Dniówka: Ball vs. Walton. Miesiąc do trade deadline


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 8 stycznia 2018
fot. Hector Acevedo / Newspix.pl

fot. Hector Acevedo / Newspix.pl

To co dzieje się obecnie na Litwie, to całe zamieszanie wokół rodziny Ball to nie jest koszykówka, a już na pewno to nie ma nic wspólnego z NBA, ale gdyby prześledzić nagłówki amerykańskich serwisów zajmujących się NBA można by pomyśleć, że bracia Ball to największe gwiazdy ligi, albo że szykuje się jakaś ekspansja i niewielkie Preny będą siedzibą nowej drużyny.

To kolejne marne show opierające się na życiu celebrytów, którego głównym bohaterem jest głośny tatuś zawodnika NBA, a drugoplanowe role odgrywają jego dwaj pozostali synowie. Koszykówka jest tu tylko tłem. To jest święty temat dla wszystkich Pudleków i tam to powinno pozostać, niestety żyjemy w czasach, w których media patrzą tylko na kliki i gonią za tanią sensacją, dlatego nawet poważni dziennikarze zostali wysłani na Litwę, żeby śledzić to reżyserowane przez LaVara Balla przedstawienie. Przede wszystkim ESPN tak bardzo promuje jego rodzinę jakby ten medialny koncern był głównym udziałowcem Big Baller Brand. Co chwilę wśród nagłówków sekcji NBA pojawiają się nowe doniesienia dotyczące rodziny Ball, a LaVar nagle jest traktowany jak jeden z najbardziej opiniotwórczych głosów w świecie NBA.

W weekend znowu znalazł się w centrum zainteresowania, bo skoro już ESPN wysłało swoją ekipę na Litwę, to trzeba zrobić z tego jakiś użytek, a do tego wystarczy tylko podstawić mikrofon LaVarowi i potem zrobić dużą historię z tego, co powie. Lakers akurat mieli serię 9 porażek, więc oberwało się Luke’owi Waltonowi, który według ulubionego eksperta ESPN stracił drużynę i nie ma już nad nią kontroli, a zawodnicy nie chcą dla niego grać.

Przypomnijmy, że w grudniu władze drużyny spotkały się z LaVarem, prosząc, żeby pohamował się w swojej publicznej krytyce wobec Waltona i pomógł budować pozytywną atmosferę wokół zespołu. Jak widać, LaVar długo nie wytrzymał. Ale on może mówić co chce i może krytykować trenera, który nie ma dobrego sezonu. Najgorsze w tym wszystkim jest oczywiście to, jak traktowane są te wypowiedzi ojca Lonzo. Od razu robi się z tego wielką historię, jakby LaVar był kimś, kogo powinniśmy słuchać. Jakby to miało jakąkolwiek wartość. A to tylko wypowiedź ojca jednego z zawodników, który w dodatku wcale nie odnosi się do czegoś, co usłyszał od swojego syna. Co więcej, od początku sezonu obwiniając trenera pomaga tłumaczyć problemy Lonzo – słabo rzuca, bo nie gra wystarczająco dużo i nie może złapać swojego flow; Lakers przegrywają, bo Lonzo siedzi na ławce w czwartej kwarcie zamiast być na boisku itd. Szkoda, że nie zapytano rodzin pozostałych graczy o opinię.

Lonzo nie wsparł swojego trenera mówiąc, że będzie grał dla kogokolwiek i to może wyglądać jak coraz poważniejszy konflikt na linii rodzina Ball – Walton. Tak więc zrobiło się kolejne zamieszanie wokół Lakers. Niepotrzebne zamieszanie, które tylko potwierdza obawy sprzed draftu, o to, że branie do swojej drużyny Balla jest sporym ryzykiem ze względu na jego ojca. Zobaczymy co w tej sytuacji zrobią władze Lakers, ale powinni zdecydowanie zareagować, ponieważ nie mogą sobie pozwolić, żeby Ball senior co chwilę wchodził im na głowę. To nie tylko nie pomaga w budowaniu dobrej atmosfery, ale też w poprawie wizerunku Lakers, na czym bardzo im zależy przed zbliżającym się offseason. Póki co, Lakers stoją murem za Waltonem i według Ramony Shelburne, w klubie nikt nawet nie rozmawia o jego ewentualnym zwolnieniu.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

30

Komentarze

  1. bubsatchi

    8 stycznia 2018 o 14:44

    Totalna frustracja Boogiem.
    Od czasu przyjścia Cousinsa do Ligi czekam aż przestanie być niczym obrażone dziecko w piaskownicy. Ma skillset i zdrowie które odpowiednio wykorzystane pozwoliłyby mu na dominację w NBA i dały szansę na tytuły, HoF and all… Ale już przestałem wierzyć. Ten wrzut z Reddita pięknie podsumowuje jego karierę. Ile to już lat biegania z pretensjami, żalenia się o gwizdki (I ich brak), który to już trener?
    Patrząc z perspektywy GMa – nie chciałbym już Cousinsa w moim zespole. Rak. Szkoda.

    Lubię to: 6
    • krog

      8 stycznia 2018 o 15:37

      Do LAL niech się przeniesie. Zdaje się, ze nawet cześć kibiców o tym marzy. Z Ball Family będzie co najmniej bardzo zabawnie.

      Lubię to: 14
  2. kicp

    8 stycznia 2018 o 15:03

    „…to całe zamieszanie wokół rodziny Ball to nie jest koszykówka, a już na pewno to nie ma nic wspólnego z NBA…”

    Skoro nie ma to nic wspólnego z NBA, to zastanawia mnie dlaczego zajęło tytuł, pięć pierwszych akapitów wstępu Dniówki, a nawet dorobiło się Newsa, na najlepszym portalu o NBA w PL.

    Nie wiem jak reszta czytelników, ale osobiście nie chcę płacić za tego typu treści na stronie głównej. W Dniówce chcę czytać o roszadach przed trade deadline, a informacje rodem z sportowefakty.wp.pl chętnie odnajdę w miejscu, które kiedyś funkcjonowało i nazywało się Nudelek.

    Zmarnowałem minutę życia czaytając o ojcu koszykarza we wstępie tego artykułu, kolejną frustrując się i pisząc ten komentarz. Na przeczytanie treści artykułu czasu nie starczyło.

    Lubię to: 13
    • Rafał

      8 stycznia 2018 o 15:16

      Ależ z Ciebie frustrat. Podaj numer konta to zrzucimy się na zadośćuczynienie za te dwie minuty Twojego jakże cennego czasu.

      Swoją droga co trzeba mieć w głowie, żeby myśleć ze po wykupieniu abonamentu każdy artykuł musi być pisany pod indywidualny gust. Kupiłeś dostęp do serwisu, a nie redaktora na własność.

      Lubię to: 64
      • kicp

        8 stycznia 2018 o 16:20

        Rafał – zgadzam się z Tobą prawie całkowicie. Każdy użytkownik opłacając abonament, akceptuje i popiera treści oraz formę ich podania na Serwisie.

        Gdyby to była post z Nudelka, albo gdybyśmy mieli środek lipca – to nie miałbym nic przeciwko, żeby była to wiadomość dnia. Sam Redaktor Szczepański w akapicie drugim zwrócił uwagę, że „To jest święty temat dla wszystkich Pudleków i tam to powinno pozostać.” Niech więc tak się stanie!

        SzóstyGracz.pl jako medium nie musi przecież kopiować i tłumaczyć ZŁYCH nagłówków ESPN-u, bo (jak zaznaczył kigenx) wszystkie media o tym mówią. A wszystkie media o tym mówią, bo wszystkie media o tym mówią, czyż nie?

        Więcej contentu, mniej LaWargi.

        Lubię to: 16
        • Lanfaust

          8 stycznia 2018 o 22:47

          Tak się składa, że pomimo tego, iz LaVar jest debilem, to jego wypowiedzi przez to że są cytowane przez ESPN mają wymierny skutek na NBA. Krytyka ojca zawodnika powtórzona przez wszystkie sportowe media w USA przekłada sie na atmosferę w szatni, wyniki oraz ewentualne decyzje personalne klubu. W czasach social mediow tego typu zdarzenia maja znaczenie dla koszykówki. To nie lata 80-te czy 90- te gdzie wszystko załatwiało się w zaciszach szatni i gabinetów.

          Lubię to: 8
    • kigenx@gmail.com

      8 stycznia 2018 o 15:20

      Poza tym skoro wszystkie media o tym mówią to mimo wszystko warto streścić całą tę historię, być może będzie to miało swoje dalsze reperkusje

      Lubię to: 13
    • Mac

      8 stycznia 2018 o 23:05

      a ja tu chciałem pocisnąć lekko Adama ze przeżywa sukces Ball’ów jak jakiś emeryt internet czy facebook’a, a tu ktoś go jedzie że za dużo o nim pisze.. WTF?
      BBB jest i będzie częścią NBA przez najbliższe lata, czy się to komuś podoba czy nie, i tak jak ktoś już napisał Ball będzie częścią NBA, można to przeżywać jak stara baba, albo się pogodzić że tak wygląda świat teraz, i nba.
      A LaVar jest geniuszem, materiałem na zajebiste story o sukcesie, marketingu, rozwoju marki, wykorzystaniu mediów i zabawie nimi itp. powinien wykładać gdzieś chyba bo widać że jest zajebisty w tym co robi (czy się to komuś podoba czy nie).
      A 6G jest portalem o NBA, a nie tylko o grze, pewnie wiele osób chętnie czyta nie tylko o zagrywkach tylko ogólnie co się dzieje, kto co robi, jaką ma dietę itp..

      Lubię to: 0
  3. Jarek

    8 stycznia 2018 o 18:30

    Czytam powyższe i WTF?

    Właśnie miałem napisać, że ciesze się z tego, że nasz portal nie zajmuje się błazenadą LaVara. Streszczenie sytuacji jest jak najbardziej okej i warto się dowiedzieć o co chodzi (dzięki Adam!). Nikt na 6G nie opisuje jakichś pudelkowych pierdół i to się ceni!

    Lubię to: 9
  4. michcio

    8 stycznia 2018 o 19:05

    Ja wiem, że to temat z dupy, ale jakby nie patrzeć jest częścią NBA. Trzeba o tym wspomnieć, choć rozumiem, że ciężko się w tym doszukać koszykówki jako takiej. Ja jestem stary grzyb i wychowałem się na wynikach z telegazety, więc łykam wszelkie treści jak pelikan i nie narzekam :)

    Lubię to: 23
    • lukostro

      8 stycznia 2018 o 22:01

      Wyniki z telegazety, mecze na DSF i pierwsze zerwane nocki z Wizją TV☺

      Lubię to: 5
      • Wolver

        8 stycznia 2018 o 22:18

        Wizja TV to już chyba koniec 90tych. Z dostępem do np. Screensport przez „talerz”, dało się coś wyszarpac już pod koniec 80tych, o ile kaleczona alzheimerem pamięć mnie nie myli ☺

        Lubię to: 0
  5. PadreSAS21

    8 stycznia 2018 o 19:30

    Pop, this is really embarrassing that the best player from the bench is 41 year old Manu who gives everything for this game. And for what? For f****** $2,5 million!!!

    The person who signed Mills should be paying him out of his own pocket!!!

    Lubię to: 11
    • przemo8891

      8 stycznia 2018 o 21:57

      ciekawe czy bedziesz tak pisac jak w czerwcu bedzie mial serie trojek w decydujacych meczach. Takie pierd***nie. Tam wiekszosc szykuje forme na maj, a w sezonie raz jednemu wypali, raz drugiemu. Zapomniales jak bylo w 2014 G5? Wtedy gral za ok 2 mln$

      Lubię to: 1
      • PadreSAS21

        9 stycznia 2018 o 20:00

        Yeah, sure, and in May you’ll say that he’s getting ready for preseason…
        Mills had only one good season and play offs 13/14 and next years is just a disaster. He’s the most overpaid player from a bench who doesn’t even has 1.90m in a hat. ;)

        Ishmael Smith $18/3 – well spend money.

        Lubię to: 2
  6. loki

    8 stycznia 2018 o 19:33

    Wydaje mi się, że opisywanie konfliktów Russ-Durant, JaVale-Shaq, Antohony-Jackson a byly tematycznie podobne. Dla mnie to dotyczy NBA. @kcip tez lubie Mashburna i mam nawet jego koszulke ale wyluzuj:) mam dla Ciebie propozycje jak zaoszczedzić 1 minutę: nie podcieraj sie po jednej kupie, zaoszczedzisz 30 sekund, a jak sie nie podcierałeś to nie musisz myc rąk a to kolejne 30;) bez urazy, pozdro.

    Lubię to: 4
    • przemo8891

      8 stycznia 2018 o 22:01

      Ale za to mozesz stracic pare minut u lekarza, gdzie wynajda ci e.coli w roznych miejscach gdzie nie powinno jej byc(przynajmniej w duzych ilosciach).

      Lubię to: 0
    • kicp

      8 stycznia 2018 o 22:32

      @loki nie sram, bo mam kija w dupie :) Jeśli ktoś jeszcze potrzebuje korepetycji z optymalizacji czasu – serdecznie zapraszam.

      Lubię to: 8

Skomentuj