Knicks zwolnili trenera Jeffa Hornaceka


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 12 kwietnia 2018
fot. AP Photo

Wygląda na to, że ostatnia noc sezonu zasadniczego przyniosła nam nie tylko ostateczne rozstrzygnięcia w tabelach Konferencji, ale dość niespodziewanie również zmiany na ławkach trenerskich. Według najnowszych twitterowych  doniesień Adriana Wojnarowskiego z ESPN, Jeff Hornacek stracił pracę w New York Knicks, a nowojorska organizacja już teraz rozpoczyna aktywne poszukiwanie zastępcy na stanowisko trenera drużyny:

Wśród potencjalnych kandydatów do roli trenera Knicks w przyszłym sezonie wymienia się między innymi: Davida Fizdale’a, Davida Blatta, Marka Jacksona oraz Jerry’ego Stackhouse’a:

Hornacek spędził w Nowym Jorku dwa pełne sezony. Pod jego wodzą drużyna osiągnęła bilans 60-104.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. rzepka

    12 kwietnia 2018 o 09:47

    Fiz albo Jackson (Mark). Reszta niech spierdala i nawet nie przychodzi na rozmowy.

    Lubię to: 6
    • Gadziu7

      12 kwietnia 2018 o 11:35

      Podobnie pomyślałem, ale czy Mark Jackson (bardzo lubię go jako komentatora), który w mistrzowskim sezonie GSW pierdolnął, że GSW za jego rządów miało lepszą chemię (parafrazuję, ale mam nadzieję, że taki miało to sens)będzie odpowiednim coachem? News dnia dla mnie i tak, bo już nie mogłem patrzyć na Hornacka, podobnie nie będę mógł patrzyć na równie charyzmatycznego Blatta. GO KNICKS!

      Lubię to: 2
      • rzepka

        12 kwietnia 2018 o 12:22

        Z Blattem jest problem taki, ze to ponoc kumpel Millsa, co mnie martwi. Jakoś nie kupuję go jako coacha, ale z drugiej strony co ja tam wiem oprócz przeczytania paru artykułów
        Mark ma taką przypadłość, że to pastor i lubi gadać o Bogu, modlitwy itd, do tego ambicja i spore ego, co w tej organizacji jaką są Knicks może źle się szybko skończyć.
        Fiz jest cool gosciem, polecam podcast Rapaporta z nim z marca – swietny rozmówca i brzmi jak koleś, którego chciałbym mieć jako lidera w szatni mojego klubu.
        A finalnie skonczy sie pewnie pierdołowato i bedzie znowu kwas.

        Lubię to: 10
        • Gadziu7

          12 kwietnia 2018 o 12:37

          In Fiz we trust! Jeszcze Jeff van Gundy by mi się marzył, ale skoro nie ma tematu, to nie ma tematu. Podcast sprawdzę, dzięki i udanego dnia!

          Lubię to: 2
        • Araggorn

          12 kwietnia 2018 o 13:19

          Moim zdaniem Blatt >> Jackson, który w ostatnim sezonie bardziej hamował niż ulepszał Warriors (konflikt z Bogutem choćby)

          Lubię to: 4
          • rzepka

            12 kwietnia 2018 o 13:54

            czytałem książkę Windhorsta, gdzie autor sporo pisał o Blacie. Co prawda Windhorst od 15 lat wchodzi LBJ w tyłek, więc nie można było spodziewać się laurki wobec coacha, niemniej nawet odsiewając dużo, wychodzi portret średniego typa. I jak mówię, obawiam się, że on u nas wyląduje.
            Ze wszystkich najbardziej chcialbym Brada Stevensa :)

            Lubię to: 5
  2. Pull Up z mid-range

    12 kwietnia 2018 o 14:27

    Trener jak trener.Trzeba mieć zdrową i poukładaną organizację.Plan na zespół i zaufanie na każdym szczeblu.Nawet Stevens sam nie uratuje Orlando jeśli nie będzie wsparcia właściciela i GM’a.Fizdale czy Blatt może pokierować lepiej Ntilikiną czy graczem z następnego draftu ale nie wprowadzi Knicks do topu ligi,to głębszy problem tej organizacji.

    Lubię to: 12

Skomentuj