Dniówka: Co zrobi Michael Jordan ze swoją przegrywającą drużyną?


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 11 grudnia 2017
fot. Jeff Siner / Newspix.pl

fot. Jeff Siner / Newspix.pl

Memphis Grizzlies nie nacieszyli się za bardzo przerwaniem długiej serii porażek, bo już rozpoczęli kolejną. W sobotę byli na dobrej drodze, żeby pokonać Oklahoma City Thunder, ale oddali wysokie prowadzenie, a na końcu pudłowali kluczowe rzuty wolne i przegrali po raz trzeci z rzędu. W sumie to już 14 porażek w ostatnich 15 meczach, są najgorszą drużyną ligi od początku listopada i znajdują się obecnie na czwartej pozycji w odwróconej tabeli, mając taki sam bilans jak tankujący Sacramento Kings.

Tak jak można było przypuszczać, zmiana trenera nie pomogła i nic nie wskazuje na to, żeby mieli znacząc wygrać zanim wróci Mike Conley. A on jeszcze trochę będzie poza grą, bo też nie zamierza się spieszyć, żeby mieć pewność, że jego Achilles jest w pełni wyleczony.

Grizzlies nie chcą iść w przebudowę, ale ich sezon w tę stronę zmierza. O playoffach mogą już właściwie zapomnieć, a perspektywy na przyszłość nie wyglądają dobrze, dlatego poważne zmiany wydają się nieuniknione, choć przez zamieszanie we władzach klubu na razie pewnie jeszcze do nich nie dojdzie.

Zobaczymy natomiast czy na zmiany zdecyduje się Michael Jordan, ponieważ Charlotte Hornets są kolejną drużyną, która poważnie musi zastanowić się nad swoją przyszłością i tym jak długo jeszcze chcą się łudzić, próbując ugrać coś w tym sezonie.

Po rozczarowującym poprzednim roku dodali Dwighta Howarda i mieli teraz wrócić do najlepszej ósemki, ale od samego startu napotykają tylko kolejne przeszkody i coraz bardziej zostają w tyle na tym zaskakująco silnym Wschodzie. Przed weekendem okazało się, że stracili na dłużej Cody’ego Zellera, co było kolejnym poważnym ciosem. Ale po trudnych pojedynkach z Golden State Warriors, San Antonio Spurs i Cleveland Cavaliers, była szansa, że nieco się odbiją, ponieważ mieli przed sobą sprzyjający grafik na weekend. Dwa mecze na własnym parkiecie, gdzie spisują się o wiele lepiej i pojedynki z najgorszymi Chicago Bulls, a także słabymi Los Angeles Lakers. Niestety, nawet tego nie wykorzystali i mają już siedem porażek w ośmiu spotkaniach, a w sumie tylko cztery zwycięstwa w ostatnich 17.

W starciu z Lakers pozwolili rywalom na aż 28 punktów z kontry, jednak obrona w tym ostatnim okresie nie jest ich największym zmartwieniem. Przede wszystkim fatalnie spisują się w ataku, w ośmiu meczach zdobywali średnio tylko 97.4 punktów na sto posiadań i w grudniu mają najgorszą ofensywę w całej lidze. Podobnie jak w poprzednim sezonie, brakuje im zmienika dla Kemby Walkera (Michael Carter-Williams trafił jak na razie 27% swoich rzutów z gry) i kogoś, kto poza nim będzie kreował atak. W efekcie, mają ogromny kłopot z generowaniem punktów gdy nie ma Walkera na parkiecie i zaliczają wtedy ledwie 91.5 punktów na sto posiadań. Z nim jest to aż o 16.9 więcej.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

19

Komentarze

  1. Łukasz. . .

    11 grudnia 2017 o 14:28

    Bobcats to Bobcats.Oczekiwania na top 4/6 były przesadzone.Jeśli wynik ma zależeć od Batuma,Dwighta czy Lamba to nie może być dobrze.Swoją drogą następne lata kontraktu Nicolasa wyglądają strasznie.BTW gdzie ci którzy krzyczeli że Monk szybko stanie się all starem ?

    Lubię to: 6
    • pwoloszun

      12 grudnia 2017 o 04:44

      „[…]gdzie ci którzy krzyczeli że Monk szybko stanie się all starem”

      Chyba glownie w stanach.

      Ogolnie co do handlowania to tam jest Kemba a reszta to jest kiła i dramat. Zly kontrakt goni tragiczny. Tacy poor man’s(homeless?) Clippers

      Lubię to: 0
      • Łukasz. . .

        12 grudnia 2017 o 09:51

        Nie nie.Były dyskusje na Szóstym bo miał niezły początek.Ja tonowałem nastroje bo to niski shooting guard z krótkimi rękoma w lidze combo guardów i point forwardów.

        Lubię to: 0
  2. kamil22kp@onet.pl

    11 grudnia 2017 o 14:44

    Odpowiedź na pytanie w tytule:

    SPRZEDA

    Lubię to: 1
  3. bubsatchi

    11 grudnia 2017 o 16:02

    Klasa dniówka! Wolna od literówek i przyjemna do czytania.

    Dion jest szalony btw.

    Lubię to: 7
  4. grasshooper

    11 grudnia 2017 o 17:20

    Perspektywy Hornets na następne lata wyglądają dosyć kiepsko.Raz – mocno zapchane salary średniakami na wysokich umowach, co najlepsze lata mają za sobą.Dwa – brak spacingu co otworzyłoby grę dla Walkera czy choćby dwójkowych akcji z Howardem.Trzy – niewielki progres graczy takich jak MGK, Kaminsky, Zeller którzy mieli budować przyszłość zespołu a wyglądają jak role playerzy.Plus już teraz wypadałoby się zastanowić co zrobić z Walkerem, któremu został jeszcze rok umowy.Czy handlować i próbować uzyskać coś sensownego w wymianie w zasadzie za jedynego gracza mającego transferową wartość czy brnąć w to dalej, zapłacić +100mln$ i starać się nadal budować wokół niego drużynę.Tak czy inaczej szykuje się dryfowanie w oceanie przeciętności.

    PS. Carter-Williams chyba się pożegnał tym sezonem z NBA.Chłopak jest absolutnie tragiczny, zagubiony jak dziecko w centrum handlowym.Zapomnijcie o skuteczności Lonzo Balla czy Robersona, MCW sztukę pudłowania wyniósł na jeszcze wyższy poziom.Gość potrafi przestrzelić nawet rzuty na pusty kosz, spod obręczy i to więcej niż jeden raz w meczu.W 3 lata z poziomu ROY do najgorszego gracza wybiegającego na parkiet w każdym pojedynku.

    Lubię to: 9
  5. fluber

    11 grudnia 2017 o 18:43

    Adam, 3 dni wisi wymiana ode mnie na yahoo😀 zareaguj jakoś😀

    Lubię to: 0

Skomentuj