DZIAŁ TECHNICZNY

Podsumowanie ankiety


dodano: 18 października 2015

podsumowanie

To już drugi raz, kiedy w offseason postanowiliśmy wypytać was o wasze opinie na temat Szóstego Gracza. Kilkaset osób wzięło udział w tegorocznej ankiecie, za co dziękujemy. Dziękujemy również za wszelkie miłe komentarze. Cieszymy się, że jesteście zadowoleni z naszej pracy. W ciągu ostatniego roku Szósty Gracz przeszedł wiele zmian i cieszymy się, że je zauważacie i doceniacie. My ze swojej strony obiecujemy, że nie spoczywamy na laurach i wciąż staramy się rozwijać.

W tym sezonie planujemy mniejszą ilość zmian w strukturze strony i nie będziemy raczej dodawać nowych działów. Zamiast tego postaramy się skupić na lepszej organizacji tak, by nasze akcje promocyjne i konkursy były lepiej przygotowane, a na stronie nie zdarzały się przestoje.

Póki co jednak skupmy się raczej na tym, do czego wciąż mieliście uwagi. Poniżej znajdziecie komentarze z ankiety wraz z naszymi odpowiedziami. Jeśli was nie zadowolą, dajcie o tym znać w komentarzach. Postaramy się wszystko wyjaśnić.

Co więc wciąż nie do końca się wam podoba?

Brak nowojorskich impresji.

Z zażaleniami musicie udać się bezpośrednio do Znyka. Znajdziecie go na Twitterze. Regularnie odwiedza też komentarze pod Palmami. Nie gwarantujemy, że odpowie. A jeśli odpowie, to nie gwarantujemy, że odpowie całkiem na poważnie. Ale próbować warto;)

Zdarzały się dni bez zapowiedzi meczów, a często pasek z wynikami nie był na bieżaco aktualizowany.

Wciąż nie podjęliśmy ostatecznej decyzji, ale najprawdopodobniej w tym sezonie powrócą Dniówki. I mamy zamiar sprawić, by wreszcie pojawiały się naprawdę każdego dnia.

Przepisywanie tekstów z ESPN albo Grantlandu.

Hold your horses. Słyszymy to od lat z ust mało uważnych czytelników i nie ukrywamy, że trochę nas to boli. Nie przepisujemy cudzych tekstów. Nigdy. To jest fakt, który bardzo łatwo sprawdzić. Archiwum stoi otworem. Oczywiście wszystkie aktualności pisane są na podstawie tekstów zza oceanu. Trudno, żeby miało to wyglądać inaczej. Jeśli Adrian Wojnarowski donosi, że LaMarcus Aldridge podpisze kontrakt z San Antonio, to nie napiszemy, że podpisał kontrakt z Nowym Jorkiem tylko po to, żeby „nie przepisywać”. Kiedy cytujemy zagraniczne źródło, zawsze zaznaczamy to w tekście. Reszta jest naszą całkiem oryginalną pracą. Co nie znaczy, że nie zdarza nam się podzielać zdania z kolegami z zagranicy, a co za tym idzie pisać tekstów, które mają podobny wydźwięk. Nigdy nie jest jednak tak, że cokolwiek kopiujemy.

Za mało artykułów o naszym rodzynku. Wiadomo że chcecie być portalem o całej NBA, ale niewykorzystywanie jedynego Polaka w lidze do zainteresowanie się przez ludzi koszykówka bądź wasza strona jest błędem.

Zgadzamy się, że większa ilość tekstów na temat Marcina Gortata mogłaby podnieść zainteresowanie stroną. Rzecz rozbija się o to, kim chcemy być. A chcemy być profesjonalnym portalem o  NBA. Oznacza to tyle, że piszemy o rzeczach, które wydają nam się w NBA najważniejsze. Jeśli akurat dotyczą Gortata, fantastycznie. Jeśli jednak są inne tematy, które są istotniejsze z punktu widzenia całej ligi, to nie porzucimy ich, żeby donosić o tym, co dzieje się z Marcinem. Traktujemy wszystkich w lidze tak samo, dlatego tak rzadko zdarza się, że jedyny Polak w NBA może liczyć na dodatkowe miejsce na naszych łamach.

Trochę za mało akademickiej koszykówki i mimo relacji z draftu na żywo i palmy poświęconej draftowi czuję pewien niedosyt, przede wszystkim jeśli chodzi o słowo pisane.

Sebastian nie może niestety udzielać się w takim stopniu jak kiedyś. Choć może słowo „niestety” jest tu nie na miejscu, bo po prostu radzi sobie obecnie w roli taty dwóch córeczek i jak sami rozumiecie nie ma już tyle czasu na inne rzeczy.

Wydaje mi się, że lepiej można rozplanować wrzucane materiały. Tzn. czasami analizy, wraz z opisami meczy, tekstami o historii i tym podobnymi lecą w tygodniu, a w weekend jest posucha, i wlatuje mniej tekstów. Można by wtedy rzucić teksty o historii, felietony P. Kujawińskiego, czy opracowania P. Sitarza. Taka luźna myśl.

To jest bardzo dobra luźna myśl, która nam również chodzi po głowie. Na początku istnienia Szóstego Gracza dokładnie tak miało to wyglądać. Z czasem jednak pomysł ten trochę się rozmył. Obecnie chcemy do niego wrócić tak, żeby istniało coś na kształt „wydania weekendowego”, kiedy Maciek i Adam mogą wziąć trochę wolnego od aktualności i meczów, a w zamian na stronie pojawiają się dłuższe teksty Przemka, Michała i Piotrka.

Czasami opóźnienie w relacji z meczu, szczególnie PO.

W tegorocznych playoffach rozegrano 81 spotkań. Zrelacjonowaliśmy każde z nich. Najwięcej, bo równo 1/3 z nich wrzucona została pomiędzy 8 a 9 rano. Relacje z 4 meczów (słownie: czterech), czyli mniej niż 5% pojawiły się na stronie pomiędzy 11 a 12. Żadna relacja nie pojawiła się popołudniu. Czy możemy nazwać to opóźnieniami? Cóż… niektóre mecze kończyły się po siódmej rano, a przygotowanie relacji trwa czasem nawet ponad 2 godziny. Matematykę zostawiamy wam. Jeśli to wciąż zbyt późno, to obiecujemy, że w przyszłym roku spróbujemy być szybsi.

Serwery wciąż potrafią niemiłosiernie zamulać.

Serwery zmienialiśmy w zeszłym roku. Poprawa w szybkości wczytywanie się strony była znaczna. Na ile pamiętamy w tym roku strona umarła tylko dwa razy (w trakcie trade deadline i kiedy DeAndre Jordan barykadował się w domu z kolegami z Clippers). W tych przypadkach nie była to jednak bezpośrednio wina zbyt dużej ilości czytelników, a wewnętrznej konfiguracji. Mieliśmy problemy z niektórymi wtyczkami w wordpressie, które „zamulały” nam stronę. Wydaje nam się, że problemy te zostały już rozwiązane.

Część komentarzy powinna być moderowana.

Wydaje nam się, że poziom komentarzy jest bardzo wysoki. Oczywiście zdarza się, że jeden lub drugi użytkownik przekroczy granice kultury osobistej. Nie jest to jednak nagminne. Staramy się czytać wszystkie komentarze i naprawdę wydaje nam się, że bardzo rzadko jest się, o co przyczepić. Co za tym idzie nie mamy zamiaru wprowadzać niepotrzebnej cenzury. Nasi użytkownicy to najwyższy poziom fanów NBA w Polsce i wiemy, że możemy im pozwolić, by wyrażali swoje opinie w spokoju.

Wiem, że to strona typowo o NBA, ale z przyjemnością zerkałbym do jakiegoś kącika o polskiej lidze i polskiej reprezentacji. Brakuje mi też jakichś ciekawych wywiadów – wiadomo, że nie jest to prosta sprawa przeprowadzić taką rozmowę z graczem NBA będąc w Polsce, ale jakimś wyjściem mogły by być tłumaczenia z amerykańskich serwisów.

Na inne ligi niż NBA raczej nigdy nie znajdziemy czasu, więc to się nie wydarzy. O polskiej reprezentacji piszemy, jak mogłeś zobaczyć w czasie Eurobasketu. Jeśli chodzi o wywiady, to z oczywistych względów nie mamy możliwości, by robić je z graczami NBA. Tłumaczenie z amerykańskich serwisów też raczej nie wchodzi w grę. Mijałoby się to z założeniami naszej strony, że tworzymy własny, unikalny kontent.

Czasami zbyt hermetyczny i branżowy język.

Cóż, masz dużo racji. Czasem zdarza nam się tracić świadomość tego, że zaczynamy pisać zbyt branżowym językiem. Wynika to z tego, że spędzamy z NBA tak dużo czasu, że całkiem mimowolnie wchłonęliśmy ten „koszykarski słowniczek”. Inna sprawa jest taka, że w wielu przypadkach nie istnieją polskie zamienniki i nie chcemy ich na siłę tworzyć. Zakładamy również, że Szósty Gracz to portal dla fanów NBA, którzy mają już pewien poziom wiedzy i rozumieją ten nasz żargon. Obiecujemy jednak zwracać uwagę na to, by nie przesadzać w tej kwestii.

Relatywnie mało update’ów w trakcie sezonu ogórkowego. Może warto byłoby napisać trochę więcej artykułów podsumowujących sezon?

Sezon ogórkowy ma to do siebie, że jest… sezonem ogórkowym. Ten ostatni szczególnie zaś nie był zbytnio ekscytujący. Do tego jest to też czas, kiedy my również możemy odpocząć trochę od NBA i naładować baterie przed nowym sezonem. Masz jednak rację, że nie napisaliśmy wielu artykułów, które podsumowywałyby sezon. Rozmawialiśmy już o tym w redakcyjnym gronie i postaramy się poprawić w przyszłym roku.

Niska jakość palmy.

Palma to rozmowa Maćka i Znyka przez telefon. Znyk jedzie wtedy zazwyczaj samochodem do pracy przez Warszawę i gdzieś „między rondem a palmą”, rozmawia o NBA. Trudno więc sprawić, by jakość dźwięku była lepsza. Taki już urok Palmy.

Mimo wszystko brak nadzoru nad formą tekstu, zdarzały się rażące literówki, czasem teksty były naciągane na siłę.

Bijemy się w pierś. Tak, jak biliśmy się w pierś w zeszłym roku. Myśleliśmy o wprowadzeniu korekty, ale przy tej ilości tekstu, byłaby to tytaniczna praca dla osoby, która robiłaby to za symboliczne lub żadne wynagrodzenie (bo nie możemy sobie na nie pozwolić). Staramy się sprawdzać nasze teksty, ale każdy, kto kiedykolwiek pisał, wie, że sprawdzanie samego siebie jest najtrudniejsze. Nie zawsze zaś możemy liczyć, że akurat ktoś inny z redakcji ma czas, by to robić. Stąd literówki, które wciąż się zdarzają.

Za dużo zajmowania się ploteczkami (tzw reports). Zamiast tego więcej bym poświęcił analizie FAKTÓW (czyli omawianiu np. konkretnego teamu, konkretnego gracza).

Rozumiemy. Wiemy też jednak, że inni czytelnicy oczekują od nas trzymania ręki na pulsie i donoszenia o sprawach, na których wyszukiwanie sami nie mają czasu. Niestety nigdy nie będziemy w stanie zadowolić wszystkich. Musząc więc wybierać, często decydujemy się na pisanie o najświeższych doniesieniach zza kulis NBA, bo po prostu bardzo nas ciekawią.

Wg mnie za dużo w tekstach jest żonglowania cyferkami, rzucania ponglishem, a za mało pisania o samej esencji sportu. (…) czytając enty tekst o tym, że ktoś rzuca z 2 i 2/3 metra ze skutecznością 37% co jest 112 wynikiem przy uwzględnieniu osób, które oddały 500 rzutów z tamtego miejsca to zaczynam się zastanawiać nad zrezygnowaniem z subskrypcji. Nie jestem zwolennikiem poglądów Barkleya i przeciwnikiem analityki ale srlsly przeginacie z tym ;) Za mało jest tekstów o samej koszykówce, o ciekawych rzeczach, które kibic taki jak ja nie widzi i nie zna.

Ponownie, niestety nie uda nam się zadowolić wszystkich. Statystyki są nieodłączną częścią koszykówki. Musimy ich używać, by wspierać nasze opinie na tematy różnych graczy i zespołów. W innym wypadku bylibyśmy tylko kolejną stroną, na której wymienia się swoje tak-mi-się-wydaje-opinie. Jeśli twierdzimy, że LeBron James jest świetny pod obręczą, to musimy pokazać wam na to dowód. Wierzymy jednak, że o samej esencji sportu też znajdziecie u nas bardzo dużo. Tą esencją są oczywiście emocje, którymi często przesiąknięte są przecież relacje z meczów (czasem za bardzo i dostaje nam się za niektóre słowa).

Mam wrażenie, że jest kilka drużyn, którym poświęcacie zdecydowanie więcej uwagi niż reszcie.

Gdyby to sprawdzić, to pewnie okazałoby się, że masz rację. Zaufaj nam jednak, że nie chodzi wcale o to, że mamy jakieś szczególne preferencje. W niektórych klubach dzieje się po prostu więcej. A kiedy się dzieje, to o tym piszemy. To cały sekret tego, że nie wszyscy dostają tyle samo miejsca.

Zbyt mało tekstów o historii NBA i koszykówki w ogóle. Jak takie teksty już się pojawią to są świetne.

Dziękujemy za to, że doceniasz te teksty. Niestety nie jest łatwo pisać ich dużo więcej. Jeśli mają być świetne, to trzeba im poświęcić sporo czasu. Samo zbieranie informacji trwa po kilka dni. Zazwyczaj składa się na nie przeczesywanie archiwów amerykańskich gazet i portali, oglądanie filmów dokumentalnych i czytanie książek na dany temat i oglądanie starych meczów. Często jest to kilkadziesiąt stron cytatów i notatek, które należy jeszcze przed pisaniem zorganizować. Samo pisanie to kolejne długie godziny, w czasie których często trzeba wracać do notatek, żeby sprawdzać fakty etc. Dla przykładu artykuł o Reggie’em Millerze powstawał prawie 3 tygodnie.

Wolę czytać niż słuchać, przez co czasem trochę tematów ucieka (Maciek po nagraniu Palmy stara się nie pisać o tym, o czym już mówił).

Niestety jest to problem nie do rozwiązania. Palma ma zbyt duże grono słuchaczy, aby z niej zrezygnować. Wydaje nam się jednak, że wszystkie ważne tematy trafiają też na stronę w formie tekstowej.

Ciągłe zmiany.

Kto się nie rozwija, ten się zwija. Cały czas szukamy lepszych rozwiązań i staramy się coś poprawiać. Oczywiście czasem popełniamy też błędy. Nie możemy jednak przestać próbować.

Nadal brakuje mi trochę tekstów w trakcie wakacji ale zdaję sobie sprawę z braku akcji w NBA w tym czasie – może jakieś rozszerzenie kompetencji – filmy, popkultura. Wiem, że pewnie chcecie zachować pewną konwencję strony ale mam wrażenie, że wgląd w część amerykańskiej kultury poprzez NBA daje i Wam i Nam czytelnikom ciekawą perspektywę na niektóre wydarzenia. A może za dużo myślę, just sayin’ :)

To jest pomysł, który pojawił się już w zeszłym roku i dyskutowaliśmy o tym w gronie redakcyjnym. Niestety obecnie nie jest to możliwe z prostego powodu – nie mamy czasu. Przemek byłby zachwycony, gdyby mógł pisać na Szóstym Graczy na tematy poza koszykarskie, ale najpierw musi zacząć zarabiać na pisaniu na tyle dużo, żeby nie musieć chodzić do pracy;)

Nie powinno się płacić za artykuły, a przynajmniej nie dawać urywka z niego, bo potem to irytuje.

Cieszymy się, że czytasz chociaż urywek. Mamy nadzieję, że kiedyś zdecydujesz, że chcesz doczytać do końca. Zawsze będziesz mile widziany w naszym gronie.

Dajcie nam forum! Wydaje mi się ze społeczność 6 gracza jest jedną z dojrzalszych w Internecie i fajnie byłoby sobie podyskutować w gronie użytkownika jeżeli akurat nic nie dzieje się na stronie.

Ten temat również już się pojawiał. Nie widzimy potrzeby, by istniało forum Szóstego Gracza. Wydaje nam się, że możliwość dyskutowania pod postami jest wystarczająca. Czat nie cieszył się nigdy ogromną popularnością, więc sądzimy, że również forum po krótkim okresie popularności umarłoby śmiercią naturalną. Ostatecznie znajdowałoby się tam przecież miejsce jedynie dla tematów, których nie poruszamy na stronie.

Jest wiele innych portali, które oferują podobną treść za darmo. Uważam, że prowadząc portal można zarabiać w inny sposób (chociażby reklamy na stronie etc.).

To może być jedynie nasza opinia, ale zarozumiale twierdzimy, że żaden inny portal nie oferuje podobnych treści. Na żadnym innym portalu redaktorzy nie oglądają i nie relacjonują takiej ilości spotkań (gdzie indziej przeczytasz relacje z relacji, u nas dowiesz się, co widzieliśmy na własne oczy) i na żadnym innym portalu nie pojawiają się teksty takiej jakości – zarówno felietony, jak i teksty fabularne. Oczywiście prowadząc portale można zarabiać w inny sposób. My jednak nie mamy takiego zamiaru, bo u podstaw Szóstego Gracza stoi idea tworzenia społeczności fanów NBA (a może powinniśmy nazwać to „klubem”?) i w zamian za wasz wkład finansowy, my zapewniamy wam wolność od reklam i 100% koszykówki NBA.

Dział techniczny został nieco zaniedbany, mam na myśli brak konkursów, ale rozumiem, że nie jest to sednem portalu, niemniej całkiem miła sprawa.

Konkursy „przepadły” w trakcie poprzedniego sezonu z powodu braku czasu. Teraz staramy się przygotować lepiej tak, żeby pojawiały się regularnie. Mamy nadzieję, że się to uda i będzie ich w tym roku więcej.

Umożliwić zakup pojedynczych treści.

Rozważaliśmy ten pomysł, ale technicznie jest to dla nas zbyt skomplikowane. Poza tym chyba naprawdę nie jesteśmy aż tak drodzy, żeby abonament leżał poza możliwościami finansowymi większości dorosłych ludzi. Przypomnij sobie, kiedy po raz ostatni kupiłeś całą gazetę, bo zainteresował Cię jeden artykuł.

Zapraszałbym więcej redaktorów piszących na blogach o jednym zespole żeby faktycznie stworzyć taką platformę dla polskich redaktorów piszących o NBA. Dzięki opłatom za Szóstego Gracza być może bylibyśmy w stanie opłacić również ich artykuły dzięki czemu mieli by więcej motywacji do sporządzania wyczerpujących analiz.

Staramy się pilnie śledzić, co dzieje się na blogach drużyn NBA w Polsce i z częścią blogerów współpracujemy (np. przy okazji 5 na 5) lub wręcz ściągamy ich do siebie (jak w przypadku Piotrka Sitarza). Jesteśmy jednak ograniczeni finansami i nie jesteśmy w stanie zaprosić do współpracy większej ilości osób.

Zadbajcie o to, żeby Wasze treści jak najrzadziej wychodziły w sieć. Głównie chodzi o Palmę.

Chcielibyśmy… Tylko jak?

Panowie kiedy książka? Blogerzy modowi, lajfstajlowi, mejkapowi, youtuberzy kulinarni i inni tacy i owacy już mają.

(Przemek) Znajdź mi wydawcę, który opłaci mi pół roku życia, a będziesz mógł sobie nawet wybrać temat, na jaki będzie książka;)

Brakuje mi wyszukiwarki tekstów/fraz (może jestem za głupi, żeby ją znaleźć? ;D).

Poszukaj lupy w prawym górnym rogu stron.

Wyszukiwanie rzeczy archiwalnych bardzo trudne. Praktycznie jeśli artykuł zniknie z modułu „najnowsze teksty” znalezienie go graniczy z cudem – przynajmniej tak to widzę.

Stworzenie bardziej użytecznej wyszukiwarki jest w naszych planach. Póki co jednak wyszukiwarka fraz, którą znajdziesz w prawym górnym rogu strony, wydaje się działać naprawdę nieźle.

Jeśli już jest spoiler alert, to przydałaby się też podstrona gdzie są wrzucone te spotkania, które absolutnie powinniśmy zobaczyć. Jak się akurat trafi weekend gwiazd czy przerwa przed PO to można będzie bez trudu nadrobić braki. Oczywiście bez informacji o wyniku tylko suche „Team vs. Team” + data rozegrania.

To jest dobry pomysł. Taka strony pojawi się w tym sezonie w alercie meczowym.

W wersji mobilnej nie widzę przekierowania do Nudelek.

Dziękujemy za zwrócenie uwagi. Odnośnik do Nudelka pojawił się już na stronie mobilnej (na samym dole).

Wyniki spotkań z nocy nie powinny być dostępne/widoczne po wejściu na stronę. Może jakiś odnośnik. Człowiek się zapomni i zerknie i po zabawie.

Nie zmienimy tego. Są czytelnicy, którzy oczekują, że na stronie wyniki będą widoczne i łatwe do znalezienia.

Lista artykułów które wyświetlają się na głównej mogła by się rozwijać automatycznie gdy dojedzie się do dołu strony( jak Nudelku) bez wybierania z rozwijanej listy miesiąca itp.

Pracujemy nad tym i prawdopodobnie takie rozwiązanie pojawi się w trakcie sezonu.

Sugestia: na pewno każdy z Was czyta ogromne ilości zagranicznych artykułów o NBA. Może pomyślelibyście o regularnym umieszczaniu linków do najciekawszych artykułów wraz z 2-zdaniowym komentarzem czego artykuł dotyczy?

To bardzo ciekawy pomysł i przedyskutujemy go w gronie redakcyjnym. Możliwe, że taka strona z rekomendacjami się pojawi. Póki co zapraszamy na nasze Twittery, gdzie regularnie wrzucamy linki do interesujących tekstów: Szósty Gracz, Maciek, Adam, Przemek, Michał, Piotrek, Marek, Paweł, Sebastian.

Komentarze

  1. Vojtazzz

    18 października 2015 o 19:52

    „Jest wiele innych portali, które oferują podobną treść za darmo. Uważam, że prowadząc portal można zarabiać w inny sposób (chociażby reklamy na stronie etc.).”

    Serio ktoś coś takiego wam napisał? Ładny odlot, wiedzcie że nikt nie jest nawet blisko tego co tutaj odwalacie. Na wasz numer konta wykonuje najprzyjemniejszy przelew, jaki mnie w miesiącu spotyka :)

    Nie wiem czemu, ale ankieta mnie zupełnie ominęła. Ze swojej strony mogę tylko dodać, że perełki Przemka powinny być dostępne jako darmowe teksty. Nie wiem jak się rozliczacie i czy nie będzie to dla niego krzywdzące, ale jego wpisy są absolutnie FENOMENALNE i nie ma lepszej wizytówki dla portalu niż właśnie one. Myślę, że z 10 najlepszych artykułów na tej stronie, przynajmniej 7 jest jego autorstwa. I to nie jest zarzut do innych, bo nikt nie napisze fenomenalnego flesza z 3 blowoutów i dogrywki w Detroit, po prostu taka specyfika tych wpisów że są niesamowicie ciekawe, no i moim skromnym zdaniem Przemek ma najlepsze pióro do tego typu treści

    A co do literówek, chyba większość się zgodzi że chodzi głównie o wpisy Adama, które po prostu czasem strzelą cię po mordzie taką literówką, że aż nie wiesz czy jeszcze śpisz. To nie jest jakaś wielka afera i o matko czym on nas karmi, ale po prostu czasem nie można nie odnieść wrażenia że nie przeczytał swojego tekstu przed publikacją, tak jak nam tutaj próbujecie wmówić. Resztę literówek można wybaczyć, to zwykłą pierdoła, nie ma tematu :)

    Lubię to: 0
    • Olo

      19 października 2015 o 13:26

      A ja mam wrażenie, że Adam mocno się poprawił pod tym względem. W tym sezonie literówek w jego tekstach było znacznie mniej.
      Co nie zmienia faktu, że były. :)

      Lubię to: 0
  2. PaulGacol

    18 października 2015 o 21:31

    A mi się podoba, że przy zapowiedziach uruchomiliscie 6gTV. Pamieta ktoś jeszcze jak Maciek z majkiem (nie Jimson) komentował wydarzenia na tle tapety z logami NBA? Do dzisiaj przypominam jak mówiłeś, że kosztowała Cię kupę siana, może zdradzisz ile? Zachowała się jeszcze?

    No i ja dbam tylko o to, aby zawsze przeczytać teksty Maćka i brakuje mi trochę, że omawia głównie wydarzenia z nocy (co jest super), a czasem brakuje mi jego ogólnych spojrzeń na ligę lub analiz poszczególnych drużyn czy graczy. Tyle.

    Lubię to: 0
  3. Wisznu

    18 października 2015 o 23:04

    Ponawiam wniosek o możliwość komentowania newsow. Często jest co komentować

    Lubię to: 0
    • Marek Dziuba

      18 października 2015 o 23:36

      Newsy są podstroną czysto informacyjną, takie założenie było od początku i wprawdzie istnieje możliwość włączenia komentowania pod nimi, tak wydaje mi się, że ich obecna forma zdaje egzamin i nie jest to konieczny zabieg. Główne powody są dwa:

      – Chciałbym zachować ich przejrzystość,
      – Sekcja z komentarzami znajdowałaby się na samym końcu tekstu, a biorąc pod uwagę różnorodność i ilość tematów, to już po kilku dniach byłoby duże zamieszanie z wątkami i mozolnym zjeżdżaniem w dół, aby coś skomentować.

      Jednak jeśli pojawi się większy apel, z pewnością to rozpatrzymy. Mam wątpliwości w tej kwestii, ale nie chciałbym nic wykluczać.

      Lubię to: 0
      • Torquemada

        21 października 2015 o 00:18

        Jak często aktualizujesz newsy? Mam wrażenie (może się myle) bo to sytuacje z sezonu który jakiś czas temu się skończył, że dzieje się to rzadko. Fajnie byłoby, gdyby były to faktycznie newsy pojawiające się szybko, często będące wstępem do poważniejszych rozważań w artykułach. Jesteście zdecydowanie najlepsza strona i nie o czym gadać, natomiast pamiętam ze o wielu rzeczach na „poziomie newsu”, a nie bardzo merytorycznego artykułu czytałem wcześniej na innych bezpłatnych stronach. Co trochę irytowalo.

        Lubię to: 0
        • Marek Dziuba

          21 października 2015 o 16:20

          Rozumiem twoje zażalenie. Rzeczywiście rzadko aktualizuję newsy w ciągu dnia, bo… niestety nie potrafię być przy kompie bez przerwy jak Adrian Wojnarowski. W moim przypadku to bardziej hobby niż praca. Powiem Ci dokładnie jak to wygląda, zupełnie szczerze. Niemal każdego dnia (jestem studentem, czasami wyskoczę na imprezę;) siadam przy laptopie późną nocą, robię research w sieci i wypisuję najważniejsze wydarzenia z ligi. Ma to poniekąd formę takiego podsumowania dnia, które możecie przeczytać z samego rana bądź pigułki – jak to fajnie określił jeden z czytelników (dzięki @wiadomo, swoją drogą). Przygotowanie go zajmuje mi minimum godzinę bądź czasami dwie, gdy jest „grubszy” dzień;) Oczywiście chciałbym częściej je aktualizować, ale już teraz nie jest mi łatwo, choć uważam, że Adam, Maciej i reszta chłopaków zawsze szybko odnoszą się do breaking newsów w normalnych tekstach. Zapewniam Cię, że bardzo chętnie trzymałbym rękę na pulsie i donosił o wszelkich wieściach jak najszybciej, ale zajmuję się na stronie też innymi rzeczami jak kodowanie i grafika, no i jednak mam też swoje inne obowiązki w życiu prywatnym. Czas, czas, czas. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz i obecna forma nie jest aż taka zła (a z tego co widzę, jest nawet bardzo lubiana przez liczne grono). Co nie znaczy, że całym zespołem nie szukamy rozwiązań, aby newsy były turbonewsami. Może jak rozrośniemy się jeszcze bardziej? Pozdrawiam, pisząc z nudnego wykładu.

          Lubię to: 0
          • Torquemada

            22 października 2015 o 19:56

            Wiem jak sprawa wygląda. Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, jednocześnie liczę na to, że rozrośniecie się na tyle, że newsy będą faktycznymi newsami. Wiadomo, że lepiej jeśli są w takiej formule, niż miałoby ich w ogóle nie być.

            Lubię to: 0
  4. Tomundo

    19 października 2015 o 15:17

    Niech ten kto napisał o innych portalach da jakiś przykład. Bo szczerze to ja lepszego portalu nie znam. A poza 6g czytam jeszcze MVP i to wszystko. Kiedyś czytałem jeszcze 2 inne ale wymiekły przy chłopakach.

    Lubię to: 0
  5. Lewy

    20 października 2015 o 00:37

    – Wyniki spotkań z nocy nie powinny być dostępne/widoczne po wejściu na stronę. Może jakiś odnośnik. Człowiek się zapomni i zerknie i po zabawie.

    – Nie zmienimy tego. Są czytelnicy, którzy oczekują, że na stronie wyniki będą widoczne i łatwe do znalezienia.

    Przycisk on/off jak na LP i po sprawie. Mi to wisi, ale skoro można kogoś uszczęśliwić… ;)

    Lubię to: 0
    • Pablo

      20 października 2015 o 12:08

      Dokładnie o tym samym pomyślałem, to bardzo dobre rozwiązanie :)

      Lubię to: 0
    • Przemek Kujawiński

      20 października 2015 o 17:42

      Nie jest to niestety takie łatwe od strony technicznej. Marek próbował zrobić coś takiego, ale okazało się, że jest to zbyt skomplikowane.

      Lubię to: 0
    • cantonatheking@gazeta.pl

      22 października 2015 o 15:15

      Ja po prostu mam osobną zakładkę na pasku i najpierw wchodzę w nią jeśli chcę sprawdzić czy jest jakiś mecz wart zobaczenia.

      Lubię to: 0
  6. miki_15@op.pl

    20 października 2015 o 16:12

    Czy myślicie o aplikacji mobilnej? :)

    Lubię to: 0
    • Przemek Kujawiński

      20 października 2015 o 17:43

      Mamy ją w planach na – miejmy nadzieję – niedaleką przyszłość.

      Lubię to: 0
  7. likeabosh

    20 października 2015 o 22:00

    Apropos palmy, pewnie jestem jednym z nielicznych, ale nie trawie tej formuły. Głównie ze względu na znyka. Szczerze to nie traktuję go jako ‚eksperta’, a bardziej jak maskotkę portalu. Jego charakterystyczny styl w mowie i piśmie, coś a’la „tata na LSD”, do mnie nie przemawia.
    Piszę o tym ze względu na PnŻ extra. Czemu nie zrobić czegoś na wzór tego podcastu, puszczanego z częstotliwością takiej palmy właśnie? Jeśli są jakieś opory ze strony Bartka czy inne przeciwności żeby połączyć siły, może spróbować z kadrą 6g? PnŻ extra w obecnej formie jest kapitalnym, merytorycznym show o NBA. W dodatku z masą potencjału, żeby zrobić coś większego.

    Lubię to: 0
    • Przemek Kujawiński

      20 października 2015 o 23:02

      Bartek pracuje na pełnym etacie w radiu i nie ma tyle czasu, żeby robić PnŻ częściej. Nie inaczej jest ze mną.

      Poza tym to zupełnie inna formuła niż Palma, która jak widzisz ma jednak swoje grono oddanych wielbicieli, właśnie przez tę formułę i chemię, jaką mają Maciek i Znyk.

      Lubię to: 0
    • Lewy

      22 października 2015 o 22:29

      Lubię to, ale tylko ze względu na tą część o Bartku;) Świetnie się go słucha.

      Lubię to: 0
  8. tomaszt

    21 października 2015 o 16:24

    Łapy precz od Palmy. Formuła się sprawdza, są wierni fani którzy już tęskną (od tygodnia nic nie było)!

    Lubię to: 0

Skomentuj