Wake-Up: Game-winnery Richardsona i McColluma. Lakers przerwali serię porażek


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 8 stycznia 2018
fot. League Pass

fot. League Pass

To była ciekawa niedzielna noc w NBA, choć wielki pojedynek na szczycie odwróconej tabeli rozczarował. W starciu dwóch najgorszych drużyn ligi, Atlanta Hawks bezsprzecznie potwierdzili swoją pozycję, dając się rozjechać gospodarzom w Staples Center. Pozostają liderem w wyścigu po piłeczki w loterii draftu, podczas gdy Los Angeles Lakers przerwali serię 9 porażek.

Utah @ Miami 102:103 (Mitchell 27 – Dragić 16)
New York @ Dallas 100:96 (Porziongis 29 – Barnes 25)
Oklahoma City @ Phoenix 100:114 (Westbrook 26 – Booker 26)
San Antonio @ Portland 110:111 (Aldridge 30 – McCollum 25)
Atlanta @ LA Lakers 113:132 (Schroder 27 – Ingram 20)

* Heat przegrywali przez większość czwartej kwarty, ale to do nich należał finisz. Zakończyli mecz runem 8-2, a Josh Richardson trafił game-winnera. Erik Spoelstra rozrysował bardzo ładną akcję, Richardson otrzymał piłkę uwalniając się na zasłonie i mając po switchu Derricka Favorsa przeciwko sobie, dostał się do kosza.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

46

Komentarze

  1. Mirkoski

    8 stycznia 2018 o 07:26

    A zasłona Olynyka nie była ruchoma ?

    Lubię to: 3
    • Angel of Goodness

      8 stycznia 2018 o 09:19

      Było ok, ale często się zdarza, że w takim momencie meczu rzadko gwiżdże się kontakty poza piłką, chyba że jest to ewidentne np gracz pada na parkiet. Wspominał o tym wczoraj Piotrek Sitarz i miał trochę racji :)

      Lubię to: 10
  2. bubas

    8 stycznia 2018 o 08:50

    Bądź jak Manu!

    Lubię to: 5
  3. Bartg

    8 stycznia 2018 o 09:10

    No to liczymy – Lakers są 1-0 od czasu skrytykowania Waltona przez Ojca Wszystkich Piłek.

    Lubię to: 25
  4. bostoński celt

    8 stycznia 2018 o 09:24

    Walton zrobił mi dzień!

    Lubię to: 2
  5. PeLe

    8 stycznia 2018 o 10:02

    Wszyscy wiemy, że LaVaar ma coś z garem i zupełnie nieistotne jest to, że być może jest przy tym mistrzem marketingu. Mnie najbardziej zastanawia jak bardzo szkodzi Lonzo.
    Bo to że Lonzo dziś bliżej do busta niż gwiazdy to jest fakt.
    To że ojciec go hajpował i nakładał na niego dodatkową presję, to też fakt, który w okolicznościach przeciętnej gry syna nie pomaga jego rozwojowi.
    Jednak atakowanie trenera, wmawianie wszystkim, że koledzy jego syna mają w dupie trenera i nie grają dla niego, to już są działania dywersyjne wobec Lonzo.
    Przecież to czego obawiano się przed draftem potwierdza się w 100%. Obawiano się, że LaVaar będzie się wpieprzał z tą wielką gębą do organizacji i jej szkodził. I każdej innej w której ewentualnie miałby grać Lonzo.
    Na tę chwilę LAL są jeszcze skazani na Lonzo (niewolnicy wyboru z drugim nr w drafcie) ale jak za rok jego gra będzie wyglądała podobnie, a ojciec będzie pieprzył dalej farmazony, mogą chcieć się go pozbyć.
    Ciekawe tylko kto zdecyduje się na Lonzo z ojcem!

    Lubię to: 6
  6. Bartg

    8 stycznia 2018 o 10:57

    Nie ma tam jeszcze jakiegoś LingLong Balla do wzięcia? Zrobiłby reklamę PLK jakiej nigdy nie miała :)

    Lubię to: 3
    • Grzegorz

      8 stycznia 2018 o 11:40

      Wiesz, LaVar ma 4 braci: LaFrance, LaValle, LaRenzo i LaShon, którzy też pewnie mają synów… ;)

      Lubię to: 3
  7. BBK

    8 stycznia 2018 o 14:03

    LaMać

    Lubię to: 2
  8. pdxpl

    8 stycznia 2018 o 17:13

    SAS-PTB, jakby ktoś chciał poczuć atmosferę playoffów w styczniu, polecam;)

    Lubię to: 2
    • bubas

      8 stycznia 2018 o 17:45

      I to co najmniej w drugiej rundzie, jak większość składu jest już kontuzjowana 😉

      Lubię to: 4

Skomentuj