Dniówka: Clippers mogą spisać ten sezon na straty


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 30 listopada 2017
fot. Javier Rojas / Newspix.pl

fot. Javier Rojas / Newspix.pl

Przed sezonem bardzo obwialiśmy się o zdrowie LA Clippers, to właśnie z tego powodu nie typowałem ich do playoffów i niestety bardzo szybko spełnił się czarny scenariusz. Nie wierzę w klątwy, ale to co od lat dzieje się w tej drużynie trudno nazwać inaczej niż klątwą Clippers, bo nawet pech to jest za mało. Im zawsze coś musi się przytrafić, nie mogą być zdrowi. Nie pomogło nawet to, że od czasu gdy drużynę przejął Steve Ballmer mocno zainwestowali w swój sztab medyczny.

Blake Griffin nie jest jednym z tych zawodników, którzy mają chroniczne problemy z któraś z partii swego ciała, ale obecny sezon będzie już jego czwartym z rzędu, w którym opuścił przynajmniej 15 meczów. Teraz jest to kontuzja MCL lewego kolana, w poprzednich latach był poza grą przez urazy palca u stopy, prawego kolana, mięsienia czworogłowego, dłoni, łąkotki, a wszystko zaczęło się od zniszczonej rzepki w lewym kolanie, przez co jego debiut w NBA opóźnił się o rok.

Clippers wiedzieli, że podpisując z nim 5-letni kontrakt mocno ryzykują, ale też mieli nadzieję, że wreszcie kontuzje przestaną go prześladować i jeszcze przed startem sezonu Giffin mówił o tym, że już dawno nie czuł się tak świetnie pod względem fizycznym. Niestety wystarczyła jedna niefortunna akcja, Austin Rivers spadający na jego kolano i… Clippers mocno odetchnęli, że nic gorszego mu się nie stało i wystarczą tylko dwa miesiące przerwy. Równocześnie to aż dwa miesiące bez swojego najlepszego zawodnika, co jest dla nich ogromnym ciosem. Zwłaszcza, że stracili już na cały sezon Patricka Beverley’a, Milos Teodosić będzie poza grą co najmniej do Świąt, a Danilo Gallinari nie wiadomo kiedy wróci, ale jest już pewne, że on także przedłuży swoją serię sezonów poniżej 70 występów.

Po półtora miesiąca sezonu z pierwszej piątki, która rozpoczynała mecz otwarcia, w tym momencie zdrowy jest tylko DeAndre Jordan.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

17

Komentarze

  1. host3234

    30 listopada 2017 o 15:50

    „Natomiast obecność Jerry’ego Westa wydaje się być niemal gwarancją, że zrobią co trzeba, żeby ustawić się w lepszej sytuacji na przyszłość.”

    Nie odbierz tego jak atak Adam, ale to rozpływanie się nad zajebistością Westa jest nie na miejscu. Maciek robił to samo w kilku tegorocznych Palmach.

    Na chwilę obecną West nie zrobił w Clippers niczego dobrego. Jest u nas jedno lato i co mamy? Przeplaconego Gallinariego, ktory nigdy nie rozegral zdrowego sezonu. Mam kontrakt Griffina, ktory juz teraz wydaje sie byc nie do wymiany. Mamy nieatletycznego, podstarzalego Teodosica, ktory nigdy nie mial byc czyms wiecej, niz fillerem na 18-20 minut w grze.

    Nie róbmy z Westa Alfa i Omegi koszykówki.

    Lubię to: 9
    • zNYKający

      30 listopada 2017 o 16:07

      Jutro atak na Westa przepuszczę ja #MRaP

      Lubię to: 37
      • host3234

        30 listopada 2017 o 21:09

        Trzymam za słowo!
        Nie musi być to atak oczywiście…ale nich chociaż ta opinia będzie w pełni obiektywna :)

        Lubię to: 1
    • Adam Szczepański

      1 grudnia 2017 o 07:31

      Nie twierdzę, że West jest nieomylnym cudotwórcą, ale jest jednym z najlepszych w NBA i to zdecydowany upgrade dla managementu Clips. Nie można też zapominać, że te wszystkie ruchy w ostatnim offseason były jeszcze z Riversem u steru, przestał być prezydentem dopiero w sierpniu

      Lubię to: 0
  2. Spurs Protector

    30 listopada 2017 o 16:39

    Fizdale za Donovana

    Lubię to: 11
  3. Arek Aaron rzutzdystansu.wordpress.com

    30 listopada 2017 o 18:28

    W Memphis odobno zastanawiają sie nad wymiana Conleya. Moze zrobiliby deal z Clippers.

    Lubię to: 0
  4. Matt

    1 grudnia 2017 o 09:30

    Clippers się skończyli.

    Kogo byście widzieli w bostonie Okafor’a z Philly czy może Lou Williams’a z Clippers ?

    Lubię to: 0

Skomentuj