Dniówka: Koniec sezonu Porzingisa, co dalej z Knicks? Korekty planów w Los Angeles


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 7 lutego 2018
fot. League Pas

fot. League Pass

Już jutro trade deadline, ale coraz bardziej wygląda na to, że nie doczekamy się wielkiego ruchu na rynku transferowym (choć może doczekamy się transferu Gortata). LA Clippers zamiast przehandlować Lou Williamsa dogadują z nim warunki przedłużenia kontraktu. Los Angeles Lakers zaczynają studzić oczekiwania swoich kibiców na nadchodzące wakacje i wskazują, że celem jednak będzie offseason 2019. Natomiast New York Knicks stracili swojego gwiazdora, więc mogą już zapomnieć o szukaniu wzmocnień w nadziei na playoffy.

Kontuzja Kristapsa Porzingisa to ogromny cios dla Knicks, który zmusi ich do ustalenia nowego planu przebudowy drużyny, oddalając perspektywę przebicia się do grona najlepszych ekip Wschodu. Nie tylko reszta tego sezonu jest już stracona, ale również kolejny raczej nie będzie jeszcze momentem odbicia, ponieważ KP najpewniej opuści pierwszą część rozgrywek. Wystarczy spojrzeć na Zacha LaVine’a i Jabariego Parkera, którzy dopiero co wrócili do gry. Oni rok temu na początku lutego zerwali ACL i potrzebowali niemal roku, żeby ponownie móc wyjść na parkiet.

Na szczęście ACL nie jest tak przerażającą kontuzją jak zerwany Achilles, więc istnieje duża szansa, że Porzingis wyleczy się i dalej będzie grał jak przystało na gwiazdę. Ma dopiero 22 lata, ten uraz nie odbierze mu jego świetnego rzutu, a też nie jest tak polegającym na swojej dynamice zawodnikiem jak Derrick Rose, dla którego zerwany ACL był początkiem końca. Choć oczywiście duże obawy pozostaną. KP nie jest okazem zdrowia, co chwile coś mu dokuczało i trudno przewidzieć jak odbije się na nim tak poważna kontuzja. Czy jego ciało nie zacznie się sypać? Czy nie odbierze mu to mobilności na parkiecie? Pozostaje trzymać kciuki, bo jeśli tylko zdrowie mu w tym nie przeszkodzi, powinien stać się wybitnym graczem.

W tym sezonie Porzingis miał 11 meczów na 30 punktów, po tylko trzech takich występach przez pierwsze dwa sezony swojej kariery. Średnio 22.9 punktów, 39% za trzy, 6.7 zbiórek i najlepsze w NBA 2.4 bloków. Podołał roli pierwszoplanowej postaci drużyny, wyrósł na All-Stara i potwierdził, że jest franchise-playerem, wokół którego należy budować nową siłę Knicks. Teraz jednak sprawy nieco się komplikują, bo tak samo jak w przypadku Parkera i LaVine’a, Porzingis również kontuzjował się tuż przed wakacjami, podczas których będzie mógł negocjować warunki przedłużenia kontraktu. On jest od nich lepszy i zatrzymanie go to no-brainer, ale czy Knicks zdecydują się już teraz dać mu maksymalny kontrakt, czy jednak będą woleli poczekać aż się wyleczy i pozwolą mu wejść w zastrzeżoną wolną agenturę?

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

26

Komentarze

  1. Jarek

    7 lutego 2018 o 15:05

    z drugiej strony, może to i lepiej dla Porzingoda. Na spokojnie wyleczy się z wszystkich drobnych urazów (plecy, łokieć), których pewnie nigdy by nie doleczył bo nie pozwolono by mu na taką przerwę, w NYK byłoby parcie żeby grał.

    Liczę na to że ACL nie będzie miał negatywnych skutków na przyszłość i zobaczymy go w najlepszej, MVP wersji w przyszłości! :)

    Lubię to: 1
  2. michcio

    7 lutego 2018 o 15:30

    Chce ktoś moją subskrypcje meczy NY? Oddam za Atlante i dopłacę! :/

    Lubię to: 24
  3. era

    7 lutego 2018 o 16:30

    Knicks jak to Knicks, już widać te światełko w tunelu, a tu nagle zamykają się zwieracze i dalej są w dupie.

    Lubię to: 11
  4. Zupinho

    7 lutego 2018 o 19:10

    Wow! Do czego to doszło, Wolves 4,5punktowym faworytem meczu w Cleveland! :)

    Lubię to: 2

Skomentuj