Blazers chcieliby Carmelo Anthony’ego


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 16 lipca 2017
fot. instagram.com/carmeloanthony

Szukając większej wymiany z udziałem Carmelo Anthony’ego, New York Knicks i Houston Rockets mieli nadzieję, że uda im się przekonać Portland Trail Blazers do włączenia w tę transakcję. Ale jak donosi Adrian Wojnarowski, Blazers są gotowi włączyć się w transfer tylko jeśli sami mieliby otrzymać Melo.

Blazers wierzą, że mając Anthony’ego mogliby podjąć walkę z każdym innym kontenderem na Zachodzie nie licząc Golden State Warriors i dlatego też nie zamierzają pomagać zdobyć Melo rywalowi ze swojej Konferencji.

Żeby jednak Blazers mogli podjąć rozmowy z Knicks, najpierw Anthony musiałby rozszerzyć swoją listę drużyn, do których jest skłonny zgodzić się na transfer rezygnując z klauzuli no-trade.

← powrót do newsów

Komentarze

  1. dlewandowskidariusz@gmail.com

    16 lipca 2017 o 11:50

    W Portland? to mogłoby być ciekawe, chyba bardziej zbilansowana drużyna na teraz niż Houston. Ciekawe, ale mało prawdopodobne.

    Lubię to: 1
  2. grasshooper

    16 lipca 2017 o 13:03

    I to może być właśnie problem przy szukaniu 3 czy 4 drużyny do wymiany.Dlaczego inne zespoły, głównie z Zachodu miałyby chcieć przejąć niewygodne kontrakty i jeszcze wzmocnić Cavs albo Rockets?A Melo raczej do gry z młodzieżą w Portland się nie przekona, zwłaszcza że jakichś spektakularnych sukcesów nie odnieśli.

    Lubię to: 1
    • xyz

      16 lipca 2017 o 13:39

      Generalnie powodem przejmowania niewygodnych kontraktów są zazwyczaj picki i/lub młodzi gracze. Jeśli zespół jest na początku przebudowy, to nie obchodzi ich specjalnie czy Cavs bądź Houston będą mocniejsze.

      Lubię to: 0
      • grasshooper

        16 lipca 2017 o 13:57

        Ja to rozumiem ale chyba nie wmówisz mi, że takie zespoły jak Blazers czyli walczące o coś więcej niż wejście do playoffs, dadzą się przekupić pickami żeby przejąć niewygodne kontrakty i jeszcze wzmocnić bezpośrednich rywali.

        Lubię to: 7
        • xyz

          16 lipca 2017 o 17:29

          Hmm, no nie. Tutaj racja zdecydowanie po Twojej stronie. Swoją drogą ja w ogóle nie za bardzo wiem jak akurat Portland miało by po prostu przejmować kontrakt, przecież oni absolutnie pieniędzy nie mają. Mogli by oddać w wymianie Allena Crabba albo Evana Turnera, to Ryan Anderson za któregoś z nich, to wydaje mi się wymiana, którą można przemyśleć (chociaż nie wiem czy decydował bym się na nią będąc Portland).

          Lubię to: 1
  3. Wisznu

    16 lipca 2017 o 18:38

    Portland chetnie by sie pozbylo jakiegos swojego tlustego kontraktu z zeszlego offseason, ale to nie w tej wymianie.

    Lubię to: 3
  4. Venom

    16 lipca 2017 o 19:16

    Dziwi mnie ze taki Brooklyn nie chciałby przejac Ryana Andersona. Albo PHX, idealny do rozciagania gry, wygrywac nie pomoże, mozna tankowac i rozwijac mlodziez. Maciek fajnie opisywal jak Anderson samym pozycjonowaniem sie wpływa na gre. Kontrakt niewygodny ale wziąść cos na osłodę razem z nim, ze swiadomoscia ze rynku wolnych agentow i tak sie nie zwojuje.

    Lubię to: 8
    • Chyzio

      17 lipca 2017 o 07:22

      Nie jest problemem przejęcie kontraktu Andersona tylko to ze coś trzeba dać za niego co zadowoliłoby Knicks.

      Lubię to: 0
      • Venom

        17 lipca 2017 o 10:14

        Ale mówi się przecież, że Knick nie chcą jednak jego kontraktu (plus na tej pozycji mają Kristapsa, więc to sportowo nie ma sensu). Ja piszę o tym, że takie drużyny jak Brooklyn albo Phoenix powinny być na niego chętne. Nic, że zapcha salary na 2018, skoro wolni agenci topowi i tak nie przyjdą. A w zamian pomoże rozwijać młodzież swoją grą, da spacing. Nawet w pakiecie z drugorundowym pickiem na osłodę mogłaby to być okej oferta.

        Lubię to: 1
        • Chyzio

          17 lipca 2017 o 10:22

          Knicks na pewno nie chcą oddać Anthonego za darmo, bo i po co? Chcą dostać jakieś picki lub młodych zawodników. Rockets nie są w stanie im tego dać bo oddali wszystko za Chrisa. Ponawiam więc swoje pytanie, co może oddać Brooklyn za Andersona, odpowiedź brzmi – nic. Anderson to nie jest Mozgov, a Melo to nie jest Noah, żeby dopłacać pickami żeby ich przygarnąć.

          Lubię to: 1
          • Venom

            17 lipca 2017 o 16:19

            Tu się zgadzam oczywiście, chodziło mi o to, że BKN i PHX mogą przyjąć Andersona jako przysługa dla NYK i HOU. Bez tracenia assetów. Nie sprawdzałem czy mogą tak po prostu wchłonąć jego kontrakt i nie sprawdzałem trade machine, chodziło mi o sens sportowy. Żeby klepnąć tą wymianę to byłaby potrzebna 4 albo i 5 drużyna, to już inna bajka.

            Lubię to: 1

Skomentuj