12G: Zapowiedź Week 10 („Brock Bottom” w Denver)


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 12 listopada 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Von Miller znowu próbował będzie dopaść Toma Brady’ego w Denver, ale trudno jest się ekscytować dziesiątym tygodniem rozgrywek.

Nie będzie już w tym sezonie regularnym weekendów, w których nie zagra sześć drużyn. Jeszcze tylko przez trzy tygodnie „bye’s” otrzymają cztery zespoły. W tym tygodniu nie zobaczymy (na szczęście) 28. ataku podaniowego Baltimore Ravens, najgorszej run-defense ligi Kansas City Chiefs, najgorszej pass-defense Oakland Raiders, za to o Philadelphia Eagles trudno coś złego powiedzieć.

Trudno też znów w tym tygodniu o gorący match-up. Oczywiście mamy kilka starć o stawkę – jak np Chargers-Jaguars – ale zestaw spotkań jest prawdopodobnie najgorszym w tym sezonie. Poza drugim ciekawym starciem Saints-Bills nie mamy w menu innego meczu, w którym zmierzą się dwie drużyny z dodatnim bilansem. W dodatku ten potencjalnie najciekawszy pojedynek tygodnia, mecz Cowboys i Falcons został potężnie podminowany przez wreszcie wchodzące zawieszenie Ezekiela Elliotta.

Temida dopadła Zeke’a

Okręgowy Sąd Apelacyjny w Teksasie odrzucił najnowszy wniosek przedstawicieli Ezekiela Elliotta. Zawieszenie na 6 meczów najlepszego gracza Dallas Cowboys rozpoczyna się w tym tygodniu. Trudno w tym wszystkim doprawdy jest się połapać, bo to zawieszenie było już odwieszane trzykrotnie. Wieść niesie jednak, że Elliott wyczerpał już wszystkie możliwości odroczenia zawieszenia, co oznacza, że wróci do gry dopiero w Week 16 przeciwko Seahawks.

I jest to potężny cios dla Cowboys, którzy po bye-weeku w dominującym stylu wygrali trzy kolejne mecze i dzięki pass-rushowi DeMarcusa Lawrence’a i Davida Irvinga wyglądali jak zespół, który mógł być lepszy, niż ten, który skończył poprzedni sezon w Divisional Round. Tymczasem Zeke opuści teraz mecze z Falcons, Chargers, Eagles, Redskins, Giants i z Raiders. 3-3 będzie sukcesem i wygląda na to, że o awans do play-offowej szóstki NFC nie będzie łatwo.

Gregg Rosenthal z NFL.com miał osobliwą refleksję na temat całej tej ciągnącej się sagi. Wynikającą z przesiewu, jaki obserwujemy w tym sezonie. Powiedział, że w tym momencie jest to ze szkodą dla NFL, że zawieszenie wejdzie w życie teraz, a nie np już w kolejnym sezonie. Pisałem w zeszłym tygodniu ilu Top-20 graczy straciliśmy (kolejną gwiazdą w czwartek został Richard Sherman) i Zeke dołączy teraz do tej grupy. Nie jest to dobry sezon dla futbolu.

Przerywany czwartek

Nie był też dobrą reklamą dla futbolu Thursday Night Football zakończony zwycięstwem (6-3) Seattle Seahawks 22:16 nad (4-5) Arizoną Cardinals. Pierwsze 17 minut meczu, wybite z rytmu karami i kontuzjami graczy trwało ponad godzinę. Sam mecz już nie odzyskał rytmu. Zresztą, grali przecież Seahawks, którzy przy kłopotach swojej ofensywnej linii nie są w stanie tego rytmu uzyskać. Obie drużyny złożyły się na 577 jardów ofensywy, w tym tylko 109 grą biegową. Adrian Peterson został przez front-7 Seahawks zatrzymany na 29 jardach z 21 prób, z kolei Seahawks mieli tylko 56 jardów od swojej running-game, nie licząc 19 Russella Wilsona.

Kontuzji w tym meczu był za to cały katalog. Z zerwanym prawym Achillesem skończył swój sezon Richard Sherman. Najlepszy corner Hawks grał z urazem Achillesa od startu tego sezonu. Teraz zastępować go będą rookie Shaq Griffin, Justin Coleman i Jeremy Lane, który przed dwoma tygodniami został wymieniony do Texans, ale nie przeszedł tam testów medycznych i wrócił. Trudno będzie Seahawks dalej być „Legionem Boomu” z takim zestawem cornerów.

Kontuzji kostki doznał za to pozyskany z Texans LT Duane Brown, który w poprzednim tygodniu i w czwartek wyraźnie poprawił protekcję z lewej flanki linii. Ścięgno udowe kontuzjował defensywny tackle Jarran Reed. Oba urazy na szczęście nie wyglądają na groźne. Co innego w Cardinals – nr 5 safety tego sezonu wg PFF Tyvon Branch zerwał ACL, a robiący jako takie postępy tackle D.J. Humphries kontuzjował kolano i też już nie zagra. Sezon Cardinals skończył się już jednak tak naprawdę po kontuzji Carsona Palmera, albo nawet jeszcze wcześniej, gdy po Week 1 odpadł David Johnson. Obaj liczą jeszcze na powrót w okolicach Week 14-15, ale wtedy dla Cardinals może być już po sezonie.


ZAPROŚ SĄSIADA (TONY ROMO KOMENTUJE): Czwartkowe TNF miał duet Tirico/Collinsworth (poziom głośności Tirico pozostawiał wiele do życzenia), a Tony Romo ma w tym tygodniu „bye week”.


Piotr Stokłosiński

Gdyby spojrzeć na przekrój całego sezonu, to mieliśmy już kilka absurdalnych decyzji. Najbardziej absurdalną, przebijającą nawet wybranie Toma Savage’a ponad DeShauna Watsona w Week 1 przez Texans, podejmują właśnie Broncos, wystawiając Brocka Osweilera na Patriots.

Trevor Siemian, 25-letni chłopak z Connecticut wywalczył sobie w zeszłym sezonie pozycję startera i choć serc kibiców nie podbił, to jak na 250-ty pick w drafcie grał bardzo porządnie. Ponadto był chyba najtańszą możliwą opcją na pozycji QB, wokół której można było zbudować bardzo porządną ofensywę i utrzymać wciąż jedną z czołowych defensyw. Ale po co, skoro można wstawić do gry Brocka Osweilera?

Vance Joseph i jego podopieczni przegrali trzy mecze z rzędu – z Giants, Chargers i Chiefs. Zrujnowało to znakomity start i bilans 3-1, po którym wszystko wyglądało jak za starych dobrych czasów. W każdej z czterech porażek Siemian podawał 35 razy lub więcej, w żadnym wygranym nie rzucał częściej, niż 32 razy. Rywale zaczęli coraz częściej zachęcać ich ofensywę do grania górą, a poniedziałkowy mecz z Chiefs w Week 8 przechylił czarę goryczy.

44% celnych podań (16/36) i żadnego przyłożenia. To statystyki przeciwko Kansas City… Toma Brady’ego. Siemian miał 19/36 i 52% skuteczności, co prawda przy okazji 3 przechwyty, z jednego można go rozgrzeszyć, ale dwa były jego ewidentnymi błędami, nawet bardzo dużymi. Trzeba być jednak bardzo naiwnym, żeby wierzyć, że błędów tych nie będzie chłopak popełniał. Chiefs do tego stopnia zapraszali rywali do rzucania, że oddali dołem 177 jardów (tylko Steelers mieli przeciwko nim lepszy wynik).

3-roczniak Broncos pewnie nigdy nie będzie kolejnym Peytonem Manningiem, pewnie nawet nie będzie kolejnym Andy’m Daltonem, ale jeśli sadzasz go na ławce po takim meczu i rezygnujesz z niego na rzecz Osweilera, to rujnujesz wszystko, co udało ci się wypracować, zwłaszcza w jego głowie, przez ostatnie 1,5 roku. Zwłaszcza, że w trzech z czterech pierwszych meczów Siemian miał rating powyżej 94, eksperci zachwycali się jego pewnością siebie, przytomnością i unikaniem tylko najłatwiejszych opcji. Bo nawet, gdy tych podań miał mniej (patrz wyżej), to statystyki jardów na próbę w poszczególnych meczach pokazują, że odpowiednio dobrany playbook potrafił wyciskać z niego to co najlepsze. Ktokolwiek wie, na co liczą Broncos zmieniając w tym momencie startera, niech da znać w komentarzach. Jeśli Brock Osweiler faktycznie utrzyma tę rolę do końca sezonu i ugra więcej jardów, niż Siemian w pierwszej połowie rozgrywek, mogę do końca roku mieć jego twarz w awatarze na Twitterze.

Zwycięzcy Super Bowl 50 mają bilans 3-5, całkiem przyzwoity terminarz do końca sezonu – poza Patriots i Chiefs, żaden z ich ostatnich ośmiu rywali raczej nie zagra w playoffach. Patrząc na sytuację w dywizji oni pewnie też się tam nie znajdą, co nie oznacza oczywiście, że trzeba już teraz spisywać sezon na straty. Dalej można inwestować w młodego, obiecującego rozgrywającego, który pewnie nigdy nie doprowadzi cię do Super Bowl, ale hej, zawsze można przehandlować go do czegoś pomiędzy Jets, a Browns, poszukać jakiś opcji, może picków (w najbliższym drafcie dobrych QB nie zabraknie), zbudować ten zespół z nowym pomysłem. Przykład Eagles pokazuje, że wcale nie trzeba wywracać wszystkiego do góry nogami i zmieniać od fundamentów.

Przy okazji, nie zapominajmy o Paxtonie Lynchu. Gdyby sztab szkoleniowy dał szansę właśnie temu chłopakowi, a nie Osweilerowi, jeszcze można by dopatrzeć się w tym czegoś w rodzaju planu. Stawiając na Brocka, Broncos albo liczą na cud, albo po prostu zaczęli tankować. Mając tak fajną sytuację w papierach (aż trzydziestu zawodników z obecnego rosteru ma umowy co najmniej do końca 2019 roku, w tym Von Miller, Demaryius Thomas, Emmanuel Sanders, Derek Wolfe, Chris Harris, Aqib Talib, CJ Anderson) mogą spokojnie planować przyszłość. Mając już teraz w rosterze Lyncha i Siemiana, to oczywiste, że powinieneś chcieć dawać im szanse, ale co mają sobie myśleć, gdy stojąc na linii widzą, co wyprawia gość, który podpisał jeden z najbardziej absurdalnych kontraktów w historii Houston Texans?

Warto wspomnieć, że John Elway i jego ludzie mają wszystkie swoje picki w nadchodzącym drafcie, a ponadto dodatkowe w czwartej i piątej rundzie. Bardzo prawdopodobne, że i w trzeciej wpadnie im pick od Chargers (trade z udziałem Okunga). To gigantyczny wachlarz możliwości. Skoro zupełnie porządnego Siemaina udało się znaleźć z 250. pickiem, to kogo mogą wynaleźć drugiej setce?!


WARTO OBEJRZEĆ: (6-2) New England Patriots @ (3-5) Denver Broncos (Sunday Night Football, godz. 2:30). Tom Brady jest 3-7 w Denver, ale ci Broncos nie wygrali meczu od 39 dni. Raz jeszcze quarterbackiem będzie Brock Osweiler, więc ta solidniejsza w ostatnich tygodniach pass-defense Belichicka i Patricii ma szansę nawet złapać kilka podań. W Pats nie zagra Chris Hogan (ramię), za to być może zagra wracający do Bostonu Martellus Bennett. Pats przechwycili go z listy waivers w czwartek, po tym jak we wtorek zwolniony został z Packers. Bennett gra w tym sezonie z kontuzją barku, więc może nie być tak pomocny, ale zdziwię się, jeśli w ciągu kolejnych miesięcy nie złapie kilku 18-jardowych podań od Tommy’ego. Nr 1 atak podaniowy ligi może wrócić nawet do „2 Tight End sets” z zeszłego sezonu, ale czy musi? Nie patrz teraz, ale Pats wracają.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

13

Komentarze

  1. bubsatchi

    12 listopada 2017 o 10:49

    Miałem dzisiaj w planach Bucs, ale:
    UPDATE: Nov 7, 8:10 AM – Winston injury and Evans suspension”.
    Trochę traci smaczku.

    Btw: mobilna wersja dzisiaj się krzaczy znów.

    Dzięki za art, oby było ciekawiej niż na papierze!

    Lubię to: 1
    • Marek Dziuba

      12 listopada 2017 o 18:06

      Wrzuć mi screena na marekdbor@gmail.com lub odpisz tutaj o co konkretnie chodzi.

      Lubię to: 0
      • bubsatchi

        13 listopada 2017 o 10:30

        Zostalo poprawione w ciagu 2h od napisania posta.

        Menu z gory (czarne) rozwijalo sie automatycznie, zakrywajac pol strony glownej. Blad nie wystapil podczas logowania pozniej (sprawdzalem na dwoch roznych tel).

        Dzieki.

        Lubię to: 0
        • Marek Dziuba

          13 listopada 2017 o 12:40

          Dzięki za feedback. Musiało się przegryźć, bo wprowadzam jeszcze drobne usprawnienia – czasami może wystarczyć głupie odświeżenie strony. Przy scrollowaniu czarny pasek menu podąża za treścią, ale na pewno nie jest w pełni rozwinięty. Jeśli się rozwija, należy kliknąć dowolny obszar poza polem, by się zwinął.

          Lubię to: 1
  2. Spurs Protector

    12 listopada 2017 o 12:34

    Podobno komentujecie dzisiaj Boston-Toronto.Gdzie szukać waszego komentarza?

    Lubię to: 2

Skomentuj