Dniówka: Debiut Bledsoe w Bucks. Zaskakująco dobry początek sezonu Gaya i Evansa


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 listopada 2017
fot. bucks.com

fot. bucks.com

Eric Bledsoe wreszcie wyrwał się z Phoenix i wreszcie może wrócić do gry po blisko trzech tygodniach przerwy, gdy był odsunięty od drużyny. Jego debiut w barwach Milwaukee Bucks będzie najważniejszym wydarzeniem piątkowej nocy w NBA.

Bucks zrobili dobry transfer, Phoenix Suns dostali coś, co przyda im się do dalszej przebudowy i wszyscy mogą być zadowoleni, ale największym wygranym tej wymiany jest sam Bledsoe, który nie będzie już marnował swojego prime’u w jednej z najgorszych drużyn ligi.

Poprzedni sezon był najlepszym w jego karierze, zaliczał rekordowe 21.1 punktów i 6.3 asyst, ale w marcu dowiedział się, że nie będzie już dalej grał, ponieważ Suns chcą oddać minuty młodzieży i zatankować po jak najlepszą pozycję w loterii do draftu. Teraz Bledsoe mówi, że to właśnie wtedy poczuł, że najwyższy czas na zmianę otoczenia. Warto dodać, że w tamtym momencie walka o jak najwyższy pick mogła zakończyć się pozyskaniem zawodnika, który go zastąpi, bo to właśnie dwaj rozgrywający byli tymi najwyżej ocenianymi prospektami. Ostatecznie Suns nie dodali nowego point guarda i zostawili Bledsoe w składzie, ale było wiadomo, że nie ma tu dla niego przyszłości, że drużyna idzie w kierunku młodzieży, dlatego jeszcze przed startem sezonu poprosił o wymianę.

Przez cztery lata spędzone w Phoenix Bledsoe zaliczał średnio 18.8 punktów, 4.8 zbiórek, 6 asyst i 1.6 przechwytów, będąc jednym z tylko ośmiu zawodników w całej lidze, którzy w tym okresie mogli pochwalić się takimi cyferkami. Nie stał się super gwiazdą, ale potwierdził swoją wartość jednego z najlepszych two-way rozgrywających, niestety to nie przełożyło się na sukces drużyny.

Najlepszy sezon Suns mieli w jego pierwszym roku w Arizonie, kiedy mieli tankować, a niespodziewanie wygrali aż 48 meczów. Ten wynik był jeszcze bardziej imponujący przez to, że Bledsoe przez operację prawego kolana stracił prawie połowę rozgrywek. Ale gdyby tylko był zdrowy, pewnie nie skończyłoby się rozczarowującym barkiem awansu do playoffów, bo z nim wygrywali na poziomie 65%. Był zdrowy w kolejnym sezonie, ale wtedy wszystko się rozsypało, bo do drużyny dołączył Isaiah Thomas i eksperyment z trójką guardów rozbił się o ego zawodników. Goran Dragić zażądał wymiany, Thomas też został oddany i drużyna została w rękach Bledsoe. Następny sezon zaczął na poziomie 20 punktów i 6 asyst, ale w Suns znowu brakowało chemii, główną historią był niezadowolony Markieff Morris i grali słabo, a Bledsoe znowu musiał poddać się operacji kolana (tym razem lewego) i zakończył swoje występy już pod koniec grudnia.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

23

Komentarze

  1. Yossarian

    12 listopada 2017 o 14:53

    Czyżby seria „NBA w polskiej TV” została zarzucona, zanim dobrze się rozkręciła?

    Lubię to: 0

Skomentuj