Między Rondem a Palmą (578): Na szczęście nie mieszka w Nowym Orleanie


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 9 stycznia 2018
fot. Internet

fot. Internet

Dnes v Palmě

Lonzo Ball ma tylko 120 tys. głosów w cząstkowych wynikach do All-Star Game. Analizujemy je.

Próbujemy zdiagnozować źródła problemu nie mówiąc o źródłach. Mówimy o innych kłopotach Legii 0-16 Browns Warszawa  Los Angeles Lakers i ostatnich dniach w NBA.

Czytamy w atrakcyjny sposób plotki Adriana Wojnarowskiego i analizujemy kryzys kina oraz kontrowersyjne decyzje sztabu organizującego mecze towarzyskie reprezentacji Polski przed MŚ w piłę.

Login Required

muzyka: Lil Wayne – Blackin Out feat. Euro (Official Audio) 

31

Komentarze

  1. bubsatchi

    9 stycznia 2018 o 10:45

    Jestem jeszcze przed odsluchem, ale musze docenic oprawe graficzna – wczoraj wieczorem dokonczylem True Detective (po raz drugi) – jakaz niespodzianka, ze otwierajac 6G z rana przywital mnie Rustin Cohle razem z potworem spaghetti ;-)

    #yellowKing

    Lubię to: 6
  2. Asznee

    9 stycznia 2018 o 12:35

    Z Litwą gramy ze względu na przesądność Nawałki (przed wylotem do Francji też z nimi graliśmy i poszło „nieźle” :)).

    Lubię to: 2
  3. panbyku

    9 stycznia 2018 o 13:54

    Nie polecam sprawdzania takich list fimowych na początku roku, tylko raczej raz w tygodniu sprawdzać repertuar kin studyjnych – przynajmniej 3-4 filmy warte uwagi co miesiąc się znajdą

    Lubię to: 4
  4. iglo13

    9 stycznia 2018 o 17:39

    a propos rozluźnienia i wysokich wygranych. Kiedyś, gdy byłem młody i sprawny grałem w siatkówke na zawodach, prowadziliśmy w 5 secie 8:0(gra sie do 15). Przegraliśmy.

    Lubię to: 2
  5. Kowiak

    9 stycznia 2018 o 17:50

    Nie wiem skąd te informacje o Sicario II w 2018 roku. Krążą plotki o kontynuacji, ale skoro zdjęcia się jeszcze nie zaczęły to raczej 2018 odpada. Za to od Villeneuve’a wyjdzie Diuna…może być ciekawie.

    Lubię to: 3
  6. Ceballos

    9 stycznia 2018 o 23:08

    To nie jest do końca tak, że najlepsze rzeczy dzieją się teraz w serialach a nie w filmach. Na korzyść serialu przemawia długość – możemy rozciągnąć historię, na czym zyskuje wiarygodność postaci, przywiązanie do nich, złożoność opowieśi.Co by się nie działo w filmie, to nie damy rady opowiedzieć tak złożonoej historii w dwie godziny w porównaniu do np 13 odcinkowego sezonu, gdzie mamy czas rozwijać różne tematy i wątki

    Lubię to: 7
    • Kowiak

      10 stycznia 2018 o 10:12

      W temacie typowej rozrywki to coś w tym jest, że seriale stają się coraz lepsze a filmy coraz gorsze i przede wszystkim wtórne. Kino jako takie ma się jednak dobrze. Trzeba tylko głębiej poszukać. Innym ciekawym zjawiskiem jest wkraczanie coraz śmielej na duży ekran produkcji Netflixa, które są prawdziwym rollercoasterem gatunkowym…dlatego film „Okja” będzie kiedyś kultowy.

      Lubię to: 1

Skomentuj