Między Rondem a Palmą (549): Nic się nie stało


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 października 2017
fot. Internet

fot. Internet

Dziś w mlekiem i miodem płynącej.

Próbujemy określić miejsce piłkarskiej reprezentacji Polski w europejskiej hierarchii i wybrać gracza, od którego rozpoczęlibyśmy budowę swojego teamu NBA.

Ogłaszamy drużynę, która została drużyną Palmy oraz wolnym tempem i długo przechodzimy się po kursach Vegas na to, kto zostanie MVP sezonu 2017/18. Pedro? Kawhi? Giannis? A może Kyrie?

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

29

Komentarze

  1. uszkoo@gmail.com

    10 października 2017 o 11:30

    W 1 koszyku będziemy.

    Lubię to: 1
  2. Mirkoski

    10 października 2017 o 11:30

    Od dziś słucham w mojej czapce Brooklynu ;)

    Lubię to: 1
  3. Torquemada

    10 października 2017 o 12:04

    Enzo Scifo!

    Lubię to: 1
  4. Wojt_ASR

    10 października 2017 o 12:21

    Co do Waszych rozważań to Belgia jest bardzo dziwną reprezentacją. Czysto piłkarsko jest to najlepsza drużyna w Europie, ale kolejny raz mają parodystę na ławce trenerskiej.

    Hejtowałem Celtics jako drużynę palmy, a Nets i tak chciałem w tym sezonie lekko kibicować, więc jak najbardziej propsuję.

    Co do kontraktu Embiida, to niestety, ale nie poruszacie, zresztą jak wiele osób, które teraz z niego żartują, wielu ważnych kwestii.

    Wspomnieliście o tym jak różnią się Sixers z Embiidem na parkiecie i poza nim, no i to jest właściwie najważniejszy argument. Sixers biorąc Embiida w drafcie wiedzieli o tym, że jest bardzo kontuzjogenny i przedłużając go teraz również o tym wiedzą. Tak jak zauważyliście – wiedzą o Embiidzie o wiele więcej, niż my i bardzo to wszystko upraszczając, zagrali tutaj w ruletkę, która była no brainerem. Czyli jeśli Embiid będzie zdrowy, to mamy franchise playera, core, i za parę lat jesteśmy contenderem, a jeśli nie będzie zdrowy, to warto było mieć na to szansę.

    Ponadto wychodzą informacje wg których Embiid i jego agent nie chcieli grać tych gierek 5 na 5 dopóki nie miał deala – tak się stało – deala dostał w zeszłym tygodniu. Nie ma chyba wątpliwości, że jest w tej lidze parę zespołów, które by go zmaxowały, mówi się, że gwarantowana ma być połowa tego hajsu – co byłoby spoko opcją… no i tyle właściwie. Prócz tego, że Proces bez Procesa nie ma sensu.

    No i nie rozumiem co Wam Luc Mbah a moute zrobił, że tak z niego ciągle kpicie :|

    Lubię to: 1
    • Wuja Misza

      10 października 2017 o 14:20

      >Czyli jeśli Embiid będzie zdrowy, to mamy franchise playera, core, i za parę lat jesteśmy contenderem, a jeśli nie będzie zdrowy, to warto było mieć na to szansę.

      Też nie poruszyłeś ważnej kwestii, że Embiid może i będzie zdatny do gry, ale po którejś z kolei kontuzji może starcić swoje atuty koszykarskie, które pokazał w NBA. Ten scenariusz też jest prawdopodobny. W końcu Penny też mógł grać w NBA, ale nie był sobą po setnym urazie.

      Lubię to: 0
      • Wojt_ASR

        10 października 2017 o 15:15

        Dalej jest to warte gamblowania. Czy się to komuś podoba, czy nie, Sixers od samego początku weszli All in na Jojo, i niezależnie od tego, czy jest to Hinkie, czy Big Balls Bryan, robią wszystko, aby stworzyć drużynę opartą na nim.

        Plan albo wypali z Jojo i wtedy sky is the limit, a jeśli nie, to Sixers dalej są w lepszej sytuacji, niż 4 lata temu, z masą talentu, który zobaczymy za te 4-5 lat, jak się rozwinie.

        Lubię to: 1
  5. Kosma

    10 października 2017 o 14:01

    Gdybym miał budować drużynę z myślą o wygrywaniu TERAZ to zacząłbym od:

    1. Antek
    2. Harden (28 lat dopiero)
    3. Davis (jeśli zdrowy)
    4. KAT

    Jeśli chciałbym wygrywać za pięć lat to Antka nadal miałbym na pierwszym, KAT byłby drugi. Boję się od zdrowie AD, Porzingisa, Embiida. O KAT-a najmniej, a wygląda niezwykle dojrzale koszykarsko już teraz.

    Lubię to: 0
  6. Oskar Pilch

    10 października 2017 o 14:19

    1 Giannis
    2 Durant
    3 Curry
    4 Harden
    5 Davis
    6 Kawhi
    7 Towns
    8 Jokić

    Młodość jest mocno przereklamowana.

    Lubię to: 0

Skomentuj