NBA naciska na zmiany w loterii Draftu


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 7 września 2017
fot. Dennis Van Tine / Newspix.pl

Władze NBA agresywnie starają się przeprowadzić reformę loterii Draftu. Zmiany zostaną w najbliższych tygodniach poddane pod głosowanie, tak aby mogły zostać wdrożone już po zakończeniu nadchodzącego sezonu – jak informuje Adrian Wojnarowski z ESPN w swoim najnowszym tekście.

Nie od dziś wiadomo, że komisarz Adam Silver nie jest zwolennikiem tego, żeby jak najgorszy wynik osiągnięty w sezonie regularnym nagradzał w pewien sposób drużyny przez uzyskanie większych szans na wysoki numer w Drafcie.

Obecnie drużyna z najgorszym wynikiem po sezonie zasadniczym nie może wybierać niżej niż z czwartym numerem w Drafcie. Według proponowanych zmian taka drużyna mogłaby wybierać nawet z piątym numerem. Podobnie rzecz miałaby się mieć w przypadku drużyn, które zajmowały odpowiednio kolejne miejsce w odwróconej tabeli, a więc druga najgorsza ekipa mogłaby wybierać w najgorszym przypadku z szóstym, a nie z piątym numerem, natomiast trzecia już z siódmym zamiast szóstego.

Tak obecnie przedstawiają się procentowo szanse trzech najgorszych drużyn fazy zasadniczej na wygranie loterii Draftu: 25%, 19,9% i 15,6% – odpowiednio trzy najgorsze bilanse w lidze. W ramach zmian władze NBA proponują spłycenie tego podziału i zagwarantowanie tym trzem drużynom identycznych szans na wybór z jedynką.

Kolejna ciekawa zmiana proponowana przez Adama Silvera i spółkę dotyczy wyborów w następujących po sobie rok po roku Draftach. Mianowicie, jeśli drużyna wybiera w jednym roku z numerem 1, 2 lub 3, w kolejnym nie będzie mogła wybierać wyżej niż z 4 numerem – niezależnie od uzyskanego bilansu i związanej z tym procentowej szansy na wylosowanie jedynki.

Każda zmiana w tej materii wymaga zatwierdzenia przez zarządy wszystkich organizacji, jednak dla niektórych – zwłaszcza tych z mniejszych rynków – mogą się one okazać nie do przyjęcia, gdyż znacznie zmniejszą ich szanse w loterii i tym samym wyciągnięcie najlepszego zawodnika.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. dwinch

    8 września 2017 o 02:30

    Osobiście myślałem nad czymś w stylu tierów – np. low 1-5 ma tę samą szansę, low 6-10 i low 11-16 a potem już normalnie.

    W ten sposób opłaca się być „nisko”, ale nie – jak najniżej, bo nie ma już znaczenia czy jesteś ostatni czy 5 od końca.

    I rozwiązuje to też problem drużyn z pogranicza awansu do playoffów, bo były głosy, że dla niektórych drużyn korzystniej może być skończyć niżej (i dostać wyższy pick) niż walczyć o 8 seed tylko po to, żeby dostać sweepa w 1 rundzie i „nagrodę” w postaci niższego picku.

    Lubię to: 4
  2. host3234

    8 września 2017 o 07:32

    Kolejne kiepskie pomysły Silvera.

    Lubię to: 1
  3. Piotr Z

    8 września 2017 o 08:24

    Będę bardzo zdziwiony jeśli to przejdzie w takiej formie.

    Lubię to: 1

Skomentuj