LaVar Ball: „Luke Walton stracił graczy Lakers”


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 8 stycznia 2018
fot. AP Photo

Los Angeles Lakers prosili już LaVara Balla, aby uciszył nieco swoją krytykę skierowaną w stronę trenera Luke’a Waltona lub najpierw wyraził ją przy szefach organizacji, ale tak jak można było oczekiwać – nic z tego.

Przebywający obecnie na Litwie ojciec Lonzo stwierdził, że Luke Walton stracił posłuch wśród graczy Lakers w swoim drugim sezonie pracy w roli szkoleniowca drużyny. Całej sytuacji nie poprawia fakt, że Lakers przegrali 9 ostatnich spotkań i stoczyli się na samo dno Konferencji Zachodniej, choć mieli atakować Playoffy:

– Możecie zobaczyć, że nie grają już dla Luke’a. On nie ma już kontroli nad tym zespołem. To dobra drużyna, ale nikt nie chce dla niego grać. Dostrzegam to. Nie przybijają piątek, gdy schodzą z parkietu. Ludzie nie wiedzą, dlaczego są na boisku. Jest na to zbyt młody i przestał nadawać z nimi na podobnych falach. Możesz spojrzeć na każdego zawodnika i widać, że z żadnym się nie integruje.

Pretensje Balla do trenerów swoich synów to nic nowego, ale tutaj zaczyna realnie odbijać się na organizacji NBA:

– Lonzo wyglądał nieźle, ale wydawał się oburzony. Gdy zaczął łapać rytm na 4 minuty przed końcem pierwszej kwarty, trener posadził go i nagle mecz z 4 punktów oddalił się na 10, 15… 20. Nie wiem co oni robią.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. Lanfaust

    8 stycznia 2018 o 09:36

    Ha,ha, ha…… Go Lavar, Go!!!!!!

    Lubię to: 8
  2. krog

    8 stycznia 2018 o 10:41

    Jest, jak miało być. Nie wiem po jakiego c…a Lakers wybierali Lonzo. Wydawało się, że ten wspaniały klub nigdy nie będzie blisko dna w jakim teraz się znalazł. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że wybierając Lonzo, czyli i pośrednio La’Vara, być może otworzyli sobie jakąś ścieżkę do góry, ale przede wszystkim otworzyli na pełną oścież otchłań piekła. W jakim pewnie niedługo się znajdą.
    Nie podzielam optymizmu kibiców Lakers oczekujących latem LBJ, PG13 czy innej gwiazdy. LBJ, PG13 czy inna sensowna topowa gwiazda absolutnie nie będzie chciała użerać się z mediami i LaVarem w roli głównej, daleko od koszykówki. A to jest akurat w LAL w najbliższych latach pewne jak w banku. To samo z sensownym trenerem. Ok, chcecie zwolnienia Waltona, to chyba powyższa wypowiedź LaVara jest najgorszym czym może być. Lakers nie mogą zwolnić Waltona, bo wówczas za nim solidarnie stanie cała liga, trenerzy i zawodnicy i trzeba być bardzo, bardzo naiwnym aby tego nie dostrzegać. Pierwszy będzie Kerr, Curry i Green , za nimi pójdzie reszta. Nawet jak zwolnią Luke’a to i tak żaden sensowny trener nie będzie chciał z nimi gadać, sprzątając w tym łajnie, które zastanie. Po prostu pat i mat.

    Lubię to: 17
    • Mac

      8 stycznia 2018 o 13:01

      ja tam jestem przekonany akurat ze PG podpisze z LAL teraz

      Lubię to: 3
      • krog

        8 stycznia 2018 o 15:44

        Bo? Bo jest hometown boy? Kazdy jest skądś. Co zyska oprócz frustrującej gry z grupa dzieciaków, w tym z jednym o wielce frustrujących implikacjach, trenerem bez zaufania drużyny, w podupadającej organizacji drążonej rakiem i co rusz wyskakującym jak Filip z konopii, ojcem idiota potencjalnie drugiej gwiazdy drużyny. Nic tylko brać.

        Lubię to: 2
  3. bubas

    8 stycznia 2018 o 12:24

    Dlaczego świat się w ogóle przejmuje tym co mówi ten cały Lavar?
    Ja go kojarzę jako ojca rozczarowania i ojca złodzieja. Coś przegapiłem?

    Lubię to: 16

Skomentuj