Wake-Up: Magic pokonali Thunder, przerywając serię porażek. Hack-a-Simmons


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 30 listopada 2017

russ-orl

Russell Westbrook wyglądał na załamanego kolejną porażką Oklahomy City Thunder, zwłaszcza, że przegrali z drużyną, która nie wygrała wcześniej przez dziewięć kolejnych meczów.

Trwają problemy Thunder i mimo zmiany trenera trwa także seria porażek Memphis Grizzlies.

Phoenix @ Detroit 107:131 (Booker 22 – Jackson 23)
Oklahoma City @ Orlando 108:121 (Westbrook 37 – Gordon 40)
Washington @ Philadelphia 113:118 (Oubre 22 – Simmons 31)
Miami @ New York 86:115 (Olynyk 18 – Kanter 22)
Charlotte @ Toronto 113:126 (Howard 22 – Lowry 36)
Indiana @ Houston 97:118 (Young 23 – Harden 29)
Minnesota @ New Orleans 120:102 (Wiggins 28 – Holiday 27)
Brooklyn @ Dallas 109:104 (Carroll 22 – Barnes 17)
Memphis @ San Antonio 95:104 (Evans 22 – Aldridge 41)
Golden State @ LA Lakers 127:123 OT (Durant 29 – Ingram 32)

* Magic wreszcie przerwali serię 9 kolejnych porażek i przyczynili się do jeszcze większej frustracji w ekipie z Oklahomy, która od początku tego miesiąca nie wygrała na wyjeździe. Jeszcze na pięć minut przed końcem trzeciej kwarty był remis, ale wtedy gospodarze rozpoczęli run 20-3 i już nie oglądali się za siebie. Russell Westbrook jeszcze próbował w czwartej kwarcie poderwać swój zespół i zdobył wtedy 20 punktów, ale już nie dogonili rywali.

Magic do zwycięstwa poprowadził rewelacyjny Aaron Gordon, który zdobył 40 punktów, trafił 6/12 za trzy, zebrał 15 piłek, zaliczył 4 asysty i też 4 przechwyty. Westbrook miał na swoim koncie 37 punktów (7/10 za trzy), 11 zbiórek, 5 asyst i 5 przechwytów.

„It’s my responsibility to make sure we’re ready to play on both sides of the ball. To get us out of this funk we’ve got to lock in. That starts with me and I’ll take ownership because I’ve been here (and) I know the standards we set.” Russ

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

25

Komentarze

  1. Iceman

    30 listopada 2017 o 07:36

    Mavs to jednak frajerska drużyna, skoro na własnym parkiecie nie są w stanie ograć Nets grających bez 4 podstawowych zawodników. Zakopać i zaorać ten zespół najlepiej.
    Tylko trenera Carlise szkoda, że marnuje się tam…

    Lubię to: 8
    • loki

      30 listopada 2017 o 10:36

      Ale Mavs tez graja pez podstawowych zawodników. Tam tylko DSJ, Barnes oraz Dirk to podstawowi zawodnicy, reszta to przypadki. Moze w przyszłym sezonie będa mieli więcej podstawowych zawodnikow i bedzie lepiej. Licze na to.

      Lubię to: 1
      • Iceman

        30 listopada 2017 o 12:58

        Taki zbudowali skład na sezon, a że nie mają centra? Noel nie wziął się tam z przypadku;) A nabytek przygarniety z Oregonu, to nie jest podstawowy zawodnik?

        Lubię to: 2
  2. Nobrainer

    30 listopada 2017 o 07:59

    powiem tak, jesli dac lawce grac WIZ nie jest taka zla jak ja malowano, nie wiem czy to jakis swing formy, ale lawka na serio drugi mecz z rzedu robi im robote.

    Lubię to: 3
  3. Łukasz. . .

    30 listopada 2017 o 08:00

    Aaron Gordon będzie drugim najlepszym graczem draftu 2014.Jeszcze pół roku temu był bustem…

    Lubię to: 24
    • czardi

      30 listopada 2017 o 12:49

      Prawdziwi kibice wierzyli!!!

      Lubię to: 1
      • Łukasz. . .

        30 listopada 2017 o 12:52

        Ja wierzyłem że będzie dobry ale nie aż tak bo myślę że trochę doświadczenia i lepszych kolegów obok i będzie all starem.

        Lubię to: 3
  4. bostoński celt

    30 listopada 2017 o 08:03

    Też myślałem, że odkąd zaczęli lepiej grać szybko poprawią bilans i powalczą jeszcze o 8 miejsce. Nope

    Lubię to: 1
  5. przemo8891

    30 listopada 2017 o 08:10

    AD zapłaci dużo $ za swoją reakcje

    Lubię to: 4
  6. Angel of Goodness

    30 listopada 2017 o 08:12

    Kompletnie nie wierzyłem w Pistons w tym roku. Pochowałem Drummonda, nie mówiąc już o Jacksonie i zupełnie lekceważyłem Harrisa. Nie doceniałem do końca Bradleya. Nie brałem ich w ogóle pod uwagę jako ewentualnych liderów jakiegokolwiek plaoffowego zespołu. Śmiałem się z SVG jako gm-a i zwątpiłem w niego jako trenera (!).
    A po 25% sezonu zrobiła się z nich jedna z największych historii tego sezonu i jedna z najrówniej grających ekip.

    Człowiek tak długo ogląda nba a jednak nic nie wie :)

    #GoDitroit

    Lubię to: 66
    • daro2de@wp.pl

      30 listopada 2017 o 08:58

      Bardzo młoda drużyna i jeszcze sie potknie. Najważniejsze aby w tym sezonie konsekwentnie robić swoje. Talentu zdecydowanie mniej niż gdzie indziej, a wyniki bardzo fajne, czyli Detroit nabiera swojego charakteru. Tradycja zobowiązuje :)

      Lubię to: 8
    • 40+

      30 listopada 2017 o 09:05

      Tylko czy przypadkiem w zmianę stylu gry nie był zamieszany JVG? Więc z tymi wątpliwościami do Stana trenera to może coś być na rzeczy.

      Lubię to: 3
      • WekT4

        30 listopada 2017 o 10:57

        Właśnie właśnie gdyby nie brat to byłoby to samo co rok temu

        Lubię to: 1
    • Ssudio

      30 listopada 2017 o 10:43

      „You know nothing, Jon Snow”

      Lubię to: 2
    • Spurs Protector

      30 listopada 2017 o 10:50

      Z ta NBA jest taka sprawa,że większość zawodników i drużyn różni się od siebie tylko niuansami,tak naprawdę każdy może wygrać z każdym dlatego nie powinno się nigdy nikogo „zakopywać”.
      Wystarczy dobry coaching i z przeciętnej na papierze drużyny można zrobić coś więcej.Cieszmy się póki możemy takimi romantycznymi historiami jak Pistons czy Celtics bo na końcu i tak chyba czeka nas powtórka z rozrywki

      Lubię to: 3
  7. bubsatchi

    30 listopada 2017 o 12:31

    James Heezy dalej gotuje w kociołku…

    Kompletnie under the radar w kwestii MVP.

    Lubię to: 4
    • Łukasz. . .

      30 listopada 2017 o 12:44

      Najmniej lubiana i hajpowana supergwiazda w historii ?

      Lubię to: 12
      • bubsatchi

        30 listopada 2017 o 12:52

        Jedna z, na pewno.

        To, plus percepcja – wymuszanie fauli + ‚walenie trój’. Całkiem słuszna, ale nie wyklucza bycia genialnym w tych kategoriach.

        Jeśli okc się nie ogarnie (a w końcówkach są fa.tal.ni!) to rockets stoją chyba bardziej na drodze Warriors niż Tatuś.

        Lubię to: 1
        • Łukasz. . .

          30 listopada 2017 o 13:04

          Po części Harden sobie zasłużył bo ludzie pamiętają te defensywne hajlajty i kwasy w zespole ale zmienił się,jest bardziej zespołowym graczem,więcej gada przybija piątek pokazuje emocji.Czysto koszykarsko stał się maszynką.Zobaczymy po nowym roku czy nawet po okienku.Cleveland mogą być tylko lepsi o IT i może jakiś trade,Oklahoma mimo wszystko w serii będzie bardzo trudna do przejścia.O Houston się cały czas martwię czy będą mieli wystarczająco dużo głodu i pazura w playoffach w ostatnich latach byli trochę soft i bez emocji.

          Lubię to: 4
          • czardi

            30 listopada 2017 o 15:11

            Harden to casus Busquetsa. Pojedynczy błąd z przeszłości (u Hardena trochę więcej błędów) definiujący resztę kariery.

            Sergio niedoceniany poza Barceloną, James w NBA.

            Lubię to: 0
    • grasshooper

      30 listopada 2017 o 13:50

      Dwa razy przeszła mu koło nosa ta nagroda, choćby za to mu się należy.Trudno co prawda negować tamte wybory Curry’ego i Westbrooka którzy robili historyczne rzeczy ale w tym sezonie takiej konkurencji nie ma.Jeśli Rockets skończą z pierwszym albo drugim bilansem w lidze a on nie dostanie MVP to to będzie żart.

      Lubię to: 11

Skomentuj