Kajzerek: Noel i Carlisle mają nie po drodze


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 4 grudnia 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Historia z hot-dogami jest świetnym podsumowaniem ostatnich tygodni Nerlensa Noela. Nie oszukasz Ricka Carlisle’a, a gdy mimo wszystko chcesz to zrobić, to prędzej czy później poniesiesz konsekwencje. Trener Dallas Mavericks w ostatnich meczach pomijał wychowanka Kentucky w ustalaniu rotacji, bo ten swoją postawą nie zasłużył nawet na garbage-time. W blow-oucie przeciwko Los Angeles Clippers, Noel był jedynym graczem rotacji Mavs, który nie dostał od trenera nawet minuty. Nerlens jest sfrustrowany i wizyta w pokoju dla mediów podczas przerwy meczu nie poprawiła jego sytuacji.

Panowie po wszystkim starali się obrócić całą historię w żart, wychodząc razem przed dziennikarzy. Tymczasem zarząd Mavs odetchnął z ulgą, bo na stole leżało 70 milionów dolarów za 4 lata gry środkowego. Ten – wyraźnie sterowany przez swojego agenta – postanowił przezimować sezon za 4,1 miliona dolarów, by latem trafić na rynek wolnych agentów. Problem polega na tym, że nikt nie zaproponuje mu lepszej umowy, jeśli przed końcem sezonu nie zaprezentuje wartości, której warto zaufać.

Happy Walters reprezentujący interesy Noela, był tym, który latem tego roku naciskał na Mavericks najbardziej, próbując wydusić każdy cent za usługi swojego zawodnika. Za rok może mu się to odbić czkawką, bo 70 milionów za 4 lata dla permamentnie nieusatysfakcjonowanego Noela, już jest myśleniem życzeniowym. Poza tym rynek będzie uboższy, gdyż nie nastąpi tak gwałtowny skok w progach salary-cap i luxury-tax. Trudno powiedzieć, czy Nerlens zdaje sobie z tego sprawę, ale jeśli obawy Mavericks o jego etykę pracy są słuszne – zawodnik może wiele stracić. To właśnie z powodu bardzo opieszałego podejścia do pracy środkowego, Carlisle decyduje się z niego nie korzystać.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

28

Komentarze

  1. vonziu

    4 grudnia 2017 o 20:59

    Carlisle potrafił zrobić z Chandlera gościa na miarę DPOY. Noel, który sufit ma zawieszony dużo wyżej nie powinien mieć problemu z tym żeby spokojnie być wyróżniającą się postacią tej słabej przecież obrony. Carlisle wymaga od swoich zawodników motywacji, skupienia oraz bezwzględenego wywiązywania się ze swoich powinności. Widać Noel nie zapewnia żadnej z tych cech

    Lubię to: 4
    • Matt

      4 grudnia 2017 o 22:42

      Noel po prostu musi wrócić do fryzury z pierwszego roku bo najwyraźniej zmęczony jest chodzeniem do fryzjera

      Lubię to: 1
  2. Arek Aaron rzutzdystansu.wordpress.com

    4 grudnia 2017 o 22:34

    Gdzie ewentualnie Noela można wytransferować? Jaki klub z NBA mógłby byc zainteresowany? Pytam bo nie wiem.

    Lubię to: 0
    • Łukasz. . .

      4 grudnia 2017 o 23:02

      Nie można.Noel będzie wolnym agentem a fizycznie i technicznie nie jest już graczem NBA.

      Lubię to: 0
      • grasshooper

        4 grudnia 2017 o 23:23

        Bzdura, znajdzie się zarówno teraz jak i w przyszłym roku kilka drużyn gotowych go sprawdzić.Być może rzeczywiście ma kiepską etykę pracy i wysokie mniemanie o sobie ale jest młody i posiada warunki fizyczne, które mogą się przydać w dzisiejszej koszykówce.Tego nawet w najlepszym systemie się nie nauczysz.
        Nawet jeśli miałby przesiedzieć cały sezon na końcu ławki Mavericks to i tak w następne wakacje ktoś zaproponuje mu kontrakt, choćby miała to być minimalna umowa na rok.

        Lubię to: 2
        • Łukasz. . .

          5 grudnia 2017 o 00:24

          A co to ma wspólnego z wartością na rynku ? Noel nic nie umie i wygląda jak śmierć.Fakt,dostanie jeszcze kontrakt ale to koniec nie będzie już nikim znaczącym.

          Lubię to: 1
          • grasshooper

            5 grudnia 2017 o 12:22

            Patrząc na to w ten sposób to w tej lidze jest ze 150 nic nie znaczących koszykarzy.Czy to sprawia, że nie są graczami NBA?Być może Noel nie spełni już nigdy pokładanych w nim nadziei ale to nie znaczy, że nie może być obecnym w tej lidze jeszcze przez dobre kilka lat.Z Twojej wypowiedzi można natomiast odnieść wrażenie, że gość jest skończony i drzwi do ligi są już zamknięte.

            Lubię to: 1
        • krog

          5 grudnia 2017 o 09:59

          Szanghaj Tigers dadzą mu nawet więcej niż minimum za rok.

          Lubię to: 0
        • Łukasz. . .

          5 grudnia 2017 o 16:17

          Bo są zamknięte.Zobacz jak on wygląda i jaką ma historię kontuzji.Teraz dodaj styl jego gry i kierunek w jakim idzie liga.Pociągnie jeszcze rok/dwa na nazwisku i upsidzie jako backup ale będę w wielkim szoku jeśli od tego punktu odbije się i wejdzie na poziom top 3/4 gracza w zespole.Do tego potrzebne są ofensywne umiejętności których nie ma i obrona.Noel wygląda jak cień gracza z NCAA i początków w Philadelphi gdy był silny,skoczny i szybki.Mam wrażenie że nasze drogi się rozchodzą w pewnym punkcie mianowicie ja uważam że Noel nie będzie już ważną częścią zespołu i starterem natomiast ty piszesz o tym że jeszcze zaczepi się parę lat w lidze co pewnie jest prawdą.Ja mu daję dwa lata i zobaczymy go w barwach zespołu z Chin lub Turcji.

          Lubię to: 2

Skomentuj