Dniówka: Najgorsze kontrakty na Zachodzie


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 13 lutego 2018
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Cleveland Cavaliers rozegrają dzisiaj swój drugi mecz nowego sezonu, Dwyane Wade po raz drugi w tym sezonie wystąpi w koszulce Miami Heat, a Jimmy Butler zmierzy się z Jamesem Hardenem, co zapowiada dużo ciekawszą noc, niż miało to miejsce z poniedziałku na wtorek.

Zanim jednak przejdziemy do meczów, rozpoczniemy przegląd obecnie najgorszych kontraktów w lidze, o których sporo mówiło się tuż przed trade deadline. To one ograniczają ruch na rynku i to one sprawiają, że w nadchodzącym offseason nie będzie wiele pieniędzy dla wolnych agentów. A zdecydowana większość z tych najgorszych umów to pozostałość po szalonych wydatkach w czasie wakacji 2016 i w perspektywie czasu najgorszej wyszły na tym drużyny, które miały wtedy najwięcej wolnych środków. Ale też warto pamiętać, że obecny problem złych kontraktów jest tak widoczny, ponieważ negocjując nową umowę CBA, tym razem nie wprowadzono amnestii, która wcześniej pozwalała minimalizować błędy, chociażby te po offseason 2010 roku. Teraz drużyny mogą tylko pomarzyć o takiej opcji wymazania kontraktu, dlatego błędy są bardziej bolesne. Mają co prawda do dyspozycji stretch-provision, która pozwala ograniczyć wydatki w danym momencie, jednak nie rozwiązuje problemu, ponieważ pozostawia ‚martwe pieniądze’ zalegające w salary cap przez kolejne sezony.

Przyjrzymy się więc najgorszym kontraktom w każdej drużynie, dzisiaj Zachód.

Dallas Mavericks: Wesley Matthews $17.8mln + $18.6mln (opcja gracza)
Płacenie $70mln/4 zawodnikowi, który dopiero wraca do zdrowia po zerwaniu Achillesa od początku nie wyglądało na dobry pomysł i Matthews jest mocno przepłacony. Opcję na kolejny sezon na pewno podejmie, ale wtedy ta umowa nie będzie już aż tak fatalna, ponieważ schodzący kontrakt ma przynajmniej jakąś wartość transferową, a zwłaszcza w sytuacji gdy w całej lidze brakuje cap space’u i drużyny mogą szukać sposobów, żeby zwolnić pieniądze na wakacje 2019.

Denver Nuggets: Kenneth Faried $12.9mln + $13.7mln
Od połowy grudnia Faried pojawił się na parkiecie tylko w ośmiu meczach i ani razu nie grał nawet 15 minut. Nuggets go nie potrzebują, jednak kolejny trade deadline minął i ponownie nie udało się go przehandlować. Ale podczas gdy kontrakt Farieda zbliża się wreszcie do końca, zaraz poważniejszym problemem w Denver stanie się umowa Masona Plumlee – $27mln za następne dwa lata. Ich wydatki pójdą w górę i nie będą chcieli płacić tak dużo za rezerwowego centra, a chętnego do wymiany znowu może być trudno znaleźć.

Golden State Warriors: Andre Iguodala $14.8mln + $33.2mln/2
Iguodala jest kluczową postacią Warriors, ich najlepszym rezerwowym i musieli zapłacić, żeby go zatrzymać, ale ma już 34 lata i ten kontrakt to bardziej zapłata za to, co już zrobił, niż wycena jego wartości w najbliższych latach. Tymczasem wydatki drużyny w kolejnych sezonach będą szybowały w górę i kontrakt AI może być pierwszym elementem, którego będą chcieli się pozbyć, żeby nieco ograniczyć kosmiczne koszty, które ich czekają.

Houston Rockets: Ryan Anderson $19.6mln + $41.6mln/2
Anderson robi swoje trafiając trójki i zapewnia spacing nawet na dziewiątym metrze, ale jest problemem w obronie, dlatego nie za bardzo można go trzymać na parkiecie w crunch-time, a w playoffch jego czas gry zostanie ograniczony. Nie jest wart aż $20 milionów i Rockets już w zeszłe wakacje szukali sposobu, żeby się go pozbyć, jednak żeby to zrobić, musieliby zapłacić bardzo wysoką cenę (podobno drużyny z cap space’em oczekiwały w parkiecie dwóch picków w pierwszej rundzie).

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

27

Komentarze

  1. Bartg

    13 lutego 2018 o 13:24

    Cedi najbardziej wpadł w oko spudłowanym dunkiem po przechwycie z Celtics ;)

    Lubię to: 4
  2. Lucek71

    13 lutego 2018 o 18:42

    Kings nie mają złych kontraktów, wypowiedzenie tego zdania bez sarkazmu wydawało się niemożliwe jeszcze niedawno, a tu proszę… zdrowa organizacja.

    Lubię to: 4
    • kozik

      13 lutego 2018 o 20:51

      Miałem to samo napisać, ranking zachodu, same grubasne kontrakty, nawet złotym chłopcom się oberwało za Iggiego, a w Sacto, cisza, spokój, normalność. I 2Bog.

      Lubię to: 2

Skomentuj