Wake-Up: Jazz, Wizards, Pistons i Nuggets dalej wygrywają. Tyler Zeller w Bucks


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 6 lutego 2018
AA/ABACA / Newspix.pl

AA/ABACA / Newspix.pl

Milwaukee Bucks zrobili wymianę po centra, ale nie jest to duży transfer z udziałem DeAndre Jordana. Pozyskali Tylera Zellera, w zamian oddając Brooklyn Nets Rashada Vaughna i pick w drugiej rundzie draftu 2018.

Za nami kolejna, bardzo spokojna noc w NBA.

Detroit Pistons pozostają niepokonani od wymiany Blake’a Griffina i zrównali się z ósmymi Philadelphia 76ers. Utah Jazz dalej są najgorętszą drużyną ligi, Washington Wizards kontynuują serię zwycięstw pod nieobecność Johna Walla, a Denver Nuggets poprawiają swoją pozycję w tabeli Zachodu.

Tymczasem Chicago Bulls, Miami Heat i Portland Trail Blazers przedłużyli swoje serie porażek.

Portland @ Detroit 91:111 (Lillard 20 – Griffin 21)
Washington @ Indiana 111:102 (Beal 21 – Bogdanović 29)
Orlando @ Miami 111:109 (Hezonja 20 – Richardson 20)
Utah @ New Orleans 133:109 (Hood 30 – Holiday 28)
Charlotte @ Denver 104:121 (Walker 20 – Harris 27)
Chicago @ Sacramento 98:104 (LaVine 27 – Bogdanović 15)
Dallas @ LA Clippers 101:104 (Matthews 23 – Gallinari 28)

* Jazz nie przestają być on fire i w Nowym Orleanie zdobyli najwięcej w sezonie 133 punkty, trafiając 58% z gry, w tym 21 razy zza łuku. To ich szósta wygna z rzędu, a od czterech meczów nie zeszli poniżej 120 punktów.

Ricky Rubio rozegrał kolejny dobry mecz na 20 punktów i 11 asyst, ale tym razem najbardziej rozstrzelał się będący obiektem plotek transferowych Rodney Hood – 30 punktów, 12/14 z gry i 4/4 zza łuku. Rudy Gobert miał 19 punktów i 10 zbiórek, a przede wszystkim ograniczył Anthony’ego Davisa, który po 81 punktach w dwóch poprzednich występach, teraz zdobył tylko 15. Donovan Mitchell wrócił po meczu przerwy, ale chyba jeszcze nie wyzdrowiał, bo skończył z 1/6 z gry.

Przez chwilę gorący był też Rajon Rondo, kiedy w drugiej kwarcie trafił wszystkie swoje 4 próby zza łuku, pomagając Pelicans dogonić rywali, jednak zaraz po przerwie Jazz zrobili run 12-0 i otworzyli blowout. Nikola Mirotić wyszedł w pierwszej piątce, ale miał tylko 5 punktów z 8 rzutów. Dla Pelicans to czwarta porażka w pięciu meczach i spadli na ósme miejsce w tabeli.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

20

Komentarze

  1. Lucek71

    6 lutego 2018 o 07:35

    Zdziwiło mnie zachowanie Averego Bradleya w kontrze, w przedostatniej akcji meczu z Mavs, rozsądniej byłoby zrobić Smolarka do rogu boiska i zakończyć mecz jednopunktowym zwycięstwem, a tak dał szansę na doprowadzenie do dogrywki. Niby zawodowi gracze, a czasami mają tak irracjonalne decyzje, że witki opadają.

    Lubię to: 5
  2. bubsatchi

    6 lutego 2018 o 07:42

    Ciekawe za ile pójdzie ten meczowy jersey Dirka… eBay już gorący…

    A to krzesełko nie wyglądało znowu tak niewinnie ;-)

    Lubię to: 16
  3. antygen

    6 lutego 2018 o 07:46

    Adam wrzucajacy zart na temat literowki – made my day ☺

    A tak na powaznie – dzieki za tekst o tej porze. Pojecia nie mam jak to robisz, rozumiem ze bogowie koszykowki uznali, ze pozwola ci zyc bez snu 😉

    Lubię to: 25
  4. Iceman

    6 lutego 2018 o 07:56

    Mavericks, to jednak zbieranina idiotów…najpierw Kleber, gdy jego zespół prowadzi 101:100, gna w kontrze na 30 sekund przed końcem meczu na kosz rywala z trzema obrońcami na plecach i nie trafia dziecinnego rzutu (przy jego wzroście), a potem Smith Junior mając 5 fauli i gdy jego zespół prowadzi 1 pkt, niepotrzebnie fauluje Gallinariego (bezbłędnego w tym meczu w rzutach wolnych), który był na połowie Clippers i nawet nie rozpoczynał ofensywnej akcji zespołu, tylko kozłował piłkę i czekał na to, aż jego koledzy wrócą się spod kosza…trenerze Carlisle – współczuję składu zafundowanego przez Cubana!

    Lubię to: 4
  5. Fox14

    6 lutego 2018 o 08:37

    I tym chytrym sposobem, kozły z celtami wymienili się swoimi najlepszymi ,zeszłorocznymi centrami :)

    Lubię to: 14

Skomentuj