Pikle do Kawówki (27): Kontuzja Michaela Portera (+ Mailbag)


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 23 listopada 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Michael Porter Jr zakończył swój pierwszy sezon w NCAA na operacji pleców. Razem z Sebastianem rozmawiamy o przyszłości kandydata do Top-3 Draftu 2018. Czy jeszcze kandydata?

Przysłaliście kilka świetnych pytań, na które mamy przyjemność odpowiedzieć. M.in. na to, który koledż byśmy wybrali, gdybyśmy sami byli w Top-100 prospektów. Albo to – który trener NCAA nadałby się do NBA najbardziej.

Rozmawiamy o Zionie Williamsonie i jego twarzy, a Sebastian poleca cztery nazwiska z drugich stron gazet, które warte są oglądania w najbliższym czasie.

Dziękujemy za pytania i czekamy na kolejne.

Dobrego odbioru!

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

30

Komentarze

  1. Sosna1982

    23 listopada 2017 o 18:10

    Na draftexpressie z 19 numerem widnieje Rui Hachimura.
    Kto to jest?
    Portugalczyko-Japonczyk?! Wiecie cos o nim Panowie?

    Lubię to: 8
  2. Łukasz. . .

    23 listopada 2017 o 19:16

    Czy to jak radzą sobie Simmons i Giannis głównie Benjamin jako ogromni,atletyczni ludzie którzy robią na parkiecie praktycznie wszystko,dostają się pod kosz bez problemu,kreują innych ale nie rzucają czyli nie robią tego co teoretycznie jest obecnie najważniejsze w jakimś stopniu zmienia wasze patrzenie na kolejne klasy prospektów.Czy nie zaczynamy być świadkami kolejnej mody tym razem na atletyczne i jeszcze wyższe podobizny Magica Johnsona.Czy hype na niskie ustawienia nie zostanie szybko wyparty przez graczy o wzroście centra ale grający jako PG/point forward bo nie będzie miał kto kryć takiego gościa tak jak się to dzieje z wyżej wymienionymi.Czy jednak traktować ich jako wyjątkowe talenty i oczekiwać rzutu od każdego młodego gracza.I ciągnąc temat mówi się że jesteśmy w erze point guardów jednak ostatni all star PG to Lillard w drafcie 2012 i biorąc ten fakt oraz to wszystko co napisałem wyżej czy wybieranie dajmny na to w top 5 faktycznego point guarda o wzroście 188/195 jest tak wartościowe i czy gracz z tej pozycji może w najbliższym czasie być franchise playerem.Mam nadzieję że zrozumiecie te wypociny,przepraszam że takie długie.

    Lubię to: 9
    • Lanfaust

      24 listopada 2017 o 10:26

      Lakersi za czasów showtime mieli plan aby zrobić startujacą piątkę z graczy min 206. Mieli oni się wymieniać pozycjami. I przez pewien czas prawie tak bylo. Magic, Worthy, Jabbar. Chyba tylko ówczesny sg nie miał 206 cm. Minęło ponad 30 lat i wracają w NBA do tego konceptu. Pewnie, że jest to marzenie każdego trenera, ale trzeba znaleźć wykonawców. Wielki PG bez rzutu to wygląda świeżo, ale mam wątpliwości, czy rzeczywiście robi różnicę. Szczególnie w czasach, gdy NBA odkryła, że 3 pkt to więcej niż 2. Oczywiście, jeśli jesteś elitarnym graczem że względu na swoje umiejętności i/lub warunki fizyczne to jesteś potrzebny i wygląda to super. Kopiowanie na siłę w NBA doprowadziło do wielu głupich ruchów. Np bargniani – wybór na hypie nowitzkiego, kwame brown – drugi garnett. Kopiowanie stylów gry i szukanie na siłę zawodników podobnych do obecnych gwiazd nie jest najlepszą metodą. A co do Simmonsa i Antka to zobaczmy najpierw co oni osiągną

      Lubię to: 2
      • Łukasz. . .

        24 listopada 2017 o 10:49

        Jabbar nie do końca jest tym o czym mowa.Zobacz ilu graczy o wzroście w przedziale 6’8 6’11 jest w obecnym topie i każdy ma zdolność kozłowania i mniej więcej gry all around.Z Benem wiadomo trzeba poczekać ale gość jako rookie nie miał jeszcze słabego meczu i zobacz jak dostaje się w paint,gdy wchodzi w dwutakt może sobie wybierać jak skończy akcję bo mało kto go może zatrzymać,jest w czołówce jeśli chodzi o wsady.Magica dałem jako przykład ale nie oddaje on dzisiejszego atletyzmu graczy bardziej chodzi o zdolność kozłowania i kreowania przy takim wzroście.Patrzę co się dzieje w lidze i poza wyjątkami jak Harden Westbrook nie mam wrażenia że pozycja PG jest najważniejsza i gracze są game changerami.Patrzę też ilu niskich graczy wypaliło z draftu w ostatnich latach i ilu jest faktycznymi franchise playerami prowadzącymi do wysokich lokat.Jak wyglądają mocki gdzie wzrost i wszechstronność defensywna jest bardziej istotna niż to czy masz gałę za trzy.Moim zdaniem idziemy zdecydowanie w czasy wyższych LeBronów i gracze z klasycznym pozycji czyli stricte center point guard shooting guard będą tylko dodatkiem.

        Lubię to: 1
        • Matek

          24 listopada 2017 o 12:16

          Nie mam przekonania czy to będzie miało rację bytu tj. wszelakie umiejętności elitarne poza rzutem. Powiedz mi zatem, jak wyglądałby atak drużyn składający się z Lebronów, Giannisów czy Simmonsów. Masa ścięć czy pchanie się pod kosz? Jak sobie to wyobrażasz?

          Lubię to: 0
          • Łukasz. . .

            24 listopada 2017 o 12:55

            Ale ja nigdzie nie napisałem o tym żeby robić roster 15 takich graczy tylko czołówka ligi i franchise playerzy będą takim typem gracza.Tacy zawodnicy jak Irving,Beal,Love,Gobert dalej będą tylko nie będą kreowani na graczy wokół których się buduje i wybiera z jedynkami draftu.W topie draftu będzie się zwracało głównie uwagę na wzrost,ramiona,atletyzm i potencjał krycia czterech,pięciu pozycji a guardzi poniżej 200 wzrostu i mniej wyszkoleni lub słabsi w obronie wysocy będą max drugimi opcjami.Oczywiście poza jakimiś wyjątkami bo ktoś usilnie będzie chciał stawiać na Centra lub ofensywnego guarda lub po prostu będzie kolejny wyprzedzającym epokę.Tak mi się przynajmniej wydaje i tak to widzę wśród młodych graczy że jest tendencja do robienia wszystkiego i potrzeba wzrostu.

            Lubię to: 0
  3. czardi

    23 listopada 2017 o 23:03

    1. Shareef O’Neal, Zaire Wade, LeBron James Jr., Bol Bol, itd. czyli obiecujący synowie naszych gwiazd byłych i obecnych. Czytacie, śledzicie, oglądacie, wiecie który z nich zapowiada się najlepiej? Kto ma szansę na dogonienie tatusia (choć jak wiadomo Tatusia nikt nie dogoni)? Czy jeszcze za wcześnie?

    2. Może to głupie pytanie, ale nie mam bladego pojęcia jak to wygląda. Jak taki wyróżniający się licealista z Polski może dostać się na studia do Stanów w celu pykania w pierwszej dywizji? Wszystko rozbija się o jego prywatne możliwości finansowe, czy już na tym średnim poziomie łapie się na jakieś stypendium, które jako tako zapewnia mu tam możliwość przeżycia? Nie będąc prospektem w TOP100, tylko będąc zwykłym szaraczkiem walczącym o minuty na uczelni, której w sferze marzeń pozostaje załapanie się do Turnieju? W celu zwrócenia na siebie uwagi wysyła maile i filmiki, gdzie gra jak GOAT 1vs1 z koszem czy może skauci sami się fatygują przez ocean, by go zobaczyć? Może gdzieś już był ten temat głębiej poruszany?

    3. Proszę o dwa ciepłe zdania o Stanleyu Johnsonie :) Będzie coś z tego jeszcze chłopaki? Musi być.

    Lubię to: 10
  4. hubhub

    1 grudnia 2017 o 00:13

    Co uważacie o #FREEJAH i ogólnie o sytuacji Okafora? Czemu tyle kontrowersji budzi sytuacja gościa (oprócz tego, że był wysoko wybrany), który przez 2 lata dostawał każdą możliwą szansę, w każdym możliwym ustawieniu (czy to samodzielnie jako center, czy razem z Noelem albo Embiidem) i niezależnie od tego jak tragiczna była drużyna, ssał najbardziej ze wszystkich. On/off, Netrtg czy jakakolwiek defensywna statystyka jasno pokazywały, że był jednym z najgorszych w całej lidze a teraz biega do ESPNu i robi z siebie ofiarę. Do tego jest ewidentnie gorszy od A.Johnsona, który ledwo odrywa się od ziemi czy Holmesa, który w drafcie Okafora był wybrany w drugiej rundzie. Czemu 76ers mają go teraz wykupić skoro to praktycznie jedyny, oprócz Baylessa, trochę wyższy kontrakt, który bliżej Trade Deadline będą mogli użyć na kogoś na kończącym kontrakcie żeby troszkę wzmocnić ławkę? Trochę tezy w moich pytaniach ale byłoby miło jakbyście się odnieśli :)

    Lubię to: 0
  5. hubhub

    1 grudnia 2017 o 00:23

    Co uważacie o pierwszym miesiącu z hakiem w lidze Donovana Mitchella i Josha Jacksona? Gdzie widzicie ich sufit? Na ten moment selekcja rzutowa jednego i drugiego pozostawia wiele do życzenia i tak jak o Mitchella się nie martwie, tak uważam że to głowa może być główną przeszkodą na drodze Jacksona do tego, żeby stać się elitarnym role playerem. Ogarnie, że długie dwójki i stepbacki to nie dla niego czy raczej będzie problemem dla każdego kolejnego trenera?

    Lubię to: 0

Skomentuj