Cavaliers celują w Kristapsa Porzingisa


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 15 sierpnia 2017
porzingis-irving

Wymiana Kyriego Irvinga cały czas wisi w powietrzu i raz na jakiś czas pojawiają się nowe informacje dotyczące możliwego kierunku, w jakim uda się rozgrywający Cavaliers.

Kawalerzyści określili się bardzo jasno i za Irvinga chcą w zamian otrzymać młodą gwiazdę, która w niedalekiej przyszłości może pomóc drużynie w walce o najwyższe cele. Po nieudanych rozmowach z Phoenix Suns, którzy nie chcą oddać Josha Jacksona, teraz jako główny cel Cavaliers postawili sobie pozyskanie Kristapsa Porzingisa z New York Knicks. Phil Jackson podczas ostatnich dni swojej prezydentury w Knicks próbował handlować Łotyszem, jednak teraz nowojorska organizacja nie chce słyszeć o tym, że skrzydłowy mógłby opuścić Big Apple. Wiele osób zastanawia się jak długo Knicks będą przeciwni wymianie, jeżeli relacje organizacji z Porzingisem nie ulegną drastycznej poprawie.

Aby Knicks chcieli w ogóle rozpocząć rozmowy na temat wymiany, Cavs musieliby przejąć kontrakt Joakima Noah, czyli pozostałe trzy lata o wartości 55 milionów dolarów, co w kontekście z potężnym luxury tax może nie być zbyt zachęcające.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. Kalodzero

    15 sierpnia 2017 o 21:29

    Knicks za dwa lata mogą mieć KI za darmo, jeśli tak bardzo chce tu grać (w domu), będzie mógł podpisać jako UFA. Jakby oddali KP za KI teraz, to byłby totalny upadek tej organizacji…

    Lubię to: 2
  2. mka13

    15 sierpnia 2017 o 23:47

    Moim zdaniem to jest jedyna wymiana, z tych co jak dotąd były proponowane, która ma jakikolwiek sens dla obu ekip. To co oferowali Suns za Irvinga można traktować tylko w kategorii żartu.

    Lubię to: 1
    • grasshooper

      16 sierpnia 2017 o 01:02

      Jedynym żartem jest to co chcieli uzyskać Cavaliers przy tak kiepskiej pozycji negocjacyjnej jak ich.Cała liga wie, że Irving po prostu nie może zostać w Cleveland a mimo tego oni chcieli w zamian wyborów w drafcie, młodych talentów i graczy „na teraz”.Tylko totalny frajer odda taki pakiet za potencjalnie 2 lata gry Irvinga.Knicks najlepiej powinni wiedzieć czym smakują takie wymiany bo to co oddali za Carmelo mogło uczynić ich lepszą drużyną a zamiast tego pchnęło ich w odmęty przeciętności na kilka dobrych lat.A wystarczyło tylko trochę cierpliwości.

      Lubię to: 12
      • Behemot

        16 sierpnia 2017 o 14:22

        Niby dlaczego muszą go wymienić? To nie jest sytuacja idealna, ale gdyby Irving nagle zaczął grać kaszanę w celu wymuszenia transferu to uderzyłoby to nie tylko w Cavs, ale i w niego. Dlatego wg mnie zapewne rzeczywiście chcą go teraz wymienić, ale wcale nie muszą. Super chemii z nim nie będzie, ale historia zna niejeden przypadek, gdy gracze nie przepadający za sobą mimo to robili świetny wynik.

        Lubię to: 0
      • mka13

        16 sierpnia 2017 o 19:08

        Cała ta wymiana byłaby by bez sensu. Cavs oddali by Top-5 rozgrywających ligi za tego Jaksona i wybory w drafcie a nie ma żadnej gwarancji że te wybory i Jakson będą kiedykolwiek tyle samo warte co Irving. Z drugiej strony Irving w Suns prawdopodobnie by się mocno zatracił bo ta drużyna jest po prostu bardzo słaba. Sam nie do końca rozumiem o co mu chodzi. Może się uczyć od mistrza, może grać o najwyższe cele a za rok lub najwyżej dwa i tak przejmie drużynę. Jego miejsce jest w Cavs. W Cleveland powinni raczej się skupić na wywaleniu przydupasów LeBrona i ściągnięciu jakiejś świeżej krwi na ławkę.

        Lubię to: 0

Skomentuj