Wake-Up: Comeback Cavs w Nowym Jorku. 7 z rzędu wygrana Warriors, 6 porażka Clippers


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 14 listopada 2017
fot. League Pass

fot. League Pass

Wizyta LeBrona Jamesa w Nowy Jorku zawsze przyciąga dużo uwagi i to właśnie w Madison Square Garden obejrzeliśmy najciekawszy mecz minionej nocy, w którym Cleveland Cavaliers przerwali serię zwycięstw gospodarzy.

Golden State Warriors grali bez Stephena Curry’ego, ale wygrali po raz 7. z rzędu, podczas gdy LA Clippers mają już serię 6 porażek.

Sacramento @ Washington 92:110 (Hill 16 – Wall 21)
Cleveland @ New York 104:101 (James 23 – Hardaway 28)
Memphis @ Milwaukee 103:110 (Evans 27 – Anetokounmpo 27)
Atlanta @ New Orleans 105:106 (Bazemore 22 – Moore 24)
LA Lakers @ Phoenix 100:93 (Clarkson 25 – Booker 36)
Minnesota @ Utah 109:98 (Towns 24 – Mitchell 24)
Denver @ Portland 82:99 (Millsap 18 – McCollum 17)
Orlando @ Golden State 100:110 (Vucević 20 – Durant 21)
Philadelphia @ LA Clippers 109:105 (Embiid 32 – Williams 31)

* Kolejny mecz w MSG i kolejny comeback, ale tym razem nie w wykonaniu gospodarzy. Knicks prowadzili już różnicą 23 punktów, a po trzech kwartach było nadal +15, jednak nie wykorzystali tej świetnej okazji, aby po raz drugi w sezonie pokonać Cavaliers. Goście zdominowali ostatnie 12 minut, kiedy rozstrzelali się na 9/17 za trzy, 43 punkty i odrobili straty. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem Channing Frye celnym rzutem zza łuku doprowadził do remisu, a chwilę później kluczowa akcja należała do LeBrona Jamesa.

LeBron zaprosił do izolacji Kristpsa Porzingisa, po czym rzucił nad nim step back trójkę i dał Cavs prowadzenie, którego już nie oddali.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

17

Komentarze

  1. Grzegorz

    14 listopada 2017 o 07:36

    Kanter to taki dobry ziomek, który zawsze wstawi się za kolegą, nawet nie dlatego że mu zależy – on po prostu lubi się bić.

    Lubię to: 39
  2. szczottie

    14 listopada 2017 o 07:38

    Podoba mi sie to co robi Kanter.

    Lubię to: 55
  3. Ingiel

    14 listopada 2017 o 07:42

    Crowder wygląda na bardzo zestresowanego typa.
    Bronek może jednak nie jest takim super kolegą z drużyny

    Lubię to: 8
    • Łukasz. . .

      14 listopada 2017 o 08:55

      Każdy widzi to co chce.Dla mnie jest zbyt wyluzowany lub to ofiara systemu Stevensa i on zrobił z niego gracza nie Crowder sam w sobie.

      Lubię to: 8
      • Tomasz

        14 listopada 2017 o 11:16

        @Łukasz…
        biedny Crowder, został ofiarą systemu Stevensa, wcześniej pewno był ofiarą systemu Carlisle’a
        :D

        Lubię to: 5
        • Łukasz. . .

          14 listopada 2017 o 12:56

          To chyba pokazuje warsztat Lue :) w Mavs Crowder był rezerwowym,miał małą rolę tutaj bym nie winił ani jego ani Ricka po prostu w Bostonie znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie.Na pewno jest na nim presja bo przyszedł do zespołu LeBrona i to w wymianie za Kyriego Irvinga ale szukać jakiś historii że James nie jest dla niego kolegą bo nie siedzi mu rzut i słabo się wkomponował w zespół…

          Lubię to: 5
  4. Komin

    14 listopada 2017 o 07:49

    Evans jak Gordon, po wyrwaniu się z NOP pokazuje że umie jeszcze grać….

    Lubię to: 12
  5. Nobrainer

    14 listopada 2017 o 07:50

    ogladam wlasnie CLipsow z Philla, sixers they’r fucking huge, niech pozyskaja w offsezon sizing SG dobrego defensora, beda bestiami w defensywie

    Lubię to: 5
  6. Wojt_ASR

    14 listopada 2017 o 08:00

    A jak się niektórzy śmiali z tego pre-draft zdjęcia JoJo, Bena, Fultza i RoCo „This should be legendary if it happens” i te komentarze, czy się RoCo nie zgubił przypadkiem.

    31 punktów, Career High, 5/8 za 3, podczas, gdy pozostali Sixers byli 2/24. Chyba nikt, kto mecz oglądał nie ma wątpliwości, że gdyby nie RoCo, to Sixers by tego meczu nie wygrali, bo oprócz ważnych trójek trafiał też ważne rzuty osobiste.

    Myślę, że powinien być brany pod uwagę w MIP.

    Lubię to: 29
  7. sian

    14 listopada 2017 o 08:08

    Co Lebron ma do Jacksona, że tak ostatnio po nim jedzie?

    Lubię to: 1
    • czardi

      14 listopada 2017 o 08:22

      W skrócie – James uważa, że Jackson jest passe, natomiast Phil uważa, że LeBron jest pussy. Dodatkowo, że skład Króla jest posse, no i LeBron w przyszłości będzie posłem, a takich też się nie lubi. Proszę.

      Lubię to: 47
  8. bubsatchi

    14 listopada 2017 o 08:14

    Lebron przejechał się metrem z ziomkami i od razu stosuje prawo ulicy on court.

    🏀☇

    Lubię to: 11
  9. Łukasz. . .

    14 listopada 2017 o 08:58

    Embiid robi 32 16 i demoluje Jordana w przeciętnym jak na swoje umiejętności występie,ale wiadomo jak ktoś gra dobrze to siedzimy cicho i gdy się potknie dopiero wytykamy.

    Lubię to: 13
    • Lucek71

      14 listopada 2017 o 12:21

      Przeciw Zazie nie był taki super ;)

      Lubię to: 5
      • Łukasz. . .

        14 listopada 2017 o 13:04

        Sam jestem trochę zawiedziony dyspozycją fizyczną Embiida ale tutaj w offseason padało tyle hejtu na niego że momentami to było chore a teraz gdy jednak gra regularnie,zespół ma fajny bilans jak na terminarz i swoją historię i sam robi cyferki to zapadła cisza.

        Lubię to: 3
        • bubsatchi

          14 listopada 2017 o 16:31

          Trochę prawda, choć próbka jest ciągle dość mala.
          Jak napiszemy w Styczniu „Joel Hans gra regularnie” to będzie inna bajka.

          Anyway – Daj Nam Boże Więcej Embiida!

          Lubię to: 2
  10. michcio

    14 listopada 2017 o 12:43

    Efekciarstwo Kantera. Nic tam sie nie działo. Transmisja na wocie i parcie na szkło.

    Lubię to: 3
  11. bubas

    14 listopada 2017 o 14:32

    Trudno powiedzieć, żeby wielki i długoręki Porzingis zaspał w tej decydującej akcji Jamesa za trzy. A jednak spokojnie wpadło.

    Lubię to: 3
  12. Venom

    15 listopada 2017 o 17:26

    To nie są kroki przy tym spin move LeBrona? Dwie akcje później na pewno zrobił kroki opadają z piłką na parkiet. Star calls i niedopatrzenie sędziów w ważnym momencie

    Lubię to: 0

Skomentuj