Flesz: Ben Simmons jest świetny. Czy Anunoby to rozwiązanie?


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 listopada 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Świeżo po obejrzeniu jednego z najlepszych meczów w tym sezonie chciałbym pisać tylko o kibicach w Sacto, o De’Aaronie Foxie, o obronie, o Simmonsie, Sixers… Ale w czwartek grali nie tylko 76ers i Kings, ale rozegrano też cztery inne spotkania.

James Harden rzucił 35 punktów i miał triple-double w wygranej 117:113 z Cavaliers. Król rzucił 33 i podkręcił lewą kostkę. DeMar DeRozan zdobył 33 i Toronto Raptors w końcówce pokonali po niezłym meczu New Orleans Pelicans 122:118.

Lonzo Ball raz jeszcze trafił tylko 3 z 12 rzutów w przegranej z Washington Wizards 95:111, za to De’Aaron Fox trafił z półdystansu rzut na zwycięstwo w emocjonującej wygranej Kings nad 76ers 109:108. Gdy to piszę, Denver Nuggets kończą swoje zwycięstwo nad Oklahoma City Thunder, którzy przegrają zaraz 5 mecz z rzędu.


1) Los Angeles Clippers rozpoczęli ten sezon 4-0, ale przegrali 4 z 5 ostatnich meczów. Po zagraniu tylko 13 minut w niedzielę w porażce z Heat, we wtorek swój pierwszy mecz w tym sezonie (porażkę ze Spurs) opuścił Danilo Gallinari – 34% FG, 12.8 PKT – który opuści też następne mecze (jest day-to-day) z powodu naciągnięcia mięśni pośladkowych („Nie mogę chodzić” – mówił dwa dni temu). Ale minimum dwa kolejne mecze przez uraz kolana opuści też Patrick Beverley. I to była ta czerwona flaga przed tym sezonem Clippers – zdrowie Griffina i właśnie tej wyżej wymienionej dwójki.

2) Jonas Valanciunas słynie ze swoich mozolnych pompek. Nie słynie za to jeszcze z pewnego triku przy podrzucie piłki:

fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

3) Nigdy w życiu nie widziałem żeby DeMar DeRozan oddał 5 rzutów za trzy w jednej kwarcie, w tym trzy trójki z kozła. To w bardzo dużym skrócie są zmiany w stylu gry (7-4) Toronto Raptors. Raptors są w tym sezonie już nr 7 NBA w próbach z dystansu, oddając aż 31,7 rzutów za trzy (trafiają tylko 33% z nich), po byciu nr 22 w sezonie 2016/17 i oddawaniu blisko siedmiu rzutów za trzy mniej. Raptors są tegorocznymi „Grizzlies”, którzy z sezonu 2015/16 na sezon 2016/17 poprawili się o 8 oddanych trójek więcej.

4) Te zmiany nie powinny być jednak traktowane jako „dramatyczne zmiany”. Może tak wyglądają na papierze, ale sposób gry nie zmienił się wcale drastycznie. Dzieją się dwie rzeczy: DeRozan musiał zrezygnować z kilku izolacji, Valanciunas swoje też poświęcić. Raptors są na 23. miejscu w izolacjach, po byciu nr 5 w poprzednim sezonie.

5) Ale raz jeszcze: to dużo drastyczniej wygląda w samych statystykach, niż w stylu gry. Styl jest podobny, tylko, że pozyskany CJ Miles co złapie to rzuca i oddaje AŻ 10.7 rzutów za trzy PER-36 minut. Nie ma więc na tej pozycji kogoś kto złapie, rzuci albo poda. Miles rzuca. Z kolei Serge Ibaka już pokochał trójki w zeszłym sezonie (5.2 PER-36), ale teraz oddaje ich aż 7.1 PER-36. Ważna rzecz: kiedy Ibaka przyszedł do Raptors, Lowry zaraz się kontuzjował i opuścił praktycznie wszystkie mecze po All-Star Game. W play-offach też nie był zdrowy.

6) Pamiętasz co w natłoku rzeczy napisałem w poniedziałek o stratach Joela Embiida i podwajaniu, kiedy zaczyna kozłować i próbuje mijać z odległości 7-8 metrów do obręczy? DeMarcus Cousins też lubi sobie scrosować piłeczkę i do tego Boogie lubi sobie patrzeć jak crossuje piłeczkę – opuszcza głowę w dół („nie patrz na piłkę, gdy kozłujesz!”). Dwane Casey uczulił na to swoje szczeniaczki, bo i Fred Van Vleet i OG Anunoby podwoili go i zabrali mu ostatniej nocy piłkę, gdy kozłował.

7) „Widzew reaguje na pompki Valanciunasa”

8) Oczy Kyle’a Lowry’ego – to oczy pełne wątpliwości i obawy. Nigdy patrząc w oczy Kyle’a Lowry’ego nie mam wrażenia, że wszystko będzie dobrze. Być może dlatego tak je lubię. Po kiepskim starcie tego sezonu – rok temu zaczął podobnie, gdy DeRozan kradł NBA (pamiętasz GDY DEROZAN KRADŁ NBA?) – ma za sobą dwa z rzędu dobre mecze.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

12

Komentarze

  1. Araggorn

    10 listopada 2017 o 08:39

    Chyba przez to, iż mam Simmonsa w Fantasy6G i idzie mu chyba najbardziej na plus z moich, niedługo będę fanem! :)

    Lubię to: 0
    • siepu

      10 listopada 2017 o 09:45

      Jeśli tak mówisz, to trochę współczuje drużynie – Simmons w rzeczywistości jest kozak, ale w fantasy straszliwie morduje wolne (i nie pomaga w stratach/trójkach).

      Lubię to: 1
      • Bartg

        10 listopada 2017 o 10:26

        Póki co jest niemal dokładnie tam, gdzie był wydraftowany w rankingach roto, czyli okolice 50 miejsca :) Więc chyba nie ma tragedii, Westbrook jest ~100 ;)

        Lubię to: 1
      • Araggorn

        10 listopada 2017 o 11:06

        No nie mylisz się :) Idzie mi bardzo przeciętnie :)

        Lubię to: 1
  2. lukostro

    10 listopada 2017 o 08:54

    Czasem mam wrażenie, że kontuzja przed rozpoczęciem pierwszego sezonu to ‚najlepsze’ co może się niektórym debiutantom przydarzyć. Jeśli solidnie przepracują ten rok, wracają znacznie silniejsi fizycznie i lepiej przygotowani do trudów sezonu, niż wielu tych szczypiorów wrzuconych od razu do gry.

    Lubię to: 6
    • era

      10 listopada 2017 o 09:15

      Aż dziw, że Lonzo nie dostał kopa z półobrotu od Lavara ;D

      Lubię to: 9
    • Pikiel

      10 listopada 2017 o 09:49

      Niom, na to wyglada. Zobaczymy jaki mocno wroci Fulz.

      Lubię to: 0
    • Matt

      10 listopada 2017 o 20:58

      Niby tak, ale grając pierwszy rok na kozackim poziomie na drugim oczekuje się dużego skoku. No ale gdybym miał wybierać grac a nie geac rok to wybrał bym grac

      Lubię to: 0
  3. kozik

    10 listopada 2017 o 09:36

    Martwi trochę crunch time Sixers. Nie pierwszy raz już roztrwonili w miarę bezpieczną przewagę (+6 pkt na 1 min do końca). Był mecz z Houston, był prawie przegrany mecz w Dallas, czy nawet końcówka w Waszyngtonie (tak akurat nie przewalili przewagi, ale też nie było np. sensownej zagrywki po time oucie na koniec meczu). Ja rozumiem, że to młoda ekipa (JoJo, Dario, Ben, TLC), ale chyba mógł Brown lepiej przeprowadzić te końcówki..

    Lubię to: 1
    • Łukasz. . .

      10 listopada 2017 o 10:14

      Czy ja wiem.JoJo miał dwie okazje na ok 2 min przed końcem najpierw pod koszem mógł podwyźszyć na +5 a za chwilę czystą trójkę na +6 i to powinno zamrozić mecz.Prawda też taka że Brown rozwija się razem z nimi i przez te lata przegrywania miał mało sytuacji w crunch.Co nie zmienia faktu że Phila takimi meczami przegrywa playoffy.

      Lubię to: 3
  4. Bartg

    10 listopada 2017 o 10:26

    „Widzew reaguje na pompki Valanciunasa”

    A ŁKS uczył się rzucać od Lonzo Balla!

    Lubię to: 43

Skomentuj