Flesz: Wygląda na to, że Lakers dorośleją. Spurs znów robili krzywdę Warriors


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 3 listopada 2017
fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

Tylko dwa mecze rozegrano w czwartkową noc, ale były to doprawdy niezłe mecze, zwłaszcza ten drugi z nich.

Brook Lopez rzucił 27 punktów, tylko że Damian Lillard przypomniał wszystkim w Moda Center, która jest godzina. Po jego rzucie za trzy na 0,7 sekund przed końcem nieco zmęczeni i kontuzjowani Trail Blazers pokonali tych nagle nieznośnych do atakowania Lakers 113:110.

Natomiast, gdybyś obejrzał samą pierwszą kwartę meczu Golden State Warriors i San Antonio Spurs, to nie uwierzyłbyś, że skończyło się 112:92 dla Warriors w Alamo.


1) Wszyscy truchleją przed Warriors i masz tymczasem takich (4-4) San Antonio Spurs, którzy drugi czy trzeci sezon z rzędu są jak „Co jest?”. Czy to trzeba przeorać Warriors w meczu otwarcia sezonu 2016/17, czy to przeorać ich w pierwszej połowie meczu otwarcia serii play-offów, czy to przeorać Warriors na starcie wczoraj… Ruch piłki był pingpongowy, skuteczność na poziomie 80% za 3 i już 31-12 w czwartkową noc. LaMarcus Aldridge w jednej akcji krył sześciu ludzi i cały rząd nr 43. Spodziewam się też teraz w tym momencie życia już tylko wszystkiego, co najlepsze jest w Rudy’m Gay’u.

2) Historia stara jest jak świat, ale oglądanie zaangażowanego bardziej Aldridge’a jest piękne.

3) Między Kawhi’em Leonardem, Gay’em, Murray’em i Danny’m Greenem jest trochę ramion potrzebnych na Warriors bardzo. I Kyle Anderson. A jeżeli NBA jest dla Ciebie zbyt szybka, to jest Kyle Anderson. Ostatnim nerwowym ruchem Andersona było przyjście na ten świat.

4) Zmiany krycia i dojenie ofensywnej deski, to oczywiście taktyka Thunder na (6-3) Golden State Warriors w 2016 roku, która bez LeBrona prawie pozwoliła im wygrać. Spurs już robili to w zeszłym sezonie, ale dopiero teraz mam wrażenie, że uzyskali personel do tego, żeby to krycie zmieniać lepiej.

5) Ale Warriors mają też personel, żeby zmieniać krycie. Warriors mają personele personelów. Warriors są dyrektorami całego zamieszania, bo potrafią obronę zamienić na:

Oj, nie przewijaj tak szybko. Popatrz w górę.

Widzisz tego jednorożca tam w prawym rogu? Na poziomej masz ilość posiadań, a w pionie efektywność ofensywną posiadań w kontrataku. I między innymi dlatego ten mecz skończył się dla Warriors serią 100-61…

6) Gregg Popovich powiedział Kristine Loedlow, że żywi nadzieję na powrót Leonarda w ciągu 3 kolejnych tygodni.

7) Następnie pod koniec meczu Pop został wyrzucony z boiska, bo ktoś popełnił nieodgwizdane kroki… Ime Udoka więc jak zwykle podchodził z zeszytem i uspokajał Popa, nie patrząc mu w oczy; Messina już myślami był w fotelu, w którym zaraz się rozsiadł (Messina generalnie wygląda jakby cały czas miał chytry plan), a Borrego notował w głowie wszystko i wyglądał jakby cały czas jeszcze był pół kroku za resztą… Do czasu… To zdecydowanie moja ulubiona ferajna w NBA.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

40

Komentarze

  1. Joz

    3 listopada 2017 o 07:41

    Dobry punch z Andersonem.

    Lubię to: 9
  2. marek.wozny92@gmail.com

    3 listopada 2017 o 08:13

    Dzięki Maciek, jak co dzień, ratujesz mi poranek w pracy.

    Lubię to: 7
  3. Paweł Jakubowski

    3 listopada 2017 o 09:43

    „LaMarcus Aldridge w jednej akcji krył sześciu ludzi i cały rząd nr 43.” Priceless.

    Lubię to: 27
  4. seba

    3 listopada 2017 o 19:05

    „Ostatnim nerwowym ruchem Andersona było przyjście na ten świat” … przebity rząd 43

    Lubię to: 7
  5. Venom

    4 listopada 2017 o 11:59

    Najlepszy flesz tego sezonu. Zapachniało ZP1 😁

    Lubię to: 1

Skomentuj