Niezadowolony McGee


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 17 lipca 2017
fot. League Pass

Golden State Warriors zatrzymali niemal wszystkich zawodników ze swojego mistrzowskiego składu, ale JaVale McGee nadal czeka na nowy kontrakt i wygląda na to, że może nie wrócić do Oakland.

Według doniesień Marcusa Thompsona z Mercury News, McGee jest przekonany, że swoją grą w zeszłym sezonie zapracował na więcej minut i pieniędzy i właśnie tego szuka teraz na rynku. Dlatego też jest niezadowolony, że Warriors nie widzą w nim potencjalnego startera i że całe swoje mid-level exception wydali na Nicka Younga, przez co nie mogą już zaproponować nic więcej niż minimum dla weterana.

Warriors podpisali już Zazę Pachulię i Davida Westa, a na pozycje podkoszowe mają też 21-letniego Kevona Looney’a, drugoroczniaka Damiana Jonesa i wybranego w drugiej rundzie ostatniego draftu Jordana Bella.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. Dudek

    17 lipca 2017 o 07:36

    Uwielbiam McGee, ale nie wiem czy dla samych Warriors nie byłoby lepiej go odpuścić i dać minuty młodym?

    Lubię to: 1
    • Chyzio

      17 lipca 2017 o 08:36

      Jak można uwielbiać McGee?

      Lubię to: 6
      • ligamentum

        17 lipca 2017 o 08:48

        Może ma fajną fryzurę albo hobby pozaboiskowe? NBA to nie tylko koszykówka

        Lubię to: 33
      • Dudek

        17 lipca 2017 o 10:36

        W którymś NBA 2K genialne bloki nim wchodziły. Jeszcze zanim przeszedł do Nuggets z Wizards miałem go w S5 na rookie kontrakcie i później gdy tylko się dało brałem go do składu.

        Lubię to: 4
    • Lucek71

      17 lipca 2017 o 08:47

      Powinni w RS dać więcej minut dla Jonesa, Bella, Looneya i McCawa. Fajnie, że wyciągają takich ludzi z dalszych picków i jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B i dać im szansę.

      JaVale fajny gość, dziwne, że nie dostał większej wypłaty na rynku, Clark zresztą też.

      Lubię to: 2
      • gsausage

        17 lipca 2017 o 09:04

        Czy to aż tak dziwne, że nie dostał dużych pieniędzy? Gość jest takim DeAndre Jordanem, z tym że DAJ broni obręczy.
        W finałach McGee nic nie wnosił do gry dlatego nie grał. A kto teraz potrzebuje centrów, których jedyna umiejętnością jest robienie wsadów?

        Lubię to: 2
        • Lucek71

          17 lipca 2017 o 09:51

          Jest mobilny, blokuje i idealnie nadaje się do szybkiego ataku. Houston z zeszłego sezonu? Jako backup Capeli? Uboga wersja Jordana do gry z Chrisem? Brałbym

          Lubię to: 6
        • xyz

          17 lipca 2017 o 09:55

          Tylko że McGee to w tych playoffach to nie tylko wsady. Jeśli się nie mylę to chyba (przynajmniej do serii z Cleveland) był częścią ich najlepszego lineupu patrząc na net rating. W swoich ograniczonych minutach wnosił bardzo dużo. Zarówno w playoffach jak i sezonie zasadniczym Per 36 miał 20+ punktów, 10+ zbiórek, 3+ bloków.

          Lubię to: 2
          • gsausage

            17 lipca 2017 o 10:10

            Macie rację. Ale on nie jest niczym więcej niż role playerem. Do szybkiego ataku ok. Ale już w ataku pozycyjnym za wiele nie wnosi. Poza tym będąc gsw, mając w zanadrzu wszystkich wysokich, których wymienił kolega nade mną, nie potrzebujesz chyba gościa za wyższy kontrakt od minimum.
            Do tego w serii w Cleveland wyszło jak bardzo on jest im potrzebny.

            Lubię to: 4
          • xyz

            17 lipca 2017 o 10:15

            @gsausage

            Tak jest. Jest role playerem, myślę nawet że można powiedzieć, że dość dobrym. Nikt nie mówi tutaj, żeby dawać mu 15 mln/sezon, ale może po prostu więcej niż minimalny kontrakt. Ciężko mi ocenić ile dokładnie jest warty i ile sam uważa, że jest warty, ale strzelam, że liczył na kontrakt 5 mln bądź wyższy. W tym roku kluby nie wydają już tak pieniędzy jak szalone, ale gdy taki McGee patrzy na kontrakty Mozgova czy Noaha, to ciężko mu się dziwić, że ma chęć na jakieś większe pieniądze.

            Lubię to: 1
          • gsausage

            17 lipca 2017 o 10:25

            Akurat to rozumiem. Tylko ta sama sytuacja dopadła wszystkich solidnych/dobrych zawodników, którzy liczyli na duże pieniądze i się przeliczyli -> Hill, KCP itd.
            Z tym że jest dobrym zmiennikiem bym nie przesadzał. Nie bez powodu w trzech wcześniejszych sezonach nie rozegrał łącznie nawet 80 meczów jeśli dobrze policzyłem.
            Mając wokół siebie czwórkę Curry, Durant, Green i Thompson nawet Hasheem Thabeet by dobrze wyglądał.

            Lubię to: 3
          • xyz

            17 lipca 2017 o 11:14

            Dlatego też mówię, że powinien dostać coś koło 5 mln / sezon. Zauważ, że jest to jednak z 3 razy mniej niż dostali ci wcześniej wymieniani centrzy, a taki Noah też do okazów zdrowia nie należy. Myślę po prostu, że McGee jest wart więcej niż minimum i uważam, że jego statystyki to potwierdzają.

            Lubię to: 1
          • gsausage

            17 lipca 2017 o 11:37

            Tylko że nie ma co na to patrzeć ile dostali inni. W poprzednim off season działy się dziwne rzeczy i teraz niektórzy zawodnicy z wyższej półki zarabiają pewnie mniej niż Miles Plumlee. Poza tym gdyby McGee był warty nawet te 5 mln to już w poprzednim sezonie ktoś by go podpisał. A skoro nikt tego nawet wtedy, przy dużej ilości pieniędzy nie zrobił to chyba takich pieniędzy nie jest wart.
            Jak to pisał mi ktoś przy okazji jakiegoś innego artykułu, rynek widocznie tak go wycenił i nie jest wart takich pieniędzy.

            Lubię to: 1
          • xyz

            17 lipca 2017 o 13:19

            Jeszcze się w sumie nie zakończyło podpisywanie wolnych agentów, więc wyceniony może zostać różnie, choć zgoda, że jak na tę chwilę to nie wygląda to dla niego zbyt kolorowo.

            Nie zgadzam się jednak z Twoim twierdzeniem, że skoro rok temu nie dostał wysokiego kontraktu, to teraz też nic specjalnie nie dostanie. Rok temu był gościem po kontuzjach, który był wielką niewiadomą (raczej małe szanse na dobry sezon). Teraz jest gościem, który był zdrowy cały sezon i był przydatnym zawodnikiem w rotacji mistrzowskiego zespołu.

            Lubię to: 4

Skomentuj