Fantasy na 6G: Podsumowanie draftu ligi Blue”


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 17 października 2017
fot. Halleigh Wars

fot. Halleigh Wars

Maciek Staszewski

Najlepsza liga 6G w tym sezonie.

„Moja” liga.

W przeciwieństwie do Oskara, jako komisarz nie ustawiłem draftu, nie mam picku ze złotej 8-mki, wylądowałem z ostatnim wyborem i szczerze mówiąc, zamiast robić steale, walczyłem o życie.

W tak głębokich ligach ostatni pick pierwszej rundy jest spokojnie wart o połowę mniej, niż pierwszy pick. Jeśli chcesz w takiej sytuacji w ogóle mieć szanse na zwycięstwo, musisz podjąć ryzyko, albo polować na graczy przepuszczonych przez innych. Byłem o krok od tej drugiej taktyki, kiedy widziałem zsuwającego się do mnie Chrisa Paula. Ale się go nie doczekałem.

Nie mając elitarnego gracza w składzie, musiałem podjąć się taktyki „kto gra grubo, wygrać musi”. W efekcie mam może 3 pewnych graczy, a cała reszta to ludzie, którzy są mniej pewni od przeciętnych wyborów, które są dostępne z tym wyborem. Piszę o tym, nie po to, żeby pokazać jaki jestem super, ale po to, żeby zobrazować podejście i znaczenie taktyki w tej pięknej grze. Piszę na swoim przykładzie, bo tylko tutaj mogę być pewien w jakim celu ten patałach to wszystko robił.

20 i 21 pick – Draymond Green i Myles Turner

W tym miejscu już nie było ani pół gracza, którego mógłbym postawić w jednej linii z topem fantasy. Trzeba szukać kogoś z drugiego szeregu. Dray to mini-Giannis: Daje zbiórki, asysty, steale i bloki, ale w przeciwieństwie do Antka nie generuje punktów i FG%. Jednak i tak wzięcie go daje Ci dużą elastyczność przy kolejnych ruchach. Masz zapewnione bezpieczeństwo w 4 kategoriach, nie przegrywasz z automatu żadnej.

Turner to pierwszy duży strzał – może skończyć sezon nawet w okolicy Top-10, ale może też wypaść z Top-30. W każdym razie wzięcie tu dwóch dużych oznacza, że mam zapewnione BLK, ZB i FG, a także dzięki wyjątkowości Draya: asysty i steale.

Jednak nie wzięcie żadnego gracza zapewniającego pkt, 3 i FT będzie mi się odbijało czkawką już do końca draftu.

60 i 61 – Gary Harris i Elfrid Payton

To już klasyczne „taking swings”.

Na Y! ci gracze mieli średnie pozycje odpowiednio 90 i 67. Dla mnie jednak mają upside w okolicy Top-40, choć zdaję sobie sprawę, że mogą skończyć pod koniec Top-100. Z nich dwóch wierzę w Harrisa: jego gra ma w sobie wszystkie te elementy, które uczyniły z Otto Portera Top-20 gracza rok temu. To mój typ na breakout.

Te picki jednak dają się obronić. Mam w tym momencie 4 graczy ale 5 pozycji, do tego już bardzo mocne asysty, steale, i bloki, z dobrymi zbiórkami i FG%, za to z trójkami i osobistymi do nadrobienia i z kłopotami w pkt i TO. Kontrowersje zaczynają się w kolejnej rundzie.

100 i 101 – Thadeus Young i Dewayne Dedmon

Young to dla mnie steal. Jeśli będzie grał tyle co dotychczas, będzie Top-70 graczem. Nie lubię go, ale musiałem go wziąć. DD to szansa na Top-60 nawet, ale równocześnie podłoga w okolicy top150. Świadomie wziąłem go zamiast np. Robina Lopeza, który ma wyżej podłogę ale też niżej sufit. Graczem, którego tu żałowałem, ale nie wziąłem z powodu konstrukcji składu jest Marcus Smart – pogorszyłby mi FG%, za bardzo, i poprawił i tak mocne steale i asysty. Fajny typ na breakout, ale kompletnie mi niepotrzebny. Jeśli szukasz kontekstu co dla mnie znaczy „taking swings”. W tym roku Young to średnio 120 wybór, a DD 134. Trzeba jednak jakoś nadrabiać braki z 1 rundy.

140 i 141 – Taurean Prince i Justin Holiday

Obaj mogą być dla mnie w Top-80… mogą też skończyć niżej niż ich wybrałem… Y! ma ich średnio na 137 i 139 miejscu, ale to miejsce, w którym przestaje być wiarygodne co do preferencji ludzi – zwyczajnie większość ligi jest płytszych, niż tyle miejsc. Tymi wyborami poprawiam 3’ki, wygrywam przechwyty, podciągam TO itd. Cały czas jednak ssę w punktach i nie mam jak wyciągnąć FT%, co jest o tyle ważne, że w dalszych rundach draftu bardzo trudno znaleźć punkty nie zabijając FG%. Trudno. Na to przyjdzie pora w wymianach.

180 i 181 – Jerian Grant i Stanley Johnson

Przy złym rozwoju sytuacji obaj mogą wypaść z Top-300. Ale to starterzy w drużynach desperacko potrzebujących ludzi, którzy zrobią krok do przodu i właśnie ich na to typuję… Mogą skończyć nawet w TOP-100, zwłaszcza Johnson ma szansę być dużo lepszym graczem roto, niż w rzeczywistości. Głupio mi, że nie dałem Granta jako steal w analizie Bulls.

220, 221 i 260 – Doug McDermott, Frank Ntilikina i Cheick Diallo

Punkty i trójki Douga, bliżej nieokreślony potencjał Nikotyny i FG, BLK i REB od Diallo. Nie mam tu dużych oczekiwań – to picki sytuacyjne. Wszędzie decydował upside, ale prawdopodobnie żaden z nich nie skończy sezonu w moim teamie.

W ten sposób, jako gracz preferujący bezpieczne wybory, wylądowałem z najmłodszą drużyną w lidze. Monster prognozuje mnie na 3. miejscu, ja się na razie prognozuję w okolicy miejsc 5-7, jeśli gracze skończą na swoich sufitach, wygram, a jeśli na podłogach, wypadnę z Top-10. Do tego niemal wszyscy wzięci zawodnicy, z samej definicji stealu, są tak mało sexy, że będzie trudno nimi dealować. Słaby draft oparty na racjonalnych przesłankach.

Co do reszty ligi:

Prognoza Monstera:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

32

Komentarze

  1. Bartg

    17 października 2017 o 14:43

    Liczę na klasycznie bezsensowne wybory dot składu w Sacramento i Randolpha grającego 25-30 minut, gdzie wygrilluje te 15 pkt 8 zb i jakieś trójki, które w pre rzucał jak za starych dobry czasów Knicks i stepbacki z 8 metra <3 To czekam na odezwę od narodu, nie przyjmuję nic w butelkach poniżej 700ml.

    Lubię to: 1
  2. zuko

    17 października 2017 o 14:53

    A te słowa o Parsonsie to jeszcze Ci ością staną w gardle!

    Lubię to: 2
  3. Wojt_ASR

    17 października 2017 o 14:58

    Ciekawy artykuł. Wzięcie Kozy kosztem Króla jest oczywiście podobnym błędem, co skakanie przez barierki w metrze, gdy bagietmajstry znajdują się za Twoimi plecami, ale nie przecierpiałbym tego, gdyby ktoś inny go dostał;P

    Myślę, że ten cytat:
    > Sufitu aż nie widać, ale podłoga jest w szambie.

    trafnie obrazuje możliwości mojego zespołu;P

    Generalnie myślę, że walka o TOP 3 odwróconej tabeli, to coś, co jest bardzo realnym scenariuszem, ale to moje pierwszy fantasy basketball, chciałem wybierać graczy, których darzę sympatią, i którzy IMO mają spory upside. Już nie mogę doczekać się jutra:)

    Lubię to: 3
    • Bartg

      17 października 2017 o 15:04

      I to jest najfajniesze, mając weteranów wiesz czego się spodziewać, a mogą iść głównie w dół. A gracze z upsidem nie raz zaskoczą :)

      Lubię to: 1
  4. Bartg

    17 października 2017 o 15:05

    Aha obrazek do artykułu zrobił mi dzień :) Myślę, że wielu z nas się utożsamia z tym ;) Kolega w innej lidze draftował z porodówki 18h po urodzeniu syna :D

    Lubię to: 5
  5. Venom

    17 października 2017 o 17:38

    Ale że zespół Maćka Kwiatkowskiego nazywa się Maciej’s Team? Czy to inny Maciek?

    Poeta 6G tak się przewrotnie wykazał? To zdecydowanie największe rozczarowanie tego draftu :D

    Propsy dla Dragonballerz za najlepszą nazwę!

    Lubię to: 0
  6. bariibal

    17 października 2017 o 19:05

    Mam pytanie, nie biorę udziału w fantasy 6G, spóźniłem się ale ogolnie gram i mam taki mały dylemacik, patrząc na sufit Bookera i Middletona pod kątem tego sezonu, kontuzji, celow Bucks i Phx. Wymienilibyście Book’a na Middletona ? Wacham się dosyć mocno.

    Lubię to: 0
    • fluber

      17 października 2017 o 19:08

      Jak ktoś Ci daje middletona za bookera to bierz w ciemno?

      Lubię to: 2
  7. bariibal

    17 października 2017 o 20:52

    wyczuwam sarkazm ?

    Lubię to: 0
    • fluber

      17 października 2017 o 20:57

      W zeszlym sezonie middleton byl 62 graczem roto a booker byl poza top 100. Rankningi sa w internecie, zobacz chociazby player ranking na fbninja.

      Lubię to: 0

Skomentuj