Dniówka: Kiepski początek Thunder. Problemy Kyle’a Lowry’ego


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 9 listopada 2017
fot. Hector Acevedo / Newspix.pl

fot. Hector Acevedo / Newspix.pl

Wszystkie drużyny rozegrały już co najmniej 10 meczów, wszystkie mają przynajmniej dwa zwycięstwa, ale nie wszyscy jeszcze zanotowali wygraną wewnątrz własnej konferencji i Oklahoma City Thunder są ostatnimi, którym się to jeszcze nie udało. Mają jak na razie bilans 0-5 przeciwko rywalom z Zachodu, bo nie wykorzystali nawet wizyty w Sacramento i pojedynku z drugą najgorszą drużyną tej części ligi.

W tym poprzednim spotkaniu z Kings szybko uzyskali wysokie prowadzenie i poczuli się zbyt pewnie, bo przecież wygrana była już w kieszeni… i skończyło się bolesną wpadką. Przegrali już po raz trzeci z rzędu, ale warto zwrócić uwagę, że na pięć minut przed końcem gospodarze prowadzili tylko jednym punktem i Thunder mogli jeszcze uratować się przed kompromitacją. Ze swoim tercetem gwiazd w starciu z młodymi przeciwnikami, którym brakuje lidera w ataku, powinni bez większych problemów ograć ich w decydujących akcjach, ale po raz kolejny mieli duże kłopoty z wykończeniem meczu. W tym momencie Thunder są zdecydowanie najgorszą drużyną w cruch time w całej NBA.

W pięciu dotychczasowych meczach byli w sytuacjach clutch, gdy w ostatnie pięć minut spotkania na tablicy wyników różnica była nie większa niż 5 punktów i wszystkie te mecze przegrali. W sumie rozegrali 21 minut w takich sytuacjach i według NetRtg byli w nich gorsi od rywali średnio aż o 58.8 punktów na sto posiadań. I nie chodzi nawet o to, że nie trafiają kluczowych rzutów (tylko 26% za trzy), bo największym kłopotem jest obrona. To było też widać w pojedynku z Kings, kiedy w ciągu ostatnich pięciu minut pozwolili gospodarzom na kilka łatwych rzutów gdy Russell Westbrook się zagapił, Carmelo Anthony nie wrócił do obrony czy przez brak porozumienia zastawili Buddy’ego Hielda na dystansie. Oddali Kings w tym czasie 19 punktów przy 6/9 z gry, a w sumie w cruch time rywale rzucają im ze skutecznością 61.4%. Natomiast defensywny wskaźnik Thunder wynosi wtedy 165.2 traconych punktów na sto posiadań. A trzeba od razu zwrócić uwagę, że generalnie bardzo dobrze radzą sobie po tej stronie boiska i pod względem efektywności obrony w całym meczu (96.9) są tylko za plecami Boston Celtics.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

19

Komentarze

  1. The Last Pick

    9 listopada 2017 o 13:25

    A niech Oklahoma od czasu do czasu przegrywa, żeby byli na 8. miejscu na koniec. I wtedy prawdopodobnie szykowałaby się najciekawsza seria całych PO, z Warriors.

    Lubię to: 6
    • bubas

      9 listopada 2017 o 13:42

      W sensie, że wiadomo, że OKL odpadnie w pierwszej rundzie?

      Lubię to: 9
    • Spurs Protector

      9 listopada 2017 o 13:47

      To raczej nie byłoby rozsądne.Z taką grą OKC do Warriors nie ma startu,izolacje Melo wstrzymują grę a George nie wie co ma tak właściwie robić w ataku.Poza tym w starciu z Greenem słabości defensywne Melo tylko by się uwidoczniły,nie wiem czy takie ustawienie ma w dłuższej perspektywie sens.Thunder przydałby się ktoś twardy i atletyczny na 4(np.Young z pacers) a Carmelo może by się sprawdził jako kiler z ławki.Wiem,że to utopia i nic z tego się nie wydarzy ale nie sądze żeby w obecnym kształcie mieli szansę powalczyć z dubs.

      Lubię to: 9
      • The Last Pick

        9 listopada 2017 o 19:25

        Teraz nie, ale na koniec sezonu powinni być lepsi od tego co prezentują obecnie. Miałem na myśli również narrację nt. Duranta i chęci wyeliminowania go przez Thunder.
        Tak więc połowa sezonu może być słabsza, ale później niech się ładnie ogrywają :)

        Lubię to: 2
      • Pitras

        9 listopada 2017 o 20:06

        Jeśli chodzi Ci o niskie ustawienia, to Green wtedy gra na centrze, a nie na 4 więc kryłby go Adams. Melo byłby pewnie chowany na Iguodali.

        Lubię to: 1
      • rzepka

        9 listopada 2017 o 20:51

        jak ja się cieszę czytając komentarze, że jest problem z Melo, jego izolacjami i słabą defensywą. I w końcu nie ja się muszę tym kibicowsko martwić :)

        Lubię to: 14
        • Krzych

          9 listopada 2017 o 22:22

          Zgraniem zespołu w maju też nie musisz się martwić :)

          Lubię to: 1
          • Lucek71

            9 listopada 2017 o 22:31

            W ciągu 17 ostatnich lat Knicks byli 5 razy w PO, w tym w drugiej rundzie raz, także spokojnie można planować wakacje na drugą połowę maja i odpoczywać, żadnych zmartwień ;)

            Lubię to: 1
  2. Deebo

    9 listopada 2017 o 18:58

    A za Lowry’ego tyle zielonych w fantasy dałem :(

    Lubię to: 0
  3. krog

    9 listopada 2017 o 19:44

    Średni Ball nieźle się wp….ył. Podobno to tylko okulary, nomen omen LV, ale Chińczycy lubią robić z takich spraw pokazówki. Podobno na razie ma miesiąc z głowy w Chinach w oczekiwaniu na rozprawę.

    Lubię to: 6

Skomentuj