Wake-Up: 13 zwycięstw Cavaliers, 10 porażek Bulls


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 7 grudnia 2017
fot. League Pass

fot. League Pass

Niewiele brakowało, żeby dwie najdłuższe obecnie serie w lidze zostały przerwane minionej nocy. LeBron James dopiero na samym finiszu zapewnił Cleveland Cavaliers 13. zwycięstwo z rzędu, natomiast Chicago Bulls przegrali już po raz 10, mimo że przez większość spotkania w Indianie utrzymywali dwucyfrowe prowadzenie.

Sacramento @ Cleveland 95:101 (Randolph 18 – James 32)
Chicago @ Indiana 96:98 (Dunn 18 – Oladipo 27)
Atlanta @ Orlando 106:110 OT (Schroder 26 – Fournier 27)
Dallas @ Boston 90:97 (Barnes 19 – Irving 23)
Memphis @ New York 88:99 (Gasol 17 – Lee 24)
Golden State @ Charlotte 101:87 (Durant 35 – Walker 24)
Detroit @ Milwaukee 100:104 (Drummond 27 – Antetokounmpo 25)
Denver @ New Orleans 114:123 (Harris 24 – Cousins 40)
Miami @ San Antonio 105:117 (T.Johnson 25 – Aldridge 18)
Minnesota @ LA Clippers 113:107 (Towns 21 – Williams 23)

* Cavaliers bardzo męczyli się ze słabymi Kings, w trzeciej kwarcie przegrywali -14, ale LeBron James po raz kolejny zadbał o to, żeby seria zwycięstw jego drużyny nie została przerwana. Znowu był clutch trafiając wielkiego jumpera.

Najpierw dostał się do kosza, dając gospodarzom prowadzenie na 1:36 przed końcem, natomiast kiedy na zegarze pozostawało 15.8 sekund trafił dagger-trójkę po step backu:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

37

Komentarze

  1. blackmamba24

    7 grudnia 2017 o 08:17

    Czy motywacja Lebrona jest udowodnienie, że nie potrzebuje Irvinga zeby wygrywac ? :))))

    Lubię to: 4
  2. Piotrek

    7 grudnia 2017 o 08:46

    DeAndre 12 zbiórek na tablicy bronionej przez KATa, co ty robisz z tą drużyną Thibs…

    Lubię to: 2
  3. sokolinek

    7 grudnia 2017 o 08:52

    Gdzieś widziałem jakiś art o tym że Embiid w tym sezonie może być w 1st all nba… no sory, ale do takiego np Cousinsa mu trochę jednak brakuje, więc to jeszcze nie w tym roku JoJo ;)

    Lubię to: 13
  4. michcio

    7 grudnia 2017 o 09:31

    Tak jak zerkam, to zdaje mi się, że akurat do Cousinsa wcale tak daleko nie ma. Parę razy wyleci z boiska i daje między nimi znak równości.

    Lubię to: 6
    • Wypowiem się

      7 grudnia 2017 o 09:37

      To kto jeszcze jest w tym wyścigu? Oczywiście przy założeniu że z dwójki Boggie-Davis to Boggie jest centrem.

      Lubię to: 1
      • kozik

        7 grudnia 2017 o 09:58

        Z perspektywy znacznego poprawienia FT, liczby asyst, oraz także pozostałych kategorii bl/ rb/ stl, a przede wszystkim wyniku drużyny, to może Drummond?

        Lubię to: 2
      • xyz

        7 grudnia 2017 o 10:29

        Jest jeszcze mało klasyczny center Kevin Love. Ma bardzo dobry sezon, a teraz w trakcie tej serii wygranych Cavs robi 20/10 przy skutecznościach około 50/40/90.

        Lubię to: 2
    • sokolinek

      7 grudnia 2017 o 09:58

      A ja myślę że jakby JoJo zagrał mecz jak Boogie dzisiaj (wczoraj) to wszyscy posrali by się ze szczęścia, a dla Boogiego to po prostu dzień jak co dzień w robocie. Nie wiem ile meczów Cousinsa widziałeś, ale ja jak go oglądam to widzę że dominuje praktycznie wszędzie i ciężko się do czegokolwiek przyczepić poza zbyt wybuchową naturą. Mam nadzieję że Embiid za parę sezonów też to będzie mieć, ale jeszcze za wcześnie.

      Lubię to: 27
      • michcio

        7 grudnia 2017 o 10:09

        Nikt tu nie deprecjonuje kuzyna, ale zwróćcie jednak uwagę, Jojo gra limitowane minuty.

        Lubię to: 3
        • krispapa

          7 grudnia 2017 o 10:53

          Manu lub Vince nie dziwię się, że mogą mieć limitowane minuty ze względu na swoje 40lat ,a nie dwudziestotrzylatek.

          Lubię to: 3
          • michcio

            7 grudnia 2017 o 10:58

            Chyba nie rozumiesz tematu dyskusji, ale od razu na wypadek przyznaje ci racje :)

            Lubię to: 3
          • kozik

            7 grudnia 2017 o 11:38

            JoJo miał całkiem dobry mecz z LAL. 45 pts, 16 reb, 7 ast, 7 blk i do tego 2/3 za 3…

            Lubię to: 1
  5. Markos

    7 grudnia 2017 o 10:28

    Przecież LeFlop nie umie rzucać i nie jest clutch, a tu takie rzeczy ZNOWU :((((((((

    Boogie Ty bestio, masz wszystko, żeby być wielkim #BoogiedoSpurs

    Lubię to: 9
  6. BrandonRoyForPresident

    7 grudnia 2017 o 11:18

    Memphis @ New York 88:99 (Gasol 17 – Lee 24)
    Czy znowu mamy 2007?

    Lubię to: 8
  7. DuzyJot

    7 grudnia 2017 o 11:55

    nie moge z tym Boogie’m – gosc ma zero skoka, ruchy w post koślawe a jedzie z ta ligą aż milo

    Lubię to: 2

Skomentuj