Dniówka: Lakers nie tankują, ale spadli na samo dno Zachodu


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 5 stycznia 2018
fot. Jevone Moore / Cal Sport Media / Newspix.pl

fot. Jevone Moore / Cal Sport Media / Newspix.pl

Los Angeles Lakers przystępowali do tego sezonu z dużymi oczekiwaniami. Oczywiście nikt nie brał serio LaVara Balla zapowiadającego playoffy, ale po kolejnych latach spędzonych na samym dnie ligi, teraz mieli się nieco odbić. Miało być nieco więcej zwycięstw, a przede wszystkim dużo więcej optymizmu dzięki ich młodym gwiazdom. Póki co jednak Lonzo Ball pozostaje rozczarowaniem, tymczasem Lakers spadli na ostatnie miejsce tabeli Zachodu. Mają obecnie najdłuższą w lidze serię 8 porażek, w ostatnich 12 meczach wygrali tylko raz, a od początku grudnia gorszy bilans od nich zanotowali jedynie Orlando Magic.

Dla drużyny będącej w trakcie przebudowy i opierającej się na młodych zawodnikach tak słaba seria nie jest niczym zdumiewającym, jednak dla Lakers to jest poważny problem. Chcieli w tym sezonie poprawić swój wizerunek i stać się obiecującym zespołem, który będzie kusił wolnych agentów nie tylko blaskiem Los Angeles, ale i perspektywami na przyszłość. To na razie się nie udaje, ale jeszcze gorsze dla nich jest to, że oni nie tankują. Nie będą mieli żadnej korzyści jeśli ponownie zakończą rozgrywki w czołówce odwróconej tabeli, ponieważ oddają swój pick w drafcie 2018. Trafi on do Philadelphii 76ers, albo do Boston Celtics jeśli będzie to wybór między drugim a piątym numerem. Dlatego teraz to w Philly i w Bostonie z coraz większą nadzieją patrzą na kolejne porażki Lakers.

Ale też trzeba pamiętać, że w LA priorytetem jest najbliższy offseason, dlatego nie ma co oczekiwać, że obecna sytuacja spowoduje ich większą aktywność przed trade deadline i próbę znalezienia wzmocnień. Będą szukać wymian, ale tylko takich, które pomogą im wyczyścić salary cap.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

21

Komentarze

  1. Neithan

    5 stycznia 2018 o 13:58

    Czym różni się głupi głos kibica od równie niepoważnego głosu zawodnika czy dziennikarza? Komu nie zdarzyło się głosować na gracza X, pomijając kogoś lepszego, bo zwyczajnie bardziej go lubi? Zaza w Teksasie to wróg publiczny a dla Gruzinów bohater narodowy. Zawodnicy także mają swoje sympatie, o dziennikarzach nie wspomnę :)

    Zasady głosowania zmieniono ale czy obecnie jest lepiej? można dyskutować. Osobiście wolałem furtkę dla niegwiazd czy narodowych rodzynków.

    Ps. Dlaczego Adamie dziwi Cię 3 pozycja Boogiego? Przecież ASG to mecz stworzony dla niego – popisy ofensywne (tu chyba nie mamy wątpliwości co do skali jego talentu) i zero obrony :)

    Lubię to: 12
  2. Mac

    5 stycznia 2018 o 20:27

    czyli Danny znów będzie wybierać w top3 draftu cos czuje.. wow

    Lubię to: 3

Skomentuj