Szósty Gracz Top100: #1 LeBron James


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 17 października 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

#4 KAWHI LEONARD #3 STEPHEN CURRY #2 KEVIN DURANT

Miejsce w 2016: 1

Piąty ranking Szóstego Gracza i pozycja numer jeden pozostaje niezmienna.

Ponownie przewidujemy, że po zakończeniu rozpoczynającego się dzisiaj sezonu LeBron James nadal będzie najlepszym zawodnikiem w NBA.

Kolejne lata mijają, włosów na głowie mu szybko ubywa, ale King James nie zamierza opuszczać swojego tronu i nic nie wskazuje, żeby to miało się zmienić w najbliższej przyszłości. W przypadku większości 32-letnich zawodników w najlepszym scenariuszu przewidywałoby się, że zaczną oni wkrótce powoli opuszczać swoją górkę, tymczasem James dalej jeszcze się wspina i z każdym sezonem jest coraz lepszy.

Można było oczekiwać, że będzie chociaż bardziej oszczędzał się w fazie zasadniczej, ale dopiero co był liderem całej ligi spędzając na parkiecie średnio 37.8 minut w sezonie 2016/17. I oczywiście to w żadnym wypadku nie odbiło się na jego formie w playoffach. Nie zabrakło mu sił na czerwiec i kończył Finały zaliczając średnio triple-double (33.6 punktów, 12 zbiórek i 10 asyst) przeciwko defensywie Golden State Warriors.

 

Mogłoby się wydawać, że przynajmniej w sezonie regularnym widzieliśmy już wszystko, co najlepsze w wykonaniu LeBrona, ale on nadal poprawia swoje osiągnięcia. Ostatnio zanotował rekordowe średnie asyst (8.7) i zbiórek (8.6). Do tego zdobywał najwięcej punktów od czasu powrotu do Cleveland, mając trzecią najwyższą skuteczność z gry w karierze i wyrównał swój rekord z 1.7 celnych trójek, trafiając bardzo dobre jak na siebie 36.3%.

To będzie już jego 15. sezon w NBA.

Od 13 lat nieprzerwanie zalicza cyferki na poziomie co najmniej 25-5-5 i w zeszłym sezonie został drugim najstarszym zawodnikiem z takimi osiągnięciami (Kobe Bryant zrobił to w wieku 34 lat – w jego ostatnim zdrowym sezonie w karierze). Co więcej, drugim zawodnikiem w historii NBA z największą liczbą sezonów na 25-5-5 jest Oscar Robertson, który 9 razy był na tym poziomie.

James ma obecnie również serię 10 lat z rzędu ze wskaźnikiem PER przekraczającym 25. Poza nim, jeszcze tylko Shaquille O’Neal miał równie długą serię. Warto jednak od razu zwrócić uwagę, że Shaq w tym okresie miał cztery sezony (w tym ten skrócony przez lokaut), w których rozegrał mniej niż 60 meczów. Tymczasem James tylko dwa razy w całej karierze nie wystąpił w co najmniej 70 spotkaniach – w skróconym sezonie 2011/12 i w pierwszym roku po powrocie do Cleveland, kiedy w połowie rozgrywek zrobił sobie dwa tygodnie przerwy, żeby się podleczyć i opuścił w sumie swoje rekordowe 13 meczów.

Utrzymuje niesamowicie wysoki poziom, ale też robi to grając bardzo dużo (i nie mówimy tu nawet o długich playoffach) i unikając poważniejszych kłopotów zdrowotnych. Ma już za sobą 14 sezonów, w których rozegrał ponad 60 meczów przy średniej co najmniej 35 minut. W całej historii ligi tylko Elvin Hayes i Oscar Robertson mają tyle samo, a jedynie Karl Malone ich przebił (15).

Wielu było wybitnych zawodników, ale nikt nie był w stanie przez tak długi czas pozostać na tak wysokim poziomie, nie mając nawet jednego słabszego momentu, chociażby przez kontuzję w fazie zasadniczej. Ironmanem nazywa się zawodnika, którzy zalicza najdłuższe serie rozegranych meczów bez przerwy, ale LeBron też niewątpliwie zasługuje na takie określenie. Na pewno jest największym w historii ironmanem spośród wszystkich największych gwiazd NBA.

A może bardziej pasowałoby Benjamin Button NBA? Nie wiemy jak on to robi, bo samo przepracowanie wakacji i świetne przygotowanie fizyczne do sezonu nie wystarcza, trzeba też mieć szczęście i być LeBronem, dlatego tym bardziej ta jego ‚długowieczność’ jest tak fascynująca.

Siedem Finałów z rzędu, 13 kolejnych sezonów na 25-5-5 i kolejny rok na szczycie naszego rankingu. Te serie kiedyś zostaną przerwane, ale na razie trudno na to stawiać. Póki co, w zeszłym sezonie LeBron potwierdził, że nadal jest najlepszym koszykarzem na świecie, a teraz mówi, że ma za sobą najlepszy od dawna offseason i szykuje się do następnego roku dominacji w swojej konferencji.

Per Game Table
Season G MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS
2016-17 74 37.8 9.9 18.2 .548 1.7 4.6 .363 4.8 7.2 .674 1.3 7.3 8.6 8.7 1.2 0.6 4.1 1.8 26.4
Career 1061 38.9 9.8 19.6 .501 1.4 4.0 .342 6.1 8.2 .740 1.2 6.0 7.3 7.0 1.6 0.8 3.4 1.9 27.1
71

Komentarze

  1. Araggorn

    17 października 2017 o 12:51

    Lubię to: 0
  2. Markos

    17 października 2017 o 13:02

    Król na należnym mu tronie. Kto go zastąpi, gdy abdykuje?

    Stawiam na Kawhi’a lub Giannisa.

    Lubię to: 3
  3. Oskar Pilch

    17 października 2017 o 13:13

    Moja lista (robiona 7.07.17, więc teraz byłoby parę zmian na pewno):

    Tier 1 (kolejność nieprzypadkowa):
    James, LeBron
    Curry, Stephen
    Durant, Kevin
    Leonard, Kawhi
    Harden, James

    Tier 2 (kolejność nieprzypadkowa):
    Antetokounmpo, Giannis
    Davis, Anthony
    Westbrook, Russell
    Green, Draymond
    George, Paul
    Towns, Karl-Anthony

    Tier 3 (kolejność przypadkowa – niżej również):
    Butler, Jimmy
    Gobert, Rudy
    Cousins, DeMarcus
    Gasol, Marc
    Hayward, Gordon
    Irving, Kyrie
    Jokić, Nikola
    Lillard, Damian
    Paul, Chris
    Porzingis, Kristaps
    Thompson, Klay
    Walker, Kemba
    Wall, John
    Whiteside, Hassan
    Embiid, Joel

    Tier 4:
    Aldridge, LaMarcus
    Conley, Mike
    Griffin, Blake
    Holiday, Jrue
    Horford, Al
    Jordan, DeAndre
    Lopez, Brook
    Lowry, Kyle
    Love, Kevin
    McCollum, CJ
    Middleton, Khris
    Millsap, Paul
    Nurkić, Jusuf
    Rubio, Ricky
    Thomas, Isaiah
    Turner, Myles
    Beal, Bradley
    Booker, Devin
    Porter, Otto
    Barnes, Harrison
    Bledsoe, Eric
    DeRozan, DeMar
    Iguodala, Andre

    Tier 5:
    Adams, Steven
    Bradley, Avery
    Capela, Clint
    Crowder, Jae
    Dragić, Goran
    Fultz, Markelle
    Harris, Gary
    Hield, Buddy
    Hill, George
    Hood, Rodney
    Jackson, Josh
    LaVine, Zach
    Murray, Jamal
    Noel, Nerlens
    Nowitzki, Dirk
    Oladipo, Victor
    Redick, JJ
    Russell, D’Angelo
    Smith JR, Dennis
    Thompson, Tristan
    Wiggins, Andrew
    Anthony, Carmelo
    Ariza, Trevor
    Batum, Nicolas
    Drummond, Andre
    Ibaka, Serge
    Ingram, Brandon
    Ball, Lonzo

    Tier 6:
    Schroder, Dennis
    Vucević, Nikola
    Tatum, Jayson
    Brown, Jaylen
    Beverley, Patrick
    Caldwell-Pope, Kentavious
    Covington, Robert
    Favors, Derrick
    Fournier, Evan
    Gallinari, Danilo
    Gasol, Pau
    Gordon, Aaron
    Gordon, Eric
    Green, Danny
    Harris, Tobias
    Isaac, Jonathan
    Johnson, James
    Lin, Jeremy
    Maker, Thon
    Matthews, Wesley
    Mills, Patty
    Morris, Markieff
    Parker, Jabari
    Payton, Elfrid
    Powell, Norman
    Randle, Julius
    Sarić, Dario
    Simmons, Jonathon
    Smart, Marcus
    Teague, Jeff
    Williams, Lou
    Winslow, Justise
    Valanciunas, Jonas
    Young, Thaddeus
    Zeller, Cody
    Gibson, Taj
    Hardaway Jr, Tim
    Ingles, Joe
    Anderson, Ryan

    Lubię to: 2
  4. Deebo

    17 października 2017 o 13:42

    Szanuje za ten wybór jak i zestawienie!

    Lubię to: 1
  5. Bubbles

    17 października 2017 o 20:27

    Za nisko!

    Lubię to: 18
  6. ClydeGlide

    17 października 2017 o 21:01

    Nuda, jakoś więcej komentów po Durantem. Chyba pierwsze miejsce jest mniej dyskusyjne niż drugie :)

    Lubię to: 0

Skomentuj