałem mistrzostwa w liceum, ani w koledżu. Nie wiem, jakie to uczucie i to mnie napędza.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. Lucek71

    25 września 2017 o 17:25

    Dobra, dobra, wszyscy wiemy, że OKC to jednoroczny projekt.

    Lubię to: 9
  2. krog

    25 września 2017 o 20:12

    Taaaaa już w czerwcu miał tylko do Lakers trafić. i trafił ….

    Lubię to: 0
  3. Venom

    25 września 2017 o 22:03

    Wystarczy parę meczy w których Russ dupnie cegłę (bo nie wierzę inaczej) w zaciętej końcówce i George szybko zmieni zdanie.

    Lubię to: 2

Skomentuj